}

czwartek, 2 listopada 2017

Clinique, PODWÓJNY DEMAKIJAŻ Take the Day off Cleansing Oil & 2-in-1 Cleansing Micellar Gel + Light Makeup Remover

O tym jak ważny jest demakijaż mówiłam, nie raz, nie dwa, powtarzam na okrągło i uczulam by wykonywać
 go co dnia! Może to brzmi banalnie, może to frazesy, ale wierzę w siłę demakijażu, jego oczyszczającą 
moc. To jedna z najprzyjemniejszych chwil, gdy zrzucam ze skóry pewien zbędny balast...


Przykładam się do tej czynności, mam już swój system, który celebruję co wieczór. Kosmetyki wiadomo, 
zmieniam co i rusz, ale krok po kroku wykonuję sumiennie wszystkie punkty by móc spokojnie spać, 
że zmyłam najdrobniejszy szczegół. Moje preferencje nie zmieniają się od lat, podstawą demakijażu
jest dla mnie dobry płyn dwufazowy do zmywania oczu. Moje wyjątkowo wrażliwe oczy potrzebują
 szczególnej troski, pieczołowicie zmywam z nich tusz i cienie.  Nie mniej ważnymi elementami są
olejki i żele. Olejkowe formuły, dziś tak przyjemne i lekkie polubiłam z wzajemnością i często gęsto 
sięgam po nowe rozwiązania. Żele oczyszczające - mogę powiedzieć z pełną świadomością, że dobry 
żel wykona najlepszą robotę, nikt jak on nie domyje resztek kosmetyków, nieczystości, sebum. Już na 
tym etapie mam poczucie, że skóra jest właściwie oczyszczona, na koniec tak jak rano ją tonizuję, tak
 wieczorem sięgam po ulubiony płyn micelarny. To on przywraca skórę do pionu, kończy cały ten 
rytuał i otwiera nowy. Jak sami widzicie do szczęścia potrzeba mi zaledwie czterech kosmetyków, 
chętnie też sięgam po peelingi, pianki (te zdecydowanie wolę rankiem) i inne specyfiki, które w 
procesie oczyszczania dbają o skórę twarzy, szyi i dekoltu. A gdyby tak skurczyć je do minimum, 
właściwości dwufazy i olejku oraz żelu i micela połączyć raz na zawsze? To z powodzeniem udało
 się marce Clinique, która kilka miesięcy temu wypuściła na rynek swoje dwie nowości....




Take the Day off Cleansing Oil


Udowodniono, że nic nie zmywa makijażu równie skutecznie jak olejek. Nowość wśród produktów
do demakijażu Clinique to lekki, przejrzysty olejek Take the Day Off Cleansing Oil (119 zł/200 ml), 
który usuwa nawet najbardziej trwały makijaż. Krok wprowadzający do Systemu Trzech Kroków, który 
możecie już znać. Choć na pierwszy rzut oka wygląda i przypomina konsystencją olejek nie jest ciężki, 
 tłusty czy zawiesisty. Jedwabista i zapewniająca niebywałe poczucie komfortu formuła skutecznie usuwa
 pozostałości kosmetyków kolorowych, produktów o dużej trwałości oraz blokerów słonecznych. Jak 
to możliwe, że ten olejek jest odpowiedni dla każdej cery, nawet tłustej i nie zamgli nam oczu? Otóż 
zawiera on niejaki triethylhexanoin - naturalny, oleisty składnik pozyskiwany z rycynusa, który to 
zapewnia wygodę i skuteczność aplikacji. Triacyloglicerol czyni skórę miękką i jedwabistą bez
 nieprzyjemnego nabłyszczenia a przy tym odżywioną i czystą jak łza. Olejek nakładam na suche
 dłonie, to ważne dla uzyskania optymalnych efektów, rozsmarowuję go, rozgrzewam i wmasowuję
 delikatnie dla rozpuszczenia makijażu. Wykonuję przy tym masaż a następnie dodaję kilka kropel
 wody by stworzyć mleczną pianę, na koniec zmywam ciepłą wodą. Produkt jest nad wyraz wydajny,
 pompka ułatwia dozowanie. A jeśli dotąd stroniliście od olejków to ten obali wasze wszelkie obawy.




2-in-1 Cleansing Micellar Gel + Light Makeup Remover


 Po olejku lubię sięgnąć po żel lub micel - tu mamy produkt 2-in-1 Cleansing Micellar Gel + Light
Makeup Remover (105 zł/150 ml). Bywa, że tylko zmywam makijaż oczu dwufazowym płynem
(polecam do tercetu CliniqueTake The Day Off Makeuo Remover) i do tego stosuję żel 2w1. Takie
rozwiązanie to dla mnie wybawienie, kiedy nie mam czasem już siły stać nad umywalką i marzę o
tym tylko by położyć się do łóżka. W tubie zawarto płynny żel, który szybko i sprawnie rozprawia
się z wszelkimi zabrudzeniami oraz śladami makijażu na skórze. Łagodnie acz skutecznie usuwa
jedno i drugie, lekki makijaż oczu i ust można nim zmyć także, nie powoduje pieczenia. Cóż za
oszczędność! Żel i micel w jednym, ponadto nie wymaga użycia wody. Wielofunkcyjna formuła
zawierająca technologię micelarną oczyszcza i nawilża skórę. Wyobraźcie to sobie, nałożone na
skórę micele otwierają się, przywierają do pozostałości makijażu i usuwają niepożądane substancje.
Wystarczy przetrzeć całość bawełnianym płatkiem, do tego celu wprost stworzone są te większego
rozmiaru. Systemy micelarne zorientowane na zwalczanie zanieczyszczeń i sebum wiążą jedynie to,
 co należy usunąć, nie naruszając przy tym powierzchni skóry. Ta technologia micelarna trzeba
przyznać jest niebywale inteligentna a naturalny, łagodny system emulsyfikujący pochodzenia
roślinnego rozpuszcza i łagodnie usuwa  makijaż bez uszkadzania skóry. Cleansing Micellar Gel +
Light Makeup Remover zawiera znane wszystkim składniki o działaniu nawilżającym i kojącym.
Hialuronian sodu zapewnia skórze natychmiastowe nawilżanie. Wyciąg z ogórka czyli naturalny
wyciąg zawierający betakaroten oraz witaminę A i C, działa kojąco i przeciwzapalnie. Trehaloza -
pochodna cukru, która zwiększa naturalną zdolność skóry do przyciągania wilgoci z atmosfery, co
sprzyja dogłębnemu nawilżaniu skóry. Dzięki temu wszystkiemu skóra jest oczyszczona jak tylko
może najlepiej, nawilżona, ale nie ściągnięta a jej warstwa lipidowa pozostaje nie naruszona.



Podwójne oczyszczenie skóry nigdy nie było równie proste jak teraz! Oba produkty są całkowicie
bezpieczne, testowane alergologicznie i okulistycznie, bezzapachowe,  za to cenię sobie kosmetyki
marki Clinique i stosuję je jak może zauważyliście bardzo chętnie :) Na koniec aplikuję według uznania
lub potrzeby chwili koncentrat nawilżający KLIK , emulsje nawilżającą Dramatically Different Moisturizing
Lotion (w fazie testów), lub jeszcze bogatszy od nich krem nawilżający Pep-Start HydroBlur Moisturizer. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!