}

czwartek, 24 stycznia 2019

Bottega Veneta, L'Aboslu Eu De Parfum

Jestem szczerze zakochana w zapachach Bottega Veneta. Każdy jeden to jak strzał prosto w serce. Moja 
ostatnia miłość - L'Absolu Eau De Parfum jest jak wino, wykwintne, która rozpala. Jakby ta miłość dojrzała...


"Firma Bottega Veneta rozpoczęła budowanie domu zapachów w 2011 roku dzięki wyjątkowej 
wodzie perfumowanej dla kobiet, która pozostaje równie nowoczesna, jak i ponadczasowa. 
Charakterystyczny skórzano-szyprowy zapach powstał z inspiracji wyjątkowym rzemiosłem regionu 
Wenecji Euganejskiej we Włoszech, gdzie założony został dom. Do pierwszego damskiego zapachu 
dołączył wkrótce zapach Bottega Veneta Pour Homme - sygnowana przez markę kompozycja dla 
mężczyzn. Oba zapachy to perfekcyjne kwintesencje wyrafinowania, indywidualności, tajemniczości i nieostentacyjnej pewności siebie, które definiują estetykę marki Bottega Veneta".



Kolejna wariacja klasyka, w mojej kolekcji jest jużwersja numer dwa KLIK, totalnie zachwycająca! 
 Nowa kreacja Bottega Veneta to elegancki płaszcz ze skóry. Mistrz perfumiarstwa - Michel Almairac 
wspiął się na swoje wyżyny, podkreślił rzemiosło marki i wydobył z tej kreacji to co najlepsze.
 Legendarny skórzano-szyprowy zapach zyskał nową interpretację, w sam raz na zimowy czas.
Uprzednia, zamszowa powłoka nabrała surowych tonów. "Śliwkowa" wersja miała w sobie więcej
 słodyczy, nazwałam ją dobrą nalewką, L'Aboslu to wytrawne wino, najlepszy rocznik! Nie bez 
kozery wypominam mu wiek - choć zapach to świeżynka jego adresatkami będą Panie dojrzałe, 
kobiety z klasą, świadome siebie i swej kobiecości. Kto się na nim pozna, przepadnie jak ja!



Wracając do kompozycji, ta głównie gra nutami skórzanymi i absolutem jaśminu wielkolistnego 
(sambac) oraz ambroxanu, który odpowiada za zmysłowy finał. Abroxan (Amroxan lub Ambrofix)
 to bardzo bogata i trwała woń, łącząca w sobie czyste nuty morskie i mineralne oraz suche nuty 
drzewne, słodkawe żywiczne i świeże nuty zielone. Ten wielobarwny składnik przypominający 
naturalną ambrę szarą, dodaje głębi ostatecznej strukturze. Po dłuższym okresie utleniania staje się 
delikatnie pudrowy, z naciskiem na delikatny bo zapach ma w sobie wyjątkowo wielką moc. Ta 
unikalna kwiatowo-skórzana mieszanka przesycona akordami piżmowymi, drzewnymi i ambrowymi 
ma dwa oblicza. Mimo szlachetnych, surowych akcentów, wyczuwam w niej miłe ciepło. Otulająca,
 ale wciąż charakterna, intensywnie kobieca esencja, która pozostaje ze wszech miar wyjątkowa. Z 
góry uprzedzam - zapachy Bottega Veneta z natury nie należą do lekkich. Ja lubię trudne przypadki i 
ciężkie klimaty. Zapach jest dominujący, nie przesadzajcie z aplikacją, jego projekcja trwa i trwa...
 


L'Aboslu Eu De Parfum urzeka od pierwszych nut, tak jak jego flakon. Tradycja została zachowana - 
zainspirowany weneckim szkłem i włoską karafką - wizualnie oddaje to co mamy w środku. W oczy 
rzuca się nowy odcień szkła - flakon L'Absolu w różanym odcieniu z efektem ombré ukazuje nieco 
bardziej wyrafinowane ujęcie klasycznego designu, który podziwialiśmy w pierwszych kreacjach
Bottega Veneta. Barwa jest nieoczywista - intensywniejszy kolor na górze symbolizuje głębię
kompozycji, a jaśniejszy, bardziej świetlisty odcień na dole sprawia, że znany już wzór intrecciato
(plecionka od spodu) jasno i intensywnie błyszczy, co widać w promieniach zimowego słońca.
Dynamiczne, czyste linie butelki z łagodnymi krągłościami przepasane są skórzaną, różową
tasiemką. Zdobi ją urocza pieczęć motyla, tu istotny jest każdy, nawet najmniejszy detal.  


To rasowe perfumy, wykwintne i absolutnie oryginalne. Nie jest to tanie pachnidło, plasuje się bardzo 
wysoko! Unikalne tony, legendarne rzemiosło, L'Aboslu Eu De Parfum "przepojony" jest elegancją.
  
                                     Cena: 439zł/50 m/ Perfumerie Sephora

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!