}

środa, 30 stycznia 2019

Trico Botanica, Energia dla włosów

W zeszłym roku zaniedbałam trochę temat włosów, a tyle w tej kwestii się zmieniło. Nowa fryzura,
prosta i klasyczna, ostre cięcie. Nigdy jak teraz nie byłam zadowolona z moich włosów gdyby nie...


Wypadanie - jak co roku w okresie jesienno-zimowym. Moje włosy z natury proste i cienkie były jak 
bez życia. Zmieniłam pielęgnację - na bardziej przyjazną włosom i środowisku i powiem Wam - jak 
ręką odjął! Trico Botanica to kompletna gama produktów do pielęgnacji włosów i skóry głowy. 
Synergia naturalnych składników aktywnych i innowacji technologicznych. Wszystkie produkty 
wolne są od: parabenów, SLS, substancji ropopochodnych oraz barwników. Postawiłam na serię 
Energia - stymulującą prawidłowy wzrost włosów - dwa kosmetyki: lotion i szampon do skóry 
głowy. Ekstrakty z rozmarynu, żeń-szenia, cytryny oraz roślinne komórki macierzyste są bazą dla 
skutecznych formuł pomagających zapobiegać utracie włosów oraz wzmacniać włosy osłabione,
szorstkie, matowe, pozbawione blasku i kolokwialnie mówiąc energii. Zapraszam do lektury :)



Szampon do włosów słabych i wypadających Energia


Szampon - kosmetyk niezbędny - a tyle szamponów ile włosów na głowie ;) Szampon ma przede
wszystkim dobrze oczyszczać włosy i skórę głowy, ale nie na tym musi się kończyć jego działanie.
 Szampon z linii Energia (38,90) polecany jest do codziennego stosowania, szczególnie do włosów
osłabionych w momentach nasilenia problemu, ale także profilaktycznie. Półprzeźroczysty, niezbyt
gęstawy kosmetyk świetnie oczyszcza, dobrze się pieni i jest wydajny (butla 200 ml). Jego dużym
walorem jest ziołowy zapach - nie wiem jak dla Was, ale takie aromaty sprawiają, że jeszcze chętniej
po nie sięgam. Ale nie tu kończą się jego zalety, dzięki zawartości ekstraktów roślinnych: z korzenia
łopianu większego, z papryki ostrej, z żeń-szenia oraz różnych olejków eterycznych, szampon działa
przeciwbakteryjnie, odżywia włosy, pobudza krążenie w skórze, stymuluje aktywność mieszka
włosowego i mikrokrążenia w skórze głowy, przywracając optymalne warunki do wzrostu włosów.
Jak zapewnia producent - pomaga w zapobieganiu utracie włosów, wzmacnia oraz tonizuje wrażliwe
 i słabe włosy, nadając im zdrowie i blask, niemniej dla jeszcze lepszych efektów najlepiej stosować
go z innymi produktami tej serii: Lotionem Energia. Bazą dla szamponu są liczne roślinne ekstrakty.





Po pierwsze żen-szeń, ten składnik działa antyoksydacyjne, regenerująco, rewitalizująco i poprawia
ukrwienie. Ten chiński korzeń posiada około 200 substancji czynnych. Wspiera siły witalne całego
 organizmu, w kosmetykach do włosów działa trochę jak odżywiający tonik. Żeń-szeń poprawia stan
skóry głowy, odżywia i odnawia strukturę włosów, zapobiegając ich nadmiernemu przesuszeniu
Ekstrakt z korzenia łopianu większego reguluje wydzielanie sebum, posiada silne działanie
dezynfekujące i ściągające, hamuje rozwój bakterii i grzybów. I wreszcie - ekstrakt z papryki ostrej -
to naturalny składnik posiadający zdolność do rozszerzania naczyń krwionośnych, dzięki czemu
pobudza krążenie i stymuluje włosy do ich wzrostu. Dzięki wysokiej zawartości składników
odżywczych, witaminy A i witaminy C, pomaga odżywiać i chronić komórki u nasady włosów. Tyle
dobrego tutaj się dzieje, olejki - ze skórki cytryny zwyczajnej - intensywnie działa przeciwbakteryjne
oraz antyoksydacyjne, olejek rozmarynowy -  pobudza krążenie skóry i porost włosów, olejek z
szałwii lekarskiej - bogaty w witaminy i minerały posiada właściwości bakterio- i grzybobójcze,
przeciwzapalne, zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych, reguluje wydzielanie łoju i
stymuluje porost włosów oraz olejek mięty pieprzowej - dzięki zawartości mentolu daje uczucie ulgi
oraz odświeżenia. To z pewnością powiew świeżości dla skóry głowy a same włosy po jego umyciu
prezentują się okazale. Bez problemu można je rozczesać, nie plączą się, są mocniejsze i odżywione.
Przyznaję jednak, że na dokładkę, po szamponie stosuję lotion i taki duet najlepiej u mnie się sprawdza. 




Lotion do skóry głowy Energia


Kiedy kilka lat temu zainteresowałam się tematem trychologii w moje rece "wpadł" lotion do 
włosów. Kosmetyk niepozorny, ot taka ziołowa woda a jednak na swojej skórze głowy przekonałam
się do niego. Lotion może działać oczyszczająco, stymulująco, łagodząco - zalet nie ma końca! 
Lotion Trico Botanica (59,99) to energetyzujący kompleks na bazie ekstraktów roślinnych i olejków
eterycznych. Wodnista konsystencja i miły, świeży, ziołowy zapach pozwalają na aplikację na czyste,
umyte włosy bez konieczności spłukiwania. Mieszanka wyciągów roślinnych, olejków, witamin oraz 
prowitamin ma za cel pobudzenie krążenie krwi skóry głowy i odbudowę osłabionych włosów.
Co tu dużo mówić, lotion ma dodać nam energii, sam masaż głowy tym produktem jest bardzo
przyjemny. Swoją moc, podobnie jak w przypadku szamponu, czerpie przede wszystkim z ekstraktu
 z żen-szenia. Jego działanie wspierają ekstrakty z nagietka lekarskiego (działa przeciwzapalnie,
nawilżająco i regenerująco, jak również neutralizuje wolne rodniki), ekstrakt z dziurawca
zwyczajnego (posiada właściwości kojące, odżywcze, wygładzające i wzmacniające, hamuje stany
zapalne skóry głowy i poprawia jej ukrwienie) oraz ekstrakt z rumianku pospolitego (działanie: 
(przeciwalergicznie, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, wspomaga procesy gojenia naskórka oraz
łagodzi podrażnienia i przeciwdziała suchości skóry). Dodatkowo hydrolizowany wyciąg z drożdży -
substancja antystatyczna, posiada również właściwości bakteriostatyczne - utrzymuje wodę w
 naskórku. Nieocenionym elementem tegoż "toniku" jest aloes - istna skarbnica mikroelementów, 
witamin, enzymów i aminokwasów. Tu można by się długo rozwodzić jaki to aloes jest wspaniały -
 nawilża i regeneruje mikrouszkodzenia naskórka, działa przeciwzapalnie i likwiduje podrażnienia.


Aloes poza właściwościami łagodzącymi działa również bakterio- i grzybobójczo, jest naturalnym
filtrem UVA i UVB. Lotion bogaty jest w liczne olejki jak dajmy na to olejek z szałwii lekarskiej,
który to polecany jest do włosów zniszczonych oraz do łojotokowej skóry głowy i ze skłonnością do
łupieżu, bowiem reguluje wydzielanie łoju i stymuluje porost włosów. Kolejne olejki: ze skórki
cytryny zwyczajnej - działa przeciwbakteryjnie i antyoksydacyjnie oraz olejek rozmarynowy - działa
antyseptycznie, pobudza krążenie skóry i wzrost włosów. Witaminki, witaminki: Witamina B3
stymuluje syntezę kolagenu, poprawia nawilżenie, wzmacnia barierę lipidową skóry, działa silnie
antyoksydacyjnie, leczniczo i przeciwzapalnie, witamina E działa antyoksydacyjnie i fotoochronnie
(promienie UV), poprawia nawilżenie włosów, prowitamina B5 silnie nawilża, regeneruje skórę i
działa przeciwzapalnie, wzmacnia włosy i pobudza ich wzrost a także uodparnia skórę i włosy na
działanie wielu czynników zewnętrznych. Alantoina - składnik popularny w kosmetykach
związanych z łagodzeniem podrażnień i stanów zapalnych skóry głowy łagodzi podrażnienia,
wspomaga proces regeneracji i odbudowy naskórka, proces gojenia się ran. Biotyna poprawia
kondycję skóry i włosów, przeciwdziała ich wypadaniu. I jeszcze jeden ciekawy składnik - roślinne
komórki macierzyste z kulnika sercolistnego, znanego mi dotąd z kremów do twarzy - posiadają
silne działanie przeciwutleniające i detoksykujące, usuwają ze skóry uszkodzone białka i inne
skumulowane zanieczyszczenia środowiska,  działają na komórki skóry chroniąc je przed stresem
oksydacyjnym. Z takim zestawem możemy skutecznie i delikatnie działać, nawet na najbardziej
wrażliwą skórę głowy. Lotion działa bardzo orzeźwiająco, wręcz pobudzająco, podrażnienia skóry są
zredukowane, bez obawy obciążenia włosów. Na mojej głowie zauważyłam duży przyrost małych
 włosków, wypadanie też jest w normie a na dodatek włosy mniej się elektryzują i puszą. Są sprężyste,
 miłew dotyku, gładkie i lśniące, dużo mocniejsze niż niegdyś. Aplikacja - pipetkę - to zaledwie kropel,
które wmasowuje w skórę głowy. Widoczne efekty można zaobserwować po około 2-3 tygodniach
stosowania, ale to już kwestia indywidualna, producent nie obiecuje cudów-wianków. Ten lotion
można uznać za swoiste serum do włosów, nie wymaga już potem użycia odżywki czy maski.

 
Ze swojej strony jeszcze powiem, że tak jak lubię włoskie kosmetyki kolorowe, tak marka Trico 
Botanica również wywodzi się z tamtych rejonów :) Kosmetyki znajdziecie w drogeriach Kontigo KLIK.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!