}

niedziela, 6 sierpnia 2017

ULUBIEŃCY, Benefit Rozświetlacze

Kolejni ulubieńcy, na tapecie tym razem rozświetlacze, nie będzie lekko, ale przyjemnie. Rozświetlaczy
 u mnie dostatek i nie sposób wybrać złotą 6-stę. Porwałam się z motyką na słońce, stąd na pierwszy 
rzut rozświetlacze marki Benefit. Lider w dziedzinie produktów do brwi dawno temu poszedł i w 
rozświetlenie. Rozświetlacze w sztyfcie, kremowe, płynne, w kamieniu. Jakie tylko chcecie :)




Kremowy rozświetlacz Watt's up!


"Rozświetlacz, który opromieni skórę delikatnym, miękkim światłem w iście szampańskim kolorze. 
Kremowa konsystencja o pudrowym wykończeniu postawi każdą karnację w olśniewającym 
blasku świateł. Pokochasz jego mięciutki aplikator." 159 zł/Sephora




Jak się macie Ślicznotki? :) Kremowy rozświetlacz Watt's up  w sztyfcie to rozświetlenie na zawołanie.
 Jeden ruch i rozpromieni skórę. Odcień jest zjawiskowy, ciepły, beżowo złoty - w sam raz dla osób o 
ciemniejszej czy żółtawej karnacji, przepięknie podkreśli opaleniznę. Kremowa konsystencja daje 
lekki, aksamitny długotrwały efekt, który w żaden sposób nie jest przesadzony. To efekt miękko 
rozproszonego światła, świetlisty blask. Stick to ciekawe i szybkie rozwiązanie, gąbeczką możemy 
wklepać kosmetyk, ale wolę robić to palcami. Jest mocno napigmentowany, ale rozciera się łatwo. 
Jest wręcz malowniczy. Pozbawiony całkowicie drobin, można go śmiało aplikować na całe lico.
Ujęło mnie to żarówiaste opakowanie, niemniej aplikator jest mi zbędny, kolor zdecydowanie letni.






"Włącz efekt wow! Stań w świetle reflektorów BENEgwiazdo, 

bo właśnie rozpoczyna się spektakl świateł, w którym grasz główną rolę!"


"Stań w blasku świateł! Czas na show. Wydobądź całe swoje piękno nanosząc watt’s up! na kości
  policzkowe i łuki brwiowe. Użyj aplikatora z gąbeczką, by idealnie wyrzeźbić rysy i podkreślić 
blask. Rozprowadź watt's up! wzdłuż grzbietu nosa, subtelnie podkreślając jego kształt". 



Płynny rozświetlacz Sun Beam vs High Beam


 "Wyjątkowo czuły, brązowo-złoty rozświetlacz poszukuje twarzy, którą okryje słonecznymi pocałunkami. 
Czy masz ochotę na słoneczną przygodę? Dzięki zamknietym we flakoniku promieniom słońca 
szczęście na pewno się do Ciebie uśmiechnie!". 129 zł/Sephora



Wszyscy znają i kochają kultowy rozświetlacz w płynie prosto z krainy glamour High Beam. Pisałam
o nim i się zachwycałam KLIK, teraz przyszła kolej na młodszego, słonecznego brata Sun Beam.
Starszy różowy, ten złoty - płynne słońce w butelce (10 ml). Mam wrażenie, że nie jest doceniony, 
czyżbyśmy bali się tak złotka? Odcień jest szlachetny, brązowawy, może być ciut za ciemny co dla 
niektórych, odcinać się. Mnie mile zaskoczył - nawet przy mieszanej cerze nie powoduje świecenia 
się a dodany troszkę do podkładu (lubię mieszać) ożywia cerę, jest zdrowsza i wypoczęta. Trudno tu 
doszukiwać się drobin, jest za to połysk, shimmer uaktywnia znacząco się w pełnym słońcu. Tak to 
całość wygląda naturalnie, świeżo, promiennie. Można nim musnąć gdzie tylko chcemy, by uzyskać
 efekt złocistej opalenizny (do pierwszego zmycia) lub podkreślić wybrane miejsca. Pędzelek trafia w
 punkt, sama konsystencja jest akuratna, pół żelowa, produkt nie ma prawa rozlewać się po twarzy.



"Wyglądaj jak kalifornijska piękność i dodatkowo nanieś na policzki chachatint" 


"Olśniewaj blaskiem. Wyglądaj jak plażowa bogini... nieważne czy byłaś nad morzem. Nanieś kilka kropek sun 
beam na kości policzkowe i rozprowadź w kierunku linii włosów. Wklep nieco pod łuki brwiowe i delikatnie
 rozetrzyj. Nanieś na wszystkie miejsca, które chcesz rozświetlić: grzbiet nosa, czoło i łuk kupidyna. Aby 
 uzyskać seksowny efekt cery muśniętej słońcem, zacznij od naszego nagradzanego matowego pudru 
brązującego hoola, a następnie użyj sun beam, by wykończyć makijaż pięknym złocistym akcentem".





Płynny rozświetlacz Girl Meets Pearl


"Ten perłowy rozświetlacz z pigmentami odbijającymi światło zrobi wszystko by Cię zauważono! 
Jego blask nigdy Ci się nie znudzi!" 155 zł/Sephora






Dziewczyny kochają diamenty i perły i błyskotki!  Girl Meets Pearl to perłowy rozświetlacz w płynie
zawierający w sobie odbijające światło pigmenty, które otulą cerę przepięknym, subtelnym blaskiem.
Ma wyjątkowo lekką formułę, produkt dozujemy małymi kropelkami, na skórze daje prawdziwe
glow, mokre i świecące. Idealnie wtapia się w cerę, niczym tafla na niej wiruje. Złociście różowawe
rozświetlenie doda cerze blasku i koloru. Kosmetyk nie ma w sobie drobin, wykończenie jest
perłowe, ale nie tandetne. Produkt zawiera kojący wyciąg z malin i rumianku oraz ekstrakt z nasion
słodkich migdałów, które to wygładzają skórę i poprawiają jej elastyczność. Nie tylko rozświetla, ale
także nawilża, polecam cerom suchym. Można go stosować pod podkład ala bazę, z podkładem, na
podkład, na całą twarz, na szczyty kości policzkowych, pod łukiem brwiowym, na powieki i pod oczy
(z kapką korektora rozświetli te okolice), mieszać z kremem. Nie ma tu granic, ten rozświetlacz jest
multifunkcyjny i daje wielowymiarowy trwały efekt. Na moje oko najbardziej uniwersalny z tej
gromadki, komponuje się i z różem i z bronzerem. Pięknie pachnie, pięknie się nazywa, pięknie
wygląda, jest najpiękniejszy! Zgrabne opakowanie przyciąga uwagę i trzeba przyznać jest poręczne.


"Zalśnij blaskiem, na widok którego inni zbledną z wrażenia! Bądź perłą jakiej świat nie widział. W dzień lub w nocy, podaruj sobie odrobinę perłowej przyjemności."

"Przyodziej się w perłowe szaty. Delikatnie wklep na makijaż i rozetrzyj, aby uzyskać blask, który
przyciągnie niejedno spojrzenie. Zastanawiasz się ile go nałożyć? Jeden obrót aplikatora, aby
uzyskać subtelne lśnienie, dwa piruety dla cery promieniejącej blaskiem. Delikatnie wklep produkt w
okolice kości policzkowych, na uprzednio nałożony róż i pokaż światu Twoją rozpromienioną buzię".

Od lewej: Girl Meets Pearl/ Watt's up!/ High Beam / Sun Beam


Dandelion Twinkle - nowy, jeszcze gorący, wyczekiwany od zimy - rozświetlacz w kamieniu tudzież
w pudrze. Zdecydowanie bohater tego lata - podgrzewam atmosferę i uchylam tyci rąbka tajemny -
poświęcę mu oddzielnego posta. To dopiero wstęp do sagi o rozświetlaczach a jakie są Wasze ulubione?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!