}

piątek, 9 listopada 2018

MICHAEL KORS, Sparkling Blush

Piękną mamy wiosnę tej jesieni i tak właśnie mi się mieni nowy zapach Michael Kors, Sparkling 
Blush. Promienny, jasny i bardzo zmysłowy. Kwiecisty z drzewnymi nutami. Różowy diament! 


„Sparkling Blush ucieleśnia wielowymiarową, zmysłową i pełną blasku 
urodę kobiety oraz pewność siebie, którą emanuje na zewnątrz."
                               
                                                                                                                                                                   Michael Kors



Spośród wszystkich flaszek Michael'a Kors'a jakie posiadam, a uzbierała się ich już niemała kolekcja, 
ta w moim odczuciu jest najbardziej przystępna. Mogłabym jeszcze zastanawiać się nad Wonderlust 
Eau Fresh, o którym napiszę niebawem, jednak Sparkling Blush tutaj wygrywa. Nie chcę powiedzieć, 
że jest wtórny, raczej odbieram go jak klasyka. Poprzednia wersja Sexy Ruby, o której doprawdy nie 
wiem jak mogłam nie napisać, była bardziej oryginalna. Mieszanka soczystej maliny, urzekającego, 
enigmatycznego szkarłatu bujnych płatków róży, słodko-kwaśnej maliny i egzotycznego jaśminu a 
wszystko to otulone ciepłem kaszmirowych lasów. Niemniej zdaję sobie sprawę, że ta propozycja nie 
jest dla każdego, lubię ją szczerze, ale tu mogłabym się odnieść do alegorii - to jak z butami, które 
pięknie wyglądają na półce, ale są pierońsko niewygodne. Sparkling Blush to orientalno-kwiatowo-
drzewny zapach, stworzony dla nowoczesnych kobiet, które nie boją się być w centrum wydarzeń.



Ta emanująca wdziękiem i pięknem kompozycja jest równie złożona co kobieca osobowość, a ile 
kobiet tyle osobowości :) Pięknie układa się na skórze, o każdej porze dnia i nocy. I nie gaśnie, 
rozwija się jak pąki kwiatów. Kwiatowy, ale nie uginający się pod ich naręczem. Z drzewnym, 
lekko słodkawym ogonem. Czy to zapach orientalny - tu bym polemizowała, niemniej nie można 
mu odmówić uroku, tego czegoś. Tą urzekającą kompozycję otwierają połyskująca iskra różowego 
pieprzu nasyconego soczystym owocem czarnej porzeczki. Towarzyszą im bergamotka, liczi i 
gruszka - co nadaje całości pewnej świeżości. Sercem tej wiązanki - i tu Was nie zaskoczę są kwiaty - 
płatki róży, jaśmin, lilia, różowa  plumeria i magnolia - jest różowo i pociągająco. Akordy drewna
 sandałowego, ambry, ziarna wanilii i wetyweria cudnie zamykają tę melodię, wręcz ją spajają, nadają
 jej spokojniejszego, lekko słodkawego wydźwięku. Flakonik o idealnych proporcjach wykonany z  
różowego szkła, zwieńczony został charakterystyczną, złotą nakrętką, symbolizuje kobiecą energię i
osobowość. W tym bladoróżowym tonie utrzymane jest także opakowanie zewnętrzne, papierowe.


Michael Kors Sparkling Blush to zapach dla każdej kobiety, która lubuje się w kwiatowych 
wariantach, przejrzysty i nieco romantyczny. Dostępny na wyłączność w Perfumerii Douglas.

                                                Cena: 229 zł/30 ml; 339 = zł/50 ml;  439 zł/100 ml

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!