}

czwartek, 21 czerwca 2018

SANCTUARY SPA, Hity i nowości

Zapach budzi najmilsze wspomnienia, zapach jest kluczowy dla kosmetyków marki Sanctuary Spa.
Wracam do nich i z przyjemnością raczę się nowościami. Wyjątkowe, rozpieszczające i zmysłowe 
formuły. Regeneracja dla ciała, odpoczynek dla ducha. Sprawmy sobie chwilę przyjemności...


Marka Santucary Spa - tak dla przypomnienia - wywodzi się z angielskiego spa stworzonego dla 
tancerek londyńskiego Royal Ballet. Szeroka gama produktów do kąpieli i pielęgnacji ciała o dużej 
zawartości naturalnych olejków i witamin, w połączeniu z aromaterapeutycznym i wyjątkowo 
trwałym zapachem pozwala stworzyć we własnej łazience prawdziwe spa. Wyjątkowe doznania, 
"zapachowe pobudzenie" odnajdziemy w całej podstawowej ofercie. Jest to szczególnie ważne dla
produktów oczyszczających, stosowanych pod prysznic, w których technologia zapachu jest 
wyczuwalna do 12 godzin na skórze po użyciu produktu. Ów wyjątkowy zapach uwiódł mnie już
 dawno niespotykanym połączeniem świeżych, soczystych owocowo-kwiatowych nut: bergamotki, 
cytrusów, róży, jaśminu z orientalną mieszanką: Ylang-Yang, kardamonu, drzewa sandałowego, 
piżmu, patchouli i wanilli. Uniwersalny, sensualny, pachnie ciut męsko, co odbieram za plus :)





Produktem numer jeden marki jest peeling na bazie soli (75zł/650g) w szklanym, masywnym słoju,
o dużej pojemności. Eksfoliująca sól z Morza Martwego, bogata w minerały i mikroelementy o 
potężnym działaniu regenerującym, odmładzającym i uspokajającym, nawilżające ekstrakty z 
drzewa kokosowego, bogata mieszanka olejków: kokosowego, ze słodkich migdałów i jojoba  
szorują z niebywałą delikatnością skórę, usuwają martwy naskórek, pozostawiając ją jedwabiście
 gładką. Peeling wręcz rozpieszcza ciało i zmysły.  Jeśli macie  dłuższą chwilę wmasujcie go na
suchą skórę ciała i zanurzcie się w odprężającej kąpieli by olejki pokryły całe ciało. Super scrubby 
formuła przywraca najbardziej suchej skórze nawilżenie, ale skóra nie jest tłusta po jego użyciu.





Krem pod prysznic Soufflé (43 zł/250 ml) to produkt, do którego powracam, a piszę też o nim gdyż
zmieniła się oprawa kosmetyków, nowa szata graficzna teraz jest jeszcze bardziej miła dla oka, z
 akcentami różowego złota. Miks puszystej bawełny z domieszką olejku z nasion mango, z której
powstał ten smakowity suflet pod prysznic z dokładnością myje i pielęgnuje skórę ciała. Smakowity 
 suflet, gęsty i wydajny, z perłową poświatą wystarczy nałożyć na gąbkę lub bezpośrednio na wilgotną
skórę i delektować się pięknie oczyszczoną, odżywioną i aksamitną skórą każdego dnia i wieczora.




Do pary - krem do ciała „Soufflé” (59 zł/475 ml) - kosmetyk idealny na ciepłe dni, na lato. Lekka jak
piórko konsystencja , przypominjąca bitą śmietanę, natychmiast się wchłania. Pękające pęcherzyki 
powietrza nadają mu ów lekkości, skóra nie lepi się po użyciu. Suflet daje natychmiastowe uczucie 
super miękkiej, gładkiej skóry. Zawiera wygładzający ekstrakt z czerwonych wodorostów, witaminę 
E o działaniu ochronnym i przeciwko wolnym rodnikom oraz odżywcze ekstrakty z jojoba i mango.
Ten luksusowy, puszysty krem do ciała perfekcyjnie nawadnia skórę, nawilża ją do 24 godzin!




Świeżymi nowościami marki są luksusowe pianki pod prysznic (49 zł/200 ml). Pierwsza głęboko
nawilżająca z olejkami. Odżywcza kombinajca olejków ze słodkich migdałów i pestek słonecznika
zmienia się w dłoni w kremową piankę, otulającą ciało myjącymi bąbelkami. Pozostawia skórę 
miękką, głęboko nawilżoną do 3 dni po użyciu, a zmysłowy zapach utrzymuję się na niej do 12
godzin. Druga głęboko oczyszczająco i zarazem detoksykująca z aktywnym węglem drzewnym,
tak popularnym ostatnio. Połączenie węgla i mentolu zmienia się z czarnego żelu w białą, puszystą
piankę, otulając ciało chmurą myjących bąbelków. Pianka jest bardzo treściwa, jedna aplikacja daje
całą masę puszystej pianki, która gdy odwrócicie dłoń trzyma się niej jak ubita dobrze bita śmietana.
Z uwagi, że mogą pojawić się pytania i porównania do pianek innych marek, od razu odpowiadam - ta
pianka jest jedyna w swoim rodzaju. Prócz walorów pielęgnacyjnych, ten zapach wygrywa wszystko!



Kosmetyki Sanctuary Spa to coś więcej niż kosmetyki, to "spa w słoiku"! :) Nieważne czy macie 30
sekund czy 30 minut, cieszcie się swoim własnym "sanktuarium". Dostępne są w Drogeriach Hebe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!