}

czwartek, 14 grudnia 2017

Origins, THREE PART HARMONY™ Esencja-Lotion i Podwójny krem pod oczy

Odnowa, regeneracja i młodzieńczy blask! - to hasło przyświeca kosmetykom marki Orgins z luksusowej
 linii Three Part Harmony. W serii dedykowanej skórze dojrzałej znaleźliśmy dotąd serum z dodatkiem
 olejku, zapewniające utrzymanie maksymalnego nawilżenia, a także odżywczy krem nadający skórze 
promienny wygląd. Pomyślano także o pielęgnacji na jej początkowym etapie, nowością jest emulsja-
lotion a w odpowiedzi na potrzeby skóry okolic oka powstał krem z podziałem na dzień i na noc. 


Wyjątkowa formuła tych kosmetyków oparta jest na cebulce białego kwitu pozyskiwanego w
okolicach wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego. Narcyz się nazywa i ma wiele zalet.
Aktywizuje skórę i pozwala osiągnąć niespotykany odmładzający efekt. Wspomaga odnowę skórę
 i nadaje jej blasku. Już na pierwszym etapie naszej pielęgnacji daje się odczuć jego działanie...

"Misją w Origins jest tworzenie wysokowydajnych, naturalnych produktów do pielęgnacji skóry 
bazujących na naturalnych składnikach, o właściwościach potwierdzonych naukowo. Wykorzystujemy 
rośliny o silnych właściwościach, organiczne składniki i w 100% naturalne olejki eteryczne. Nasze 
długoletnie zaangażowanie w ochronę planety, jej zasobów i wszystkich jej mieszkańców jest 
potwierdzone przez nasze przyjazne dla Ziemi i zwierząt praktyki, opakowania i procedury".






Tri-Phase Essence Lotion


Marka Origins robiąc ukłon w stronę wschodniej pielęgnacji stworzyła wielozadaniową emulsję o
potrójnym działaniu przeciw matowej i suchej skórze.Tri-Phase Essence Lotion (185 zł/150 ml) to
trzyfazowy lotion-esencja przypominający kolorami i konsystencją Cleasing Oil. Po delikatnym
 wstrząśnięciu lotion tworzy jedwabiście gładki płyn, który łączy właściwości każdej z warstw.
 Różowa odnawia skórę, żółta regeneruje i nawilża a blask skórze przywraca warstwa środkowa,
delikatnie połyskująca. Esencja dostarcza skórze cennych składników odżywczych, główny jej
składnik czyli wcześniej wspomniany a tak mało znany - narcyz a właściwie ekstrakt z bulwy
 narcyza wpływa na złożony proces regeneracji skóry. Lekko zawiesista emulsja odświeża, nawilża
 i przyjemnie koi skórę, jest swoistym punktem wyjściowym dla dalszych kroków pielęgnacji,
przygotowuje bowiem skórę do przyswojenia kolejnych kosmetyków i czerpania z nich to co
najlepsze. Na tą pastelową mieszankę składają się liczne olejki eteryczne z pomarańczy, ze skórki
cytryny, olejek bergamotkowy, olejek jaśminowy, olejek ylang-ylang itd. oraz przeróżne ekstrakty: z
korzenia lukrecji gładkiej, z korzenia tarczycy bajkalskiej, ekstrakt z ogórka. To wszystko czyni
esencję bogatszą i jakże wartościową dla naszej skóry. Emulsję winno się stosować w porannej 
pielęgnacji, przed nałożeniem kremu i serum. Sprawdzonym sposobem jest nałożenie jej na dłonie i
przez dotknięcie skóry twarzy wtłoczenie w naskórek. Skóra jest przyjemna w dotyku, jak po użyciu
toniku, z tym, że na jej powierzchni pozostaje ledwo co widzialna warstewka, twarz też jest od razu
bardziej świetlista, radośniejsza. Zapach emulsji określiłabym jako kwiatowy, neutralny i ulotny. 





Day/Night Eye Cream Duo


Pielęgnacja okolic oczu stała się w ostatnim czasie dla mnie kluczowa. Jestem otwarta na różne 
rozwiązania, takie jak duet dwóch kremów na dzień i noc Three Part Harmony (305 zł/ 2x15 ml). 
Dwa kremy zamknięte w jednym eleganckim opakowaniu, dwie różne formuły, zapewnią troskliwą
opiekę najdelikatniejszej części twarzy. Różnią się kolorem i konsystencją, a także swoim działaniem.
Ten na dzień jest dużo lżejszy, bezolejowa formuła w odcieniu lawendowego różu rozjaśnia okolice
oka, odbija światło odwracając uwagę od niedoskonałości. Krem ma za zadanie regenerować cienką
skórę pod oczami i dookoła a także ją wygładzić. Takie rozświetlacze pod oczy działają trochę jak
korektor, odcień kremu delikatnie wpływa na koloryt skóry pod oczami. Dodatkowo ekstrakt z 
świetlika w nim zawarty przynosi ulgę zmęczonym oczom. Formuła na noc z kwitnącym nocą
kaktusem, biała, gęsta i treściwa, zapewni nam przede wszystkim intensywne nawilżenie podczas
snu. To podstawowa jego zaleta. Oba kremy łączy ekstrakt z bulwy narcyza, jak już wiemy pobudza
 on skórę i otacza ją blaskiem. Kremy działają niezaprzeczalnie dobrze, zarówno razem i oddzielnie,
uzupełniają się i stanowią udany duet, jeśli nie mamy większych potrzeb czy problemów z okolicami
oka. Wchłaniają się bez zarzutu, nie ważą, zapachu tu nie wyczuwam. To świetne rozwiązanie dla
minimalistów, kremy jak widać nie mają standardowych pojemności, więc pamiętajmy - coś za coś!



Kosmetyki te nie zawierają parabenów, ftalanów, glikolu propylonowego, oleju mineralnego, PABA,
wazeliny, parafiny, DEA i składników pochodzenia zwierzęcego. Dostępne w Sephora i sklepie Origins.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!