}

poniedziałek, 23 października 2017

GIVENCHY, L’Intemporel Blossom ODKRYJ MŁODZIEŃCZY WYGLĄD SKÓRY I USUŃ OZNAKI ZMĘCZENIA

Przesilenie jesienne daje o sobie wyraźnie znać...  Do tego kumulują się: stres, przemęczenie i wiek, którego
nie ukrywam. 40 lat prawie na karku, żyję intensywnie, ciągle w biegu, niedosypiam.  Odbija się to widocznie
na mojej cerze, lubię dbać o siebie, dobrze wyglądać i dobrze czuć się w swojej skórze. Givenchy prezentuje
program pielęgnacyjny L’Intemporel Blossom opracowany z myślą o mnie, o przeciwdziałaniu skutkom
zmęczenia i przywracaniu skórze jej naturalnego blasku, ale też pamięta o nawilżeniu i poprawie jędrności.


ODKRYJ MŁODZIEŃCZY WYGLĄD SKÓRY I USUŃ OZNAKI ZMĘCZENIA

"Zawrotne tempo we dnie i w nocy, które nigdy nie trwają dostatecznie długo – to w zasadzie streszcza obecne
 życie kobiet po trzydziestce. Tak intensywny rytm codzienności nie pozostaje bez konsekwencji. W efekcie 
zmęczenie wpływa niekorzystnie na metabolizm komórkowy i pozo-stawia ślady na skórze. Skóra 
trzydziestolatki nie potrzebuje jeszcze regeneracji i korekty. W wieku 40 lat skóra czerpie z własnych 
zasobów energii, aby zachować urodę i młodzieńczy wygląd. Ale siła ta wyczerpuje się z biegiem lat i 
potencjał skóry do samoodnowy wyraźnie słabnie. To wtedy stopniowo zaczynają się pojawiać wczesne 
oznaki starzenia się skóry, takie jak: matowa, pozbawiona blasku cera, zmęczone rysy twarzy, utrata 
napięcia mięśniowego i sprężystości. Givenchy prezentuje L’Intemporel Blossom - nową linię pielęgnacyjną 
składającą się z trzech produktów, które opóźniają pojawianie się widocznych oznak zmęczenia. 
Energizowanie, nawilżanie, rewitalizowanie i rozświetlanie - oto obietnica, jaką składa ten innowacyjny 
program pielęgnacyjny, który wydobywa naturalny blask skóry i pozwala zachować jej młodzieńczy wygląd".



 Rozświetlająca pielęgnacja do twarzy to dobry, jeśli nie najlepszy wybór dla cery dojrzałej, zmęczonej,
 bez życia. Krem jaki miałam przyjemność używać i rozświetlacz do twarzy/pod oczy to metamorfoza
skóry można powiedzieć na zawołanie.Formuła tych kosmetyków zawiera innowacyjny kompleks 
Blossom Glow bogaty w składniki posiadające niezwykłą moc przywracania skórze energii. Aktywator
energii komórkowej neutralizuje widoczne oznaki zmęczenia i pozwala jej zachować świeżość i blask.
W samym sercu tego unikatowego kompleksu zawarto trzy innowacyjne składniki. Po pierwsze
wyciąg z dzięgla (ziele anielskie) posiadający silne właściwości regenerujące stymuluje biosyntezę
kwasu hialuronowego w komórkach naskórka i skóry właściwej. Kwas hialuronowy zatrzymuje wodę,
optymalizując poziom nawilżenia skóry, tak aby mogła skutecznie przeciwstawiać się szkodliwym 
czynnikom środowiska zewnętrznego. Wespół neutralizują wolne rodniki. Ekstrakt z egzotycznych
różowych jagód z Ameryki Południowej wspomaga system immunologiczny, zapobiegając m.in.
utracie jędrności skóry.  Na nowo modeluje skórę, łagodząc jej oznaki starzenia się, dodatkowo poprawia
 koloryt. Pochodna witamy C, ustabilizowana kowalencyjnym wiązaniem cząsteczką glukozy, zwiększa
potencjał energii komórkowej, aby maksymalizować blask skóry, opóźnia także starzenie się komórek.



RADIANCE REVIVER CREAM

ANTI-FATIGUER ROZŚWIETLAJĄCY KREM DO TWARZY PRZECIW OZNAKOM ZMĘCZENIA
INTENSYWNE NAWILŻENIE I NATYCHMIASTOWY ZDROWY BLASK

Krem Radiance Reviver (338 zł/50 ml) widocznie a nawet namacalnie rozświetla i odżywia skórę
świeżym, różowawym blaskiem. Jego konsystencja jest soczysta, zmysłowa, pełna mikropigmentów
odbijających światło. Jak dobrze widzicie krem lekko opalizuje, na skórze widać to znacząco w
słońcu, nie obawiajcie się, jednak że będziecie oślepiać. Jego zaskakująca formuła ulega transformacji
a skóra bije zdrowym, ultraświeżym różowym blaskiem. Nie jest to tylko powierzchowne, ale tak
jak wcześniej napisałam krem od razu działa. Budzi bowiem młodzieńczy wygląd skóry, wydobywa
jej naturalne piękno, jakby słońce przebijało się przez chmury, łapie oddech. Krem aktywnie działa
tworząc na skórze wygładzającą, korygującą, ochronną warstwę, a ta momentalnie oblewa ją blaskiem.
Krem budzi skórę po ciężkiej czy krótkiej nocy, intensywnie nawilża, zmniejsza zmęczenie, cera 
promienieje. Z każdą aplikacją nawilżona skóra zyskuje energię i światło, rewitalizuje się, odradza. 
Rysy twarzy, zmarszczki i linie mimiczne, które mimo wszystko lubię, są łagodniejsze, skóra jest
 sprężysta i wypoczęta. Dodatkowy walor to delikatny, kwiatowy zapach, nie wiem jak Wy, ale ja
uwielbiam subtelnie pachnące kosmetyki, nie są straszne mojej wrażliwej skórze nic a nic! Ten krem,
 jego konsystencja, uczucie i efekt jakie postawia mogę opisać jednym słowem - aksamit - skóra jest
miękka, lekko połyskująca w przypadku cery mieszanej, krem szybko i równomiernie się wchłania.



ROSY GLOW HIGHLIGHT CARE FACE • EYES

ROZŚWETLACZ DO TWARZY I POD OCZY PRZECIW OZNAKOM ZMĘCZENIA
R O Z Ś W I E T L A • M O D E L U J E • K O R Y G U J E

Drugi produkt (215 zł/15 ml), który można roboczo nazwać rozświetlaczem dopełnia ów pielęgnację,
rozświetla, modeluje i koryguje. Ten multikosmetyk działa na całą twarz lub na jej wybrane partie a
 także co zakładam jest najbardziej znaczące działa w okolicach oczu, nie tylko pod, ale wokół.
Pryzmat czystego światła uchwycono w topniejącej formule, która eliminuje wszelkie oznaki
zmęczenia, nawilża skórę i przywraca twarzy blask.  Jego konsystencja jest bardzo bogata, kolor
dosyć ciemny i znów odganiam wszelkie obawy - pięknie się aplikuje i jeszcze piękniejszy efekt
pozostawia. Rozpieszcza skórę, nie tylko rozpromienia, retuszuje niedoskonałości. Uniwersalność
Rosy Glow pozwala używać go według uznania na trzy różne sposoby.  Na kontur oka, aby
rozświetlić spojrzenie, wygładzić i nawilżyć cienką skórę w tych miejscach. Na wybrane partie
twarzy: policzki, grzbiet nosa, czoło, pod łuki brwiowe, aby wymodelować rysy, rozświetlić
zmęczoną cerę i nadać twarzy bardziej wypoczęty wygląd. Zaś na całej twarzy uzyskamy jeszcze
bardziej promienny i wyrafinowany, świeży, naturalny blask,  różany glow.  Każda opcja jest dobra,
w każdej dobrze się czuję, kosmetyk ten nie ma zapachu, możecie go nawet użyć na powieki.


Givenchy to marka znana bądź co bądź z kolorówki, ale też z niebanalnych rozwiązań. Teraz rozwiązuje
cały szereg problemów skórnych, pakując je w zaledwie trzy kosmetyki. Serum, krem i rozświetlacz - razem
czy osobno działają cudownie!  Nie sposób się im oprzeć, wystarczy tylko spojrzeć na przepiękne opakowania
 zachowane w stylistyce by zwrócić ku nim uwagę.  Kosmetyki marki Givenchy dostępne są w Perfumerii Sephora.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!