}

piątek, 22 grudnia 2017

Estée Lauder, NOWY Double Wear Nude Water Fresh Makeup

Nowa, czy lepsza, lżejsza wersja klasyka Estee Lauder Double Wear Stay in Place. Podkład w płynie na
bazie wody, którego to lekka formuła sprawia, że makijaż wygląda, jakby go wcale nie było! Nude Water
 Fresh Makeup według obietnic ma utrzymywać się na skórze okrągłą dobę, nawilżać i wyrównać jej koloryt.


Zdrowy, nieskazitelny acz naturalny wygląd to główne jego zamierzenie. Przy tym trwałość na miarę
 starszego brata (24 godziny) a dodatkowo szerokie spektrum ochrony SPF 30 (wcześniej tylko 10) i 
zawartość przeciwutleniaczy zapewniają niewidoczną ochronę przed promieniami UV i niekorzystnym
oddziaływaniem stresorów środowiskowych. Brzmi to wszystko bardzo obiecująco i wygląda pięknie... 
Opakowanie prezentuje się niczego sobie, szklane, półmatowe, ciężkie ze złotymi literami i zakrętką. 
Brak pompki podobnie jak uprzednio. Nie stanowi to dużego problemu, otwór jest dość duży i za 
jednym razem można nanieść na dłoń czy gąbkę odpowiednią ilość produktu. Mamy tu standardową
 pojemność 30 ml, kolorów do wyboru aż dwanaście. Wprawdzie gama kolorystyczna Stay in Place 
jest bogatsza, nowe odcienie są adekwatne, choć podobno ciut jaśniejsze. Obowiązuje dotychczasowy
podział na: N neutralne, W ciepłe i C zimne, w moim posiadaniu trzy kolorki: 2C3 Fresco, 1W2 Sand, 
2N1 Desert  Beige. Obie formuły są beztłuszczowe, nie mają zapachu i tu kończą się podobieństwa... 
 




Zalet za to ma bez liku! Delikatna, nawilżająca formuła to po pierwsze. Ultrapłynna, jakże lekka i 
przyjemna, zapewnia skórze niewyczuwalne, satynowe wykończenie, a skórę czyni nieskazitelną, 
naturalną i promienną. To za sprawą unikalnego połączenia. Ektrakt z alg (Laminaria Saccharina tj. 
 wyciąg z listownicy), wzbogacony kompleksem Anty-Zanieczyszczenia & Anti-Oxidant i witaminą E,  
tworzy efekt drugiej skóry oraz reguluje wydzielanie sebum, skóra nabiera nowego spojrzenia bez 
niechcianego połysku. Po drugie - super komfortowe wykończenie, wygładzenie i nawilżenie na 
najwyższym poziomie. To z kolei sprawka kwasu hialuronowego, ten nawilża i wygładza drobne
 linie i zmarszczki a kompleks Red Fruit Moisture z czerwonych owoców (skórka z arbuza, nasiona
 liczi oraz ekstrakt z jabłek) pomaga zapewnić natychmiastowe nawilżenie i wygładzenie. Kosmetyk 
nie zawiera silkonów, parabenów, olejów i ftalanów, nie obciąża skóry, skóra oddycha, nie ma prawa
 się zapchać! Po trzecie - aplikacja jak marzenie, podkład jest bardzo plastyczny, wprost wtapia się w 
 skórę. Próbowałam na różne sposoby, palcami, gąbką (ta trochę więcej pije) i pędzlem - każda metoda
 jest dobra, wybór należy do Was. Ważne by wcześniej potrząsnąć buteleczką, by wymieszać podkład.




Krycie i trwałość to równie istotne kwestie. Nowa wersja Double Wear daje krycie średnie, w skali
piątkowej na 4. W zależności od potrzeb i liczby nakładanych warstw, efekt można budować, bez
obawy maski. Półmatowy klasyk a satynowy nude to zupełnie inny efekt - pierwszy, cięższy kaliber
 polecałabym do makijażu wieczorowego, na specjalne okazje, baza wtedy jest zbędna. Wersja Nude
to wybór na dzień, do skóry wrażliwej, na okres jesień-zima jak najbardziej. Sama posiadam cerę
mieszaną, która tu się przesusza, gdzie indziej się zbytnio błyszczy, ma swoje kaprysy i bywa trudna.
Trwałość nowego podkładu jak gwarantuje producent jest niezmiennie bardzo dobra. Jak czytamy -
jego unikalna formuła z zawartością nowoczesnych pigmentów zamkniętych w elastycznych 
polimerach, które dostosowują się do skóry utrzymuje się na skórze do 24 godzin zapewniając jej  
komfort i nieskazitelny wygląd. Nie ścierające się i nie zbrylające wykończenie o regulowanym  
kryciu sprawia, że cera wygląda świeżo, naturalnie i gładko przez cały dzień. A jak jest naprawdę?

 
od lewej: 2C3 Fresco, 1W2 Sand, 2N1 Desert Beige 

Odcienie Wear Nude Water Fresh Makeup, tak jak wspomniałam są jaśniejsze aniżeli w DW Stay
in Place, jaśniejsze z uwagi na mniejszą ilość pigmentu. Obecnie używam naprzemiennie dwóch
kolorków z gamy naturalnej - Sand i Desert Beige z żółtymi tonami niwelującymi naczynka. Fresco 
jest odcieniem chłodnym, różowawym, u mnie sprawdził się latem (podkład Double Wear Cushiom 
BB KLIK). Dla przykładu powyżej 1W2 Sand, kolor nie utlenia się, cera jest ujednolicona, świetlista, 
świeża. Niedoskonałości zniwelowane, podkład jest tak lekki, że używam go również pod oczy,
zdaje i tu egzamin. Co więcej nie wchodzi w pory, w skrzydełka nosa, nie ściera się, nie waży,
 trwa, niezależnie od wilgoci i ciepła. Przetestowałam go w boju, w trudnych obecnie warunkach
atmosferycznych, w zdrowiu i w chorobie, przetrwał 12 godzin. Gdy mam ciężki dzień dodatkowo
"omiatam" go transparentnym pudrem i voila!  To dobry wybór na szybki, naturalny make'up.


Uznany za najlepszy podkład w płynie, pokochali go youtuberzy na całym świecie, Wayne Goss wprost się nim zachwyca. Nowy podkład Estée Lauder Double Wear Nude Water Fresh Makeup (179 zł) jest wręcz stworzony do codziennego makijażu, jeśli nie potrzebujecie dużego krycia, ale liczycie na nude make'up i solidną dawkę nawilżenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!