Menu
Pielęgnacja

Plopping – co to jest? Poznaj prostą metodę na loki

Kręcone włosy plopping

Plopping, inaczej ręcznikowanie lub koszulkowanie włosów, to prosta w wykonaniu metoda suszenia i stylizacji włosów kręconych, która polega na podkreśleniu ich skrętu lub – w przypadku włosów lekko falowanych – wydobyciu i zdefiniowaniu skrętu.

Plopping włosów – unosimy je u nasady i wydobywamy naturalny skręt

Plopping włosów jest znanym wśród włosomaniaczek sposobem na ujarzmienie loków. Stylizacja włosów kręconych nie jest łatwa i wymaga odpowiednich kosmetyków i akcesoriów. Te z nas, które mają loczki czy sprężynki, wiedzą również, że już sam etap suszenia włosów lokowanych jest bardzo ważny, bo właśnie wtedy można nadać im kształt lub niestety całkowicie go ich pozbawić.

Istotą ploppingu jest właśnie suszenie włosów. Kluczowe zmiany zachodzą w… bawełnianej koszulce. Tak, dobrze słyszałaś! Jak już na wstępie wspomniałam słowo plopping można przetłumaczyć na język polski jako koszulkowanie lub ręcznikowanie włosów, czyli suszenie ich przy pomocy bawełnianej koszulki lub ręcznika o delikatnym splocie.

Plopping – jak zrobić? Czyli czego potrzebujesz, aby Twoje loki wyglądały obłędnie

Stylizacja kręconych włosów

Metoda ploppingu jest naprawdę nieskomplikowana. Ponadto jest tania, ponieważ nie wymaga zastosowania drogich akcesoriów. Tylko od Twoich chęci i odrobiny wolnego czasu zależy to, czy koszulkowanie przebiegnie sprawnie. Jeżeli tak się stanie, uwierz mi, że efekt będzie oszałamiający, a Ty zaskoczona, że wcześniej sama na to nie wpadałaś. W moim przypadku tak właśnie było.

Plopping a koszulka. Co mają wspólnego? Bawełniany t-shirt to nasze narzędzie pracy. Przygotowując się do wykonania suszenia włosów tą metodą, wybierz koszulkę w dużym rozmiarze, najlepiej L lub XL. Sprawdzi się także ręcznik z mikrofibry. Potrzebne będą również kosmetyki do stylizacji włosów falowanych i kręconych, które pomogą utrzymać skręt przez długi czas. A teraz czas na plopping!

Koszulkowanie włosów krok po kroku

Aplikacja stylizatora

  1. Umyj włosy i dokładnie je opłucz.
  2. Lekko odciśnij z nich wodę i pochyl głowę w dół.
  3. Zaaplikuj niewielką ilość odżywki bez spłukiwania i rozprowadź ją na całej długości włosów, delikatnie ją wgniatając. Możesz również rozczesać włosy z odżywką.
  4. Sięgnij po preparat stylizujący i nałóż go na każde pasmo. Wystarczy porcja żelu w postaci małego groszka.
  5. Pokryj włosy kremem stylizującym, wprasowując dłońmi produkt w każde pasmo osobno.
  6. Aby uzyskać jeszcze lepszy efekt, zbierz włosy od dołu aż do nasady i ugniataj je, aż poczujesz, że stylizator całkowicie się wchłonął i zobaczysz, że fale nabierają kształtu.
  7. Tak przygotowane wilgotne włosy są gotowe do ploppingu.
  8. Połóż koszulkę na płaskiej powierzchni w taki sposób, aby góra koszulki była przy samej krawędzi kanapy czy stołu.
  9. Trzymając głowę nadal pochyloną w dół, stań nad koszulką i schyl się tak, aby ułożyć włosy na koszulce warstwami. Mniej więcej w taki sposób mają się układać, jak masa ciasta, którą wylewany na blaszkę.
  10. Gdy już włosy leżą na koszulce, przechodzimy do jej zwijania.
  11. Chwytamy za dwa dolne rogi koszulki i przykrywamy koszulką całą głowę i włosy w taki sposób, aby tkanina dość ciasno przylegała do włosów.
  12. Na końcu łapiemy za dwa rękawy koszulki, zwijamy je w dwa ruloniki i wiążemy je z tyłu głowy.

Najlepiej jest trzymać włosy w turbanie ok. 2 godzin. Minimum 30 minut. Można również wykonać plopping na noc. Spanie w turbanie z koszulki ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników, dlatego warto przekonać się na własnej skórze, a w zasadzie na włosach, czy tak długi czas ręcznikowania będzie nam służył.

Domowe sposoby na stylizację loczków sprawdzą się również u osób, które mają proste włosy, jednak widzą, że po umyciu zaczynają delikatnie falować. To dobry moment, aby przetestować u siebie koszulkowanie włosów, bo one właśnie wtedy wyraźnie pokazują, że chcą się kręcić. Naprawdę warto spróbować, bo w ten prosty sposób można się przekonać, że nasze włosy mają tendencję do skrętu, choć wcześniej nie mieliśmy o tym pojęcia.

Co myślisz o tej metodzie? Znałaś ją, czy może dopiero po raz pierwszy o niej usłyszałaś? Czekam na Twój komentarz!

Brak Komentarzy

    Zostaw Odpowiedź