}

czwartek, 14 września 2017

Kiehl's, 3 kosmetyki na medal! Maska Calendula&Aloe, Krem Pure Vitality i Koncentrat Daily Reviving

Tegoroczne lato nas nie rozpieszczało, to upały to znów zimne, deszczowe dni. Nie było łatwo, pogoda
szalała, cera to znacząco odczuwała. Dużo wcześniej niż zazwyczaj sięgnęłam po olejki i treściwsze
formuły. Dziś trochę o pielęgnacji skóry w tym trudnym okresie, Kiehl's pozostaje w pogotowiu ! :)




Calendula & Aloe Soothing Hydration Masque

 

Kojąco - nawilżająca maska do twarzy z ekstraktem z płatków nagietka i aloesu


"Lekka żelowa maska z ekstraktem z ręcznie zbieranych płatków nagietka oraz z aloesu nadaje 
poczucie orzeźwienia i chłodzącego nawilżenia już po pierwszej aplikacji, dla uzyskania 
natychmiastowego efektu nawilżonej i ukojonej skóry. Wraz z regularnym stosowaniem
 skóra staje się zrewitalizowana dla efektu zdrowo wyglądającej cery". 199 zł/100 ml



Maski to nieodłączny element mojej pielęgnacji i chwila tylko dla siebie. Chwila relaksu, której mi
nikt nie odbierze. W gorące dni żelowa, kojąca maska Kiehl's była prawdziwym wybawieniem. W
sporym słoiczku zamknięto żółtą, niczym galaretka masę, maskę z słynnej już gamy Calendula.
Ta żelowa, przyjemnie chłodząca konsystencja orzeźwia, koi i nawilża. Maska niezastąpiona po
ekspozycji na słońce, po dogłębnym oczyszczaniu, czy po prostu jako dodatkowa dawka nawilżenia
 w codziennej pielęgnacji. Swoją cudowną, żółtą moc zawdzięcza idealnemu połączeniu kojącego
nagietka i nawilżającego aloesu. Ekstrakt z nagietka może być stosowany w pielęgnacji każdego typu
 cery, również a może przede wszystkim wrażliwej, delikatniej, naczyniowej. Łagodzi wszelakie
 podrażnienia, pomaga w regeneracji skóry. Wyciąg z aloesu wspiera proces gojenia i nawilża skórę,
która tego potrzebuje. Maskę nakładam dosłownie na kilka minutek, rano (przyjemnie pobudza i
rozjaśnia cerę) lub wieczorem, zmywam letnią wodą. Polecam także pozostawiać na noc, wchłania
się do matu, nie powoduje ściągnięcia skóry. Skóra po jej użyciu jest przemiła w dotyku, gładziutka,
ukojona, cera wraca do równowagi. Żelki uwielbiam letnią porą, najlepiej w ten czas nawilżają.
Złapałam też fazę na cytrusowe kosmetyki. O super cytrusowej piance do oczyszczania pisałam
niedawno, żelowa maska Kiehl's pachnąca jak kosz soczystych cytryn dołącza do hitów tego lata.





Pure Vitality Skin Renewing

 

Wygładzająco-rozświetlający krem do twarzy


"Krem składający się w 99.6 % ze składników pochodzenia naturalnego wspomaga odnowę skóry, 
aby poprawić jej sprężystość dla gładszej struktury i bardziej rozświetlonej cery. Wyciąg z korzenia 
żeńszenia koreańskiego przyspiesza proces odnowy komórkowej. Nowozelandzki miód 
Manuka wzmacnia barierę ochronną skóry". Cena: 259 zł/50 ml

Ten krem miał swoją wielką premierę na wiosnę i kwitł u mnie w zapasach. Z wielkim żalem muszę
stwierdzić, że nie ma go już w sprzedaży. Moim skromnym zdaniem to jeden z najlepszych znanych
mi kosmetyków marki Kiehl's, wskazany w przesileniach, krem jak plaster dla skóry, głównie dla
suchej czy przesuszonej. Po raz pierwszy marka Kiehl's połączyła w swojej formule dwa silne składniki,
 wykorzystywane dotąd w medycynie, dla przypomnienia marka Kiehl's ma apteczne korzenie KLIK.
Krem prawie naturalny, jego kluczowe składniki to miód Manuka i korzeń żeń-szenia czerwonego.

 " Żyjemy w czasach, kiedy co czwarta kobieta chce, aby stosowane przez nią produkty pielęgnacyjne 
były jak najbardziej naturalne. Szczególnie dużą wagę przywiązują do tego kobiety z pokolenia Y, 
wśród których aż 63% przyznaje, że naturalne pochodzenie składników zawartych w pielęgnacji 
jest dla nich kluczowe. Pomimo, że zainteresowanie tego typu produktami systematycznie 
wzrasta, wiele konsumentek nadal odnosi wrażenie, że używając naturalnych kremów, 
muszą godzić się na ustępstwa pod względem ich skuteczności".



Nowozelandzki miód ma za zadanie regenerować skórę i tworzyć barierę ochronną, która przeciwdziała
 utracie wody. To ciemny miód jednokwiatowy o bardzo kremowej konsystencji, ceniony ze względu
na działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Od dawien dawna przyśpiesza gojenie ran, nawet
tych ciężkich, pooperacyjnych. Pomaga zapobiegać utlenianiu komórek na skutek promieniowania
 UV oraz zanieczyszczeń. Przyczynia się także do naprawy uszkodzeń skóry oraz przeciwdziała
utracie wody. To wszystko jest możliwe dzięki wysokiej zawartości cukrów i cztery razy większemu
stężeniu minerałów niż w jakimkolwiek innym miodzie. Przed włączeniem tej substancji do składu
 formuły, naukowcy Kiehl’s poddali ją testom w neutralnej bazie, 
aby sprawdzić jakie wykazuje
 możliwości w zakresie odbudowywania warstwy ochronnej skóry poprzez redukcję TEWL w
porównaniu z próbą kontrolną. Po 2 godzinach poziom TEWL obniżył się aż o 70.07% (w próbie
kontrolnej natomiast zaledwie o 57.08%). Ten wynik potwierdza wyjątkowy wpływ właściwości
 miodu Manuka na zachowanie prawidłowego działania bariery zabezpieczającej naskórka.

"Zdrowa skóra wykazuje większą odporność na uszkodzenia oraz działanie szkodliwych czynników 
środowiskowych. Dzieje się tak za sprawą mocnej bariery ochronnej i skutecznie działającego 
mechanizmu obrony. W miarę starzenia, naturalna odporność obniża się i skóra z mniejszą 
skutecznością rozpoznaje i neutralizuje czynniki drażniące. Bariera ochronna słabnie, 
zwiększa się jej przepuszczalność, a tym samym podatność na uszkodzenia".



Z kolei korzeń żen-szeń, pochodzący z Korei nazywany wszechlekiem  poprawia ogólny wygląd
skóry, delikatnie rozświetla, likwiduje oznaki zmęczenia i widoczne oznaki starzenia. Przypisujemy
mu działanie pobudzające szybkość przemian i chroniące szlaki przemiany metabolicznej, które z
upływem czasu zaczynają wykazywać nieprawidłowości, poprawę funkcjonowania bariery ochronnej
 oraz zwiększenie ilości wytwarzanego kolagenu, spowolnienie procesów degradacji macierzy poza-
komórkowej, poprawę zdolności do zapobiegania szorstkości skóry wywołanej promieniowaniem
UV.  Żeń-szeń skutecznie zabezpiecza mitochondria komórkowe przed stresem oksydacyjnym i
stymuluje produkcję molekuł związanych z produkcją energii, a także przyspiesza przemiany
metaboliczne. Smutna, poszarzała skóra odzyskuje blask, wzrasta ilość zawartości wody w tkankach.
nazywany także ginsengiem lub wszechlekiem

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/zen-szen-wlasciwosci-zdrowotne-zen-szen-na-potencje-pamiec-i-mocne-ser_38593.html

nazywany także ginsengiem lub wszechlekiem

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/zen-szen-wlasciwosci-zdrowotne-zen-szen-na-potencje-pamiec-i-mocne-ser_38593.html
"Zdrowa skóra szybko neutralizuje wszystkie uszkodzenia poprzez cykl odnowy komórek (> co 28 
dni). W przypadku skóry uszkodzonej ten proces jest znacznie wolniejszy, co skutkuje szorstką, suchą 
cerą. Badania naukowe wskazują, 
że przyczynę stanowi prawdopodobnie zmniejszenie tempa 
zachodzenia cyklu przemian energetycznych w organizmie".

Ten krem zachwycił mnie już od otwarcia i tak ubolewam, że już go nie ma... Zapach uderza swoją 
naturalnością, słodki, mleczny, miodowy, w dwóch słowach zapach wosku pszczelego. Ten też go 
zagęszcza, konsystencja ma jednak lekkość, jak miód jadalny jest lepka. Krem rozgrzewamy w 
dłoniach i dopiero wtedy aplikujemy go na skórę twarzy, szyję, dekolt. Im mniej tym lepiej - krem 
jest bardzo wydajny - jakby skondensowany. Dobrze się wchłania, skórę otula kojących, ochronnym 
kokonem, zapewniając jej uczucie komfortu oraz odpowiednie odżywienie i nawilżenie. To co 
zauważalne niemal od razu to poprawa kolorytu, to miód na serce i miód na cerę. Regeneruje i 
odżywia, krótko mówiąc odpowiada potrzebom skóry wymagającej solidnej dawki nawilżenia. 
Udowodniono też, że znacząco zapobiega dalszej utracie wody, a przeprowadzone testy kliniczne 
wykazały wzrost blasku skóry o 41.8% oraz poprawę jakości powierzchni skóry o 16.8% i gładkości 
cery o 39.7%. Działa jak plaster miodu na przesuszenia, na spierzchnięcia. Krem może stanowić
bazę pod makijaż - wygładza i rozświetla na czym zyskuje makijaż. Może być łączony z jednym z 
koncentratów - na noc Midnight Recovery lub z dzienną wersją Daily Reviving Concentrate.
 Nosi się go komfortowo, skóra czuje się pod najlepszą ochroną, skład jest do rany przyłóż.



Daily Reviving Concentrate


Koncentrat na dzień pobudzający skórę


"Wzmacnia mechanizmy obronne skóry, które mobilizują ją do walki ze szkodliwymi czynnikami, aby
 mogła zachować młodzieńczy i promienny wygląd przez cały dzień. Zapewnia ochronę przed 
utleniaczami, dzięki silnie działającej kompozycji olejków naturalnego pochodzenia, m.in. z
 korzenia imbiru, słonecznika oraz tamanu, aby skóra czuła się świeżo i była pełna energii. Nie 
zawiera parabenów, olejków mineralnych. Zawiera w 100% naturalne składniki. Nie powoduje 
zaskórników. Nie powoduje zmian trądzikowych". Cena: 99 zł/ 15 ml; 174 zł/30 ml





Koncentrat Daily Reviving to młodszy brat kultowego koncentratu na noc, wydanie dzienne, równie 
udane. Pełne energii, od koloru, przez zapach (znów górą cytrusy) po działanie. Ultralekka formuła 
koncentratu szybko się wchłania i pomaga chronić skórę w ciągu dnia, kiedy jest najbardziej 
narażona na zanieczyszczenia środowiska. Mieszanka dziewięciu ekstraktów i olejków roślinnych 
tworzy bogatą, treściwą kompozycję. Idealna konsystencja, wodno-oleista nie tłuści skóry, pozostawia
 jedynie lekki rozświetlający ją film. Formuła ta pomaga widocznie korygować oznaki zmęczenia, 
niewyspania, poprawiając wygląd zszarzałej, szorstkiej cery. Zasilana mocą olejków pochodzenia 
naturalnego, takich jak olejek z korzenia imbiru, słonecznika i tamanu dostarcza skórze cennych 
składników. Roślinny olej tamanu, pozyskiwany z orzechów z francuskiej Polinezji, wspomaga 
redukcję widocznych oznak całodziennego zmęczenia skóry i jej uszkodzeń powstałych pod 
wpływem szkodliwych czynników środowiskowych. Dodatkowo odżywia i łagodzi podrażnienia. 
Słonecznikowy olej roślinny wspomaga działanie bariery ochronnej skóry, wygładza ją oraz nawilża.
A eteryczny olejek z korzenia imbiru działa jako antyoksydant, wspierając skórę w walce z wolnymi 
rodnikami i szkodliwymi czynnikami środowiskowymi. 2-3 krople wklepane na oczyszczoną skórę, 
wykonując okrężne ruchy od dolnych partii twarzy ku górze (omijać okolice oczu) zmienią obraz 
skóry i jest samopoczuciee raz dwa.Skóra czuje się naenergetyzowana, wygląda na rozświetloną i 
odmłodzoną młodzieńczą energią dzień po dniu. Ten energetyzujący olejek-serum nadaje cerze 
piękny, zdrowy wygląd, ale też nawilża, odżywia i wygładza skórę. Dzięki niemu makijaż wygląda
 bardzo świeżo i naturalnie. Koncentrat dostarcza pozytywnych wibracji skórze, jej stan ulega znaczącej
 poprawie, być może duża jego zasługa, że zmarszczki są mniej widoczne. Na koncentrat jak to mam 
w zwyczaju nakładam jeszcze odpowiedni krem z filtrem Z takim zestawem jestem gotowa na jesień.



Trzy kosmetyki na medal - naturalne, bez recepty - maska kompres dla skóry, crème de la crème i 
koncentrat bomba witaminowa, które dają kopa! Kosmetyki dostępne w salonach Kiehl's i sklepie online.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!