}

niedziela, 11 marca 2018

ULUBIEŃCY z drogerii: CATRICE, Deborah Milano, AA WINGS, Physicians Formula, REVLON

Obiecany post o ulubieńcach prosto z drogerii :) Dawno nie było a mam co zachwalać!



Physicians Formula, Powder Palette Mineral Glow Pearls Translucent Pearl

Zaczynam z grubej rury od kosmetyku, który nie jest na wyciągnięcie ręki! Marka dostępna w Polsce 
w Perfumerii Douglas, ale nie wszystkie skarby można w niej dostać... Dla przypomnienia Physicans
Formula to pierwsza marka makijażowa stworzona dla i na potrzeby kobiet, które zmagają się z 
problemami skóry skłonnej do alergii i podrażnień, pisałam o niej KLIK.  Dziś mowa o kosmetyku 
porównywanym do Meteorites Guerlain - ujmijmy to - pudrze rozświetlającym Physicans Formula. 
Unikalna paleta wielobarwnych pereł łączy się ze sobą tworząc natychmiast promienną cerę i idealnie
 równomierny odcień skóry. Kombinacja różnokolorowych perełek rozprasza światło dodając cerze  
blasku. Paleta sprawia że skóra wygląda zjawiskowo, zdrowo, świetliście. Real Mineral Pearl Extract 
- najprawdziwszy ekstrakt z perły zapewnia luksusowy efekt udoskonalający skóry, a promienne 
wykończenie rozmywa niedoskonałości, ukazując bezbłędny i młodzieńczy blask. Ten kompaktowy
puder rozświetlajacy ma za zadanie poprawić koloryt cery i ją rozświetlić, trudno tu mówić więc o 
przedłużeniu makijażu. Zachowuje się podobnie do meteorytów, niczym gwiezdny pył odbija światło
 a skóra promienieje niezwykłym blaskiem. Choć jest mocno napigmentowany to nie sposób z nim 
przesadzić, tonacja jest neutralna, jasnobeżowa. Puder na domiar dobrego chroni i pielęgnuje skórę o 
właściwościach antyoksydacyjnych. Jest bezzapachowy i nie uczula, opakowanie z lusterkiem i pędzelkiem.




Revlon Ultra Hd Matte Lipcolor™

Dopiero co pisałam o kosmetykach Revlon, co warto kupić nowego i się nie przejechać KLIK :)
 Największego ulubieńca zostawiłam na deser i oto on - matowy błyszczyk Revlon Ultra HD Matte 
Lipcolor (54,90) w odcieniu... Ten błyszczyk nadaje ustom intensywny kolor i aksamitne, matowe
 wykończenie a jednocześnie nawilża skórę i jest niemal niewyczuwalny na ustach. Jak to możliwe?
 Nie zawierająca wosków żelowa formuła błyszczyka zapewnia, mocny, nasycony kolor przy 
nałożeniu minimalnej ilości produktu. Cienka warstewka otula wargi kolorowym jedwabiem, nie 
wysusza ich, nie zastyga na kamień. Trwałość bez zastrzeżeń, jeśli nawet coś się zje, zawsze można 
poprawić. Intensywne, matowe kolory w wielu namiętnych odcieniach, mój faworyt od kilku dobrych
 tygodni to nr 640 Ebrance Etreinte - różowy nudziak - jakby inaczej ;) Fajne opakowanie, komfortowy
 aplikator z gąbeczką gładko rozprowadza błyszczyk. Plus za zapach bitej śmietany, mango i wanilii,
 który nigdy mi się nie znudzi. Tegoroczną nowością jest wersja Metallic - tu odcień 700 Flare Eclair.




Deborah Milano, Kredki

 Marka Deborah Milano, króluje na blogu i nie dzieje się to bez kozery. Kosmetyki włoskiej klasy w 
dobrej cenie. W tym poście chciałam wyróżnić kredki do oczu - o nich co nie co było tutaj KLIK
Kolorowe kredki: 24 ORE, 24 ORE WAREPROOF, EXTRA EYE PENCIL, CLASSIC EYE PENCIL, 
2in1 GEL i KAYAL. Można wybierać i przebierać, dwie ostatnie o wielkiej mocy, miałam kilka sztuk
już wcześniej i cieszę się, że zasiliły się moje zasoby. Super pigmentacja, mega kolory, ale po kolei...






24 ORE Eyepencil (25,99) - niesłychanie delikatna konsystencja kredki pozwala precyzyjnie 
podkreślić kontur oka, a makijaż pozostaje idealny przez długi czas. Idealne na codzień.

Cieniutkie Eyelinery (38,99) na bazie wosków roślinnych, innowacyjnych olejków i pigmentów 
gwarantujących czysty, intensywny kolor, oraz prosto i łatwo rozprowadzających się na powiece.

24 ORE Waterproof (25,99) -  to suma skrupulatnie dobranych pigmentów i wosków na bazie silikonu,
które zwiększają trwałość produktu oraz intensywność koloru. Nie do zdarcia ani nie do zmycia, tu
potrzebna dwufaza! Kredka 24ORE jest zakończona z jednej strony kolorowym rysikiem, a z drugiej 
posiada akcesoria niezbędne przy rysowaniu kreski: gąbeczkę do rozcierania oraz temperówkę.

 



Kajal (19,99)  - przyjemnie miękka kredka o niezwykłej głębi koloru. Łatwo rozprowadza się na 
powiece, wprost po niej sunie. Zawiera mix naturalnych wosków Carnauba i Candelila, co wpływa 
na jej teksturę. Można ją również stosować na linii wodnej. Jest bardzo trwała i tania jak barszcz!

2in1 Gel Kajal&Eyeliner (24,99) - kombo - żelowy eyeliner i kredka kajal z komfortową, kremową
formułą. Intensywny kolor nie rozmazuje się, jest odporny na wilgoć,najlepsza jak dla mnie!

Extra Eyepencil (27,99) - kredka w plastikowej obudowie, zawiera innowacyjną formułę, 
długotrwałą i wodoodporną. Kredka jest ekstremalnie miękka i zaskakująco trwała.




Catrice, Light Correcting Serum Candlelight

Rozświetlająca baza-serum Light Correcting Serum (ok. 19 zł), bo tak należy ją traktować to kolejna 
perełka marki po podkładzie i korektorze Camouflage. To jeszcze jedno płynne złoto a marka Catrice 
po raz kolejny udowadnia, że tańsze nie znaczy gorsze!  Dwa odcienie, 10 i 20 - chłodniejszy i 
cieplejszy, pierwszy bardzo twarzowy, odpowiedni dla każdej karnacji. Nie ma jednego przepisu jak
je nakładać - pod makijaż, na całą twarz, na wybrane obszary, razem z podkładem czy na podkład
 jako rozświetlacz. Sukces jest gwarantowany! Delikatnie połyskująca formuła nałożona pod podkład
 gwarantuje efekt subtelnego blasku, który jest jeszcze intensywniejszy, gdy produkt stosuje się 
oddzielnie. Bazę Light Correcting Serum można stosować z podkładem, aby przedłużyć jego 
trwałość, nie jest to pewnik, ale dla mnie liczy się shine! Z powodzeniem zastąpi słynne kropelki 
rozświetlające. Formuła zmieszana z balsamem do ciała może służyć jako rozświetlacz skóry całego 
ciała lub konkretnych partii.  Baza przepięknie rozświetla makijaż, subtelnie, satynowo. Nie ma w 
sobie żadnych zbędnych drobin. Jest niewyczuwalna na skórze, nie wysusza cery ani nie podrażnia. 
 Szklane opakowanie z pepitką na wzór podkładu, moja baza jak widać często jest używana! :)





AA Wings, Oil Therapy Nail Lacquer

W zeszłym roku miała swoją wielką premierą odnoga marki AA - AA Wings of Color - kolorówka dla 
wrażliwych. Trudno było pominąć ten fakt, marka wskoczyła na miejsce innej, z tą różnicą, że ta jest 
hipoalergiczna. Podkłady, pudry, cienienie, rozświetlacze, róże i wiele, wiele innych kosmetyków 
stały się wybawieniem dla poniektórych. Ja ostrzyłam pazurki na lakiery, które miały zasilić pokaźny
 AA Wings asortyment. Tak kilka miesięcy później się stało - Oil Therapy Nail Lacquer (13 zł/11) to 
pierwsza kolekcja lakierów AA Wings of Color łącząca wyjątkowe odcienie z trwałością oraz 
właściwościami pielęgnacyjnymi. W palecie 20 odcieni: żywe błękity i róże, głębokie czerwienie i 
szarości, piękne, neutralne nudziaki.  Ich wielką zaletą jest szybkoschnąca formuła, idealna niezbyt 
gęsta konsystencja a także szeroki, wyprofilowany pędzelek. Super krycie, w przypadku ciemnych 
odcieni nawet po jednej warstwie, zero smug, trwałość ponad miarę, można by dalej wyliczać. 
Do tego walory pielęgnacyjne - formuła lakierów została wzbogacona systemem Oil Therapy z 
witaminą E, olejem z nasion baobabu, brzoskwini i olejem arganowym, które to nawilżają a także
poprawiają kondycję płytki paznokci. Świetniej jakości emalie w dobrej cenie, polecam serdecznie!


Kolejny razem o ulubieńcach z wyższych półki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!