}

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

COLLISTAR, Make up Made in Italy Kolekcja PORTOFINO wiosna/lato 2019

Pierwszy powiew wiosny i marzenia o upragnionym lecie. Nowa kolekcja Collistar przeniesie Was na włoską
Rivierę do Portofino. Makijaż w odcieniach nieba i wody, rozświetlona cera a usta ledwo co muśnięte, holo!




"Portofino i nic więcej... Słowo, na dźwięk którego,w Twojej głowie pojawia się piękny obraz, pełen elegancji, szyku i splendoru. Miejsce,w którym czas się zatrzymał, w którym magia zdaje się być na wyciągnięcie ręki. Portofino to piękna wizytówka Ligurii, jednego z regionów Włoch. Ekskluzywne miejsce i ekskluzywna kolekcja wiosna/lato 2019 Collistar oddaje charakter i piękno Zatoki Tigullio".





Makijaż rozpoczynamy od lekkiej bazy, w sam raz na cieplejsze dni. Collistar przygotował w tym 
sezonie dwie profesjonalne bazy - matującą i rozświetlającą. Pierwsza z nich (99 zł/30 ml) - ta
aksamitnie wygładzająca baza, naturalnie zmatowi skórę i zmniejszy pory. Zawartość tapioki
 minimalizuje widoczność porów dając w zamian efekt rozświetlenia. Ekstrakt z propolisu o
właściwościach wyciszających opalizuje skórę, pozostawiając ją miękką i jedwabistą. Produkt
 odpowiedni do każdego rodzaju skóry, polecany do skóry mieszanej i tłustej. Baza jak to baza -
utrwala makijaż i poprawia wchłanianie się produktu oraz utrzymuje go przez bardzo długi czas.
Baza rozświetlająca (112 zł/30 ml), którą ja wybrałam, wyrówna koloryt cery, dzięki neutralnemu 
odcieniowi i pięknie ją rozświetli. Niech Was kolor nie przestraszy - dopasowuje się do karnacji a
odrobina bazy rozprowadzona na twarzy delikatnie ją ożywi, doda słonecznego odcienia bladej
cerze. Jedwabista i ultra lekka konsystencja primera sprawia, że jego aplikacja jest wyjątkowa łatwa i
przyjemna. Baza jak masełko rozprowadza się oraz idealnie przylega, niczym druga skóra. Delikatnie
ją nawilża, gwarantuje rozjaśnienie przebarwień, kamufluje niedoskonałości oraz redukuje nadmierne
 błyszczenie się cery. Można ją aplikować na całą twarz a także na powieki pod cienie. Nieskazitelna
trwałość makijażu, który pozostaje perfekcyjny przez cały dzień a dodatkowo zawiera mały filtr :) 





Jeśli jeszcze mało Wam rozświetlenia polecam kropelki rozświetlające - Gocce Preziose - na twarz,
dekolt, ciało (89 zł/15 ml). Collistar słynie z tych bronzujących a i rozświetlające są znakomite.
Efekt pereł, synonimu drogocennej rzeczy i świeżości wody spotykają się w tym rozświetlającym
produkcie sprawiając, że nadaje on skórze opalizującego blasku. Dwa odcienie: chłodniejszy
Perla Bianca i cieplejszy Perla Corallo ożywiają najbardziej poszarzałą cerę. Płynny rozświetlacz 
zawiera w sobie małe drobinki, przy tym cudownie opalizuje na skórze. Daje przepiękną poświatę, 
cudo! Produkt może być zastosowany do nadania rozświetlenia poszczególnym punktom na twarzy 
lub dekolcie. Fajnie też zachowuje się dodany do podkładu nadając efekt glow na całej twarzy a
drobinki dyskretnie migoczą. Przed użyciem należy nim wstrząsnąć, by połączyć dwie fazy; aplikować
pipetką, jedna kropelka już robi efekt wow. Uprzedzam - nie stosować na powieki lub okolice oczu.




Po wyrazistych ustach, które Collistar lansował w zeszłym sezonie pora na coś delikatnego, ale
równie spektakularnego! Błyszczyki Gloss Design (85 zł) z efektem holograficznym to istny szał!
Ekskluzywny błyszczyk do ust do aplikowania jako samodzielny produkt lub na kolorową pomadkę,
w odcieniach opalizujących, które wykazują efekt holograficzny i ultra perłowy dzięki zawartym w
nim mikro perłom. Sensoryczna formuła produktu gwarantuje efekt natychmiastowego wypełnienia i
długotrwały połysk. Błyszczyk jest bardzo wydajny dzięki wyjątkowej formule a usta są pełniejsze,
gładkie i zmysłowe. Gęsty i delikatnie lepki, czyli taki jak lubię, przylega do ust na długo i tworzy na
wargach efekt 3D. Trzy odcienie: 37 Perla Bianca, mój 38 Perla Rosa i 39 Perla Corallo - chłodny, 
różowawy i nudziakowy o charakterystycznym wykończeniu są nie kropką a kroplą nad i w tym
makijażu :) Subtelne podkreślone usta a jak rzucają się w oczy! Podobnie jak oryginalne, lekko
kopnięte opakowanie, błyszczyka, aplikator jest cienki i prosty, można używać go w ciemno!
Błyszczyk sam jest dość trwały, a nawet jeśli rozleje się za kontur warg doda im to zmysłowości. 
Ma też delikatny zapach i smak, waniliowy, nie sposób się mu oprzeć!  Perełki odbijają światło,
przez co usta naprawdę wydają się większe, soczyste, są gładsze a skórki zupełnie niewidoczne.




Najbardziej kolorowa część kolekcji Portofino - cienie i kredki do oczu. Paletka cieni (119 zł) w dwóch 
zestawach kolorystycznych: w odcieniach niebieskości i mojego ukochanego fioletu, który cudnie
podbija niebieską tęczówkę oka. Te jakże romantyczne kolory wtopiono w kompaktową, elegancką
kasetkę z lusterkiem i aplikatorem. W każdej mamy cztery prasowane cienie do powiek o teksturze
fal, do pełnego makijażu oka. Jedwabista formuła cieni, które długo utrzymują się na powiekach
daje intensywny i lśniący efekt. Cienie są lekko kremowe, więc nie pylą jakoś specjalne, ja lubię je
nakładać palcem i blendować pędzlem. Wyjątkowe pigmenty cieni, łatwe w aplikacji gwarantują
doskonałą wydajność i wiernie oddają ich odcień. W wersji fioletowej Tramonto In Baia mamy -
chyba Was nie zaskoczę - znów efekt opalizujący. Biel, dwa odcienie różu i ciemny, brudny fiolet
dopełniają się wzajemnie. Razem czy osobno robią świetną robotę, w realu błyszczą przepięknie!




W kolekcji pojawiły się także cienie w sztyfcie Ombretto Stylo (79 zł), do wyboru sześć odcieni -
od beży, nude po brązy: 1 Aviaro, 2 Nudo, 3 Champagne, 4 Conchiglia, 5 Bronzo i mój 6 Fume. 
Bardzo miękkie i plastyczne cienie nadają intensywny i lśniący kolor, niezwykłe długo utrzymujący
się na powiekach. Lekka i przyjemna konsystencja doskonale i perfekcyjnie rozprowadza się na całej
 powiece, komfortowo, bez konieczności poprawiania makijażu.  Przede wszystkim cień jest bardzo
łatwy i praktyczny w zastosowaniu. Możemy go używać dowolnie np. nanieść na całą powiekę i
wklepać opuszkiem palca, użyć jak ja jako kredki, dla rozmytego efektu. Cień jest wodoodporny,
więc gotowy na kąpiele wodne ;) Ma temperówkę, która zawsze i wszędzie go perfekcyjnie urzeźbi. 
Ciekawym akcentem w wiosenno-letnim makijażu by Collistar są kolorowe kredk i z brokatem (65 zł)
- turkusowa 23 turchuese tigullio glitter i niebieska 24 profondo blu glitter. Profesjonalne kredki do
wykonania perfekcyjnego makijażu oka o formule wzbogaconej delikatnymi drobinkami. Miękkie i
 łatwe w blendowaniu, mogą być stosowane jako eyeliner lub można je rozetrzeć - po drugiej stronie
 kredki mamy specjalny aplikator gąbeczkę. Oczami wyobraźni widzę je w makijażu na dolnej linii.





Na sam koniec podkład i jego mini recenzja. Spośród bogatej oferty marki Collistar postawiłam na
nowość w mojej kosmetyczce - bestsellerowy podkład liftingujący Fondotinita Lifting (155 zł/30 ml).
Do wyboru miałam całą masę podkładów Collistar, np. nowy podkład głęboko nawilżający z hydro
aktywnym kompleksem. Przyszedł jednak czas na coś z mocnym kopem - mega podkład o silnym i
skutecznym działaniu przeciwzmarszczkowym, skomponowany z cennych składników odżywczych.
Gęsty, kremowy pozostawia na cerze uczucie satynowej gładkości odprężenia, a innowacyjne
pigmenty nadają jej promiennego blasku. W gamie znajdziemy pięć odcieni - mój to numerek
 2 - sand beige - beżowy, z żółtymi tonami, świetnie kamufluje zaczerwienienia i przebarwienia.
 Krycie ma wyjątkowo wysokie przy zachowanej lekkości, bez nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia.
Świetna aplikacja, podkład pięknie stapia się z cerą, nie podkreśla zmarszczek, niedoskonałości i
suchych skórek. Nakładam go jak inne podkłady gąbką, dwie pompki i już nie przypudrowuję!
Podkład ten sprawia, że cera staje się bardziej elastyczna, minimalizuje zmarszczki, usuwa wszelkie
oznaki zmęczenie czy stresu, nawilża i daje lekkie rozświetlenie. Wygładza skórę, odejmuje jej parę
ładnych lat i jest trwały, wodoodporny, nie świeci się w strefie T, już czekam na upały! Idealny dla cer
 wrażliwych, jest hypoalergiczny oraz zawiera filtry UV. Na twarzy podkład bez bazy i kropelek - efekt
przed i po.  Ja jestem nim zachwycona, ten podkład Anti Age jest wprost malowany dla dojrzałej cery!



Do makijażu użyłam także kultowej maskary, korektora i cienia (do brwi) z kolekcji jesienno-zimowej KLIK
oraz trio do twarzy z równie uroczej kolekcji Giardini Italiani KLIK. Wszystkie kosmetyki marki Collistar
 kupicie w Perfumerii Douglas i sklepie firmowym KLIK - tu w dniach 8-14.04.2019 trwa rabat -20%!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!