}

środa, 8 listopada 2017

MICHAEL KORS, WONDERLUST SENSUAL ESSENCE

Nowa wariacja klasyka Michael Kors, Wonderlust Sensual Essence. Luksusowa i wyszukana, inspirowana 
dreszczykiem przygody. Zapach przywodzi na myśl zmysłowość romansu oraz spontanicznej wyprawy w 
nieznane, letniej przygody i jesiennej miłości. Przeprowadza nas przez różnorakie wątki zapachowe,
począwszy od kwiatowego, przez owocowy, po orietalno-drzewny. Zachwyca i budzi pożądanie...


Można zakochać się od pierwszego wejrzenia! Zapach otwierają owocowo-kwiatowe nuty, które
urzekają i wnoszą powiew świeżości. Nuty górne: soczysta gruszka chińska, czarna wykwintna wiśnia
 uderzają po nozdrzach a płatki piwonii rozbłyskują iskierkami akcentu różowego pieprzu. Wiśnia jak 
dla mnie dodaje mu tego czegoś i jeszcze długo się przebija przez absolut jaśminu wielokwiatowego, 
absolut kwiatu pomarańczy i kwiat pomarańczy firab. Bukiet białych kwiatów nadaje tej kompozycji 
urzekającego uroku, a zmysłowe ciepło ambry, drzewa kaszmirowego i zamszu otulają skórę łagodną 
mgiełką. Drzewno-kwiatowo ciepła baza roztacza jakże przyjemną otoczkę, wśród letnich zachodów 
słońca i pierwszych chłodniejszych dni jesieni. Ta mieszanka rozpala do granic przyzwoitości! 

“W tej odurzającej, egzotycznej kompozycji jest coś urzekającego, coś, co obudzi w Tobie zew przygody”
                                                                                                                                                                                                                     Michael Kors



 Kampania autorstwa słynnego fotografa i reżysera Mario Testino, znawcy piękna kobiet, daje nam 
obraz beztroskich wakacji, przenosi w ekscytujący świat nieograniczonej wolności. Amerykańska 
modelka Lily Aldridge, najbardziej znana ze współpracy z Victoria's Secret odkrywa nieskrępowany 
zew przygody i romansu. Odważnie stawiając czoła nieznanemu, przekonuje się, że droga jest 
ważniejsza niż cel, do którego zmierza. Flakonik 'ombre', w którym umieszczono Wonderlust Sensual 
Essence to kwintesencja stylu glamour, z którego znany jest projektant. Czerwień przechodzi w róż a 
złoty akcent podkreśla wagę, by nie powiedzieć powagę całości. Te barwy oddaję ciepło kompozycji.




Wonderlust ewaluował, jest bardziej charakterny od swego poprzednika, zdecydowanie mniej
kwiatowy, intensywniejszy, dojrzały. Kompozycja niespotykana dotąd, wśród dziesiątek moich
perfum nie podobna do żadnej w najmniejszym stopniu. Bardzo trwała, stabilna, wyraźna, nie
wibruje na ciele i nie ciągnie się ogonem, jest wyważona. Na swój sposób egzotyczna, choć ciągle
 to coś dla wielbicielek klasyki i białych kwiatów. Nie jest to propozycja dla podlotków, ten zapach
jest mega sensualny, ucieleśnia namiętność i życie pełnią życia tu i teraz. Z każdą porą roku
doceniam kunszt tu włożony, tak jak latem nosiłam ją raczej z przypadku, tak teraz nie mam co
 do niej wątpliwości, świetnie się w niej czuję, może to kwestia wieku, a może aury za oknem?  :)


Esencja elegancji i kobiecości, miłosna przygoda. Jak dla mnie - totalne zaskoczenie, miłe, niebanalne.
Trwałość powala, sam zapach nie przytłacza, ale jest wyczuwalny długo na ubraniach i na samej skórze.

                                      Cena: 229 zł/30 ml; 339 zł/ 50 ml;  439 zł/100 ml/ Perfumerie Douglas

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!