}

niedziela, 30 lipca 2017

bareMinerals, Hity i nowości na lato

Wiosna czy lato to najlepszy czas ma minerały. Jak co roku o tej właśnie porze odczuwam silną potrzebę
 by wprowadzić do makijażu powiew świeżości, coś lżejszego. Daje odpocząć mojej skórze, niech oddycha. 
Czasem makeup no makeup, czasem mocniej gdy okoliczność tego wymaga, mineralnie, lekko, dziewczęco.




Mam dwie ukochane marki stricte mineralne - naszą polską, wiecie zapewne o kim mowa i drugą - 
osławioną na całym świecie - bareMinerals ze słonecznego San Francisco - przeczytacie o niej KLIK
Jako co lato bareMinerals w przypływie gorących uczuć zalewa nas nowościami. Wśród nich znalazła
się baza-filtr, przepiękny bronzer i rozświetlacz w kompaktach, nie sypane, to dla mnie duży plus. 
Odkryłam też prawdziwe podkłady dla bladolic, a ze stałej oferty zachwyciły mnie korektory a i 
jeszcze "róż" się tu znalazł. Tyle chciałabym Wam opowiedzieć, że sama nie wiem od czego zacząć.





Latem z makijażem można popłynąć - w przenośni i dosłownie. Prep Step Mineral Shield (125 zł) - 
to kosmetyk 2w1. Mineralna baza, która chroni przed słońcem i jego promieniami UVA/UVB a także 
szkodliwym wpływem środowiska. Wyjątkowo wysoki filtr SPF50 i lekka, płynna formuła lotionu
 nie pozostawia tłustego filtru a biały kolor nie bieli, ale delikatnie wyrównuje koloryt. Takie małe 
czary mary - zamknięte w kapsułach mikro pigmenty (widać je gołym okiem) sprawiają, że baza 
dopasowuje się to karnacji. Nie jest to niewiadomo jakie krycie, ale takie połączenie daje poczucie, 
że nie tylko pielęgnujemy, chronimy, ale nasza skóra ma zdrowy koloryt, jest gładka i promienna. 





Krok następny - to jest podkład - jeśli cenicie sobie podkłady z filtrem polecam Complexion Resuce 
nawilżający krem-żel koloryzujący (155 zł). To jest przebój każdego lata, łączy to co najlepsze z 
kremu BB, kremu CC i kremu koloryzującego i posiada filtr 30 (niechemiczna ochrona na bazie 
minerałów). Nie ma już większej konieczności stosowania bazy/filtru jak wyżej czy kremu. Im mniej 
tym lepiej!  Ten kosmetyk intensywnie nawilża (nawilżenie skóry większe o 215 % zaledwie po 
jednym tygodniu stosowania), cera tryska zdrowiem. To zasługa alg morskich, które zaspokajają 
potrzeby spragnionej skóry, sole mineralne przywracają energię a kulnik sercolistny (skalniak 
sercowaty) o właściwościach przeciwutleniających chroni skórę przed szkodliwym działaniem 
czynników zewnętrznych. Latem zwracam większą uwagę na nawilżanie - od środka i od zewnątrz. 




Jego konsystencja jest nietypowa, bogata, krem ślizga się jakby po skórze, z początku jest ona 
wilgotna. Najlepiej mi się go nakłada pędzlem, suchym dodam, bareMinerals Perfection (132 zł), 
który jest wręcz stworzony pod ten podkład. Syntetyczny, niewielki pędzel, który posiada unikalny 
pojemniczek napełniamy produktem. Ten pomysłowy design umożliwia dostosowanie poziomu 
krycia kropla po kropli i równomierne rozprowadzenie na skórze dla naturalnego efektu. Poziom
 krycia możemy stopniować - od lekkiego do średniego - z powodzeniem kryje mniejsze przebarwienia, 
zaczerwienienie skóry, drobne niedoskonałości. Wygląda lekko, naturalnie, promiennie a odcień 02
Vanilla  jest dla mnie idealny. Wspomagam się na koniec jeszcze podkładem jakby pudrem w strefie T i 
voila! Kosmetyk jest hipoalergiczny, nie powoduje powstawania zaskórników, nie zapycha. Jest bez
 olejków, właściwie bazzapachowy jak baza. Kosmetyki kompaktowe bareMinerals nie mają zapachu.




Nowość - podkład kompaktowy Fond de Teint Parfaite BarePro (149 zł) - aż w 20 odcieniach a mój 
przypadek Dawn 02 wcale nie najjaśniejszy z tej palety, na mnie wygląda ciut blado! Ów kosmetyk
 przypomina na pierwszy rzut oka puder tej marki Voile Perfecteur. W puderniczce mamy lusterko, 
sprasowany podkład i gąbeczkę do jego aplikacji. Producent obiecuje nam wysoki poziom krycia, 
nieskazitelny efekt dzięki formule złożonej w 90% z witamin i minerałów. W moim odczuciu krycie 
jest mniejsze niż to, które daje Complexion Resuce, efekt jest niewidoczny na skórze, podobny do 
podkładów sypkich. Wykończenie daje matowe a lekka formuła utrzymuje się przez 12 godzin, Ten 
podkład właśnie stosuję niewielką warstwą dla wykończenia makijażu - w tej roli jest niezawodny, 
lżejszy aniżeli pudry wszelakie, wygładza, dodaje tej miękkości skórze. Spróbujcie tej formuły ;)




Bronzer i rozświetlacz jest jak kropka nad i - osobno lub razem - w makijażu zastosowałam ich mix. 
Począwszy od bronzera Invisible (125 zł). Ten bronzer winien znaleźć się w moich ulubieńcach 
KLIK, rychło w czas! Jedwabisty, wypiekany bronzer z mineralnymi pigmentami, który oddaje 
naturalne ciepło zdrowego, słonecznego blasku, w idealnym odcieniu skóry. Występuje w czterech 
kolorkach, ale na polskie lico medium jest wskazany. Nie jest zbytnio pomarańczowy jak wiele
bronzerów.  Jego intensywność oceniam na umiarkowaną, akuratną bym powiedziała.  Delikatnie 
rzeźbi i konturuje, daje przepiękny satynowy efekt, na całej skórze, drobiny rozpraszają światło.

 


Do pary mineralny rozświetlacz Inisible Glow (125 zł) w tonacji medium - tak samo wypiekany w 
gustownej kasetce. Spójrzcie tylko na mozaikę kolorów - beż, róż i złoto przeplatają się dając jakże 
szampańską mieszkankę.Wiele rozświetlaczy i bronzerów miałam, ale te dwa gagatki dają najbardziej
 subtelny efekt jaki widziałam, nie mylić z najsłabszym. Nazwa Invisilbe zobowiązuje ;) Prócz tego
rozświetlacz i bronzer absorbują wydzielanie sebum a gliceryna dla równowagi podtrzymuje wilgotność 
skóry. Rozświetlacz nie ma w sobie chamskich drobin, aplikujmy go więc śmiało na twarz i ciało.




Totalnie inna sprawa jest z rozświetlczem  w kolorze Rose Radiance (103 zł), sypanym, ale nic nie 
szkodzi!  Niemal niezauważalna różowa, opalizująca mgiełka da cerze delikatny i zdrowy blask
 młodości dla efektu wypoczętej twarzy. Rozświetlacz ma cudowny odcień, najpiękniejszy jaki 
widziałam, dla mnie stanowi róż w całej okazałości, ale można go także nanieść pod łuk brwiowy, 
albo na powiekę, wymieszać z kremem do ciała lub z błyszczykiem do ust i uzyskać delikatnie 
opalizujące wykończenie. Te trzy kosmetyki są wprost dla siebie i dla mnie stworzone :)





 Jeszcze jeden ciekawy kosmetyk, nie tylko na lato - Bronzer Serum Sheer Sun (125 zł) . Naturalnie 
piękna, promienna skóra przez cały rok. Świeży, gładki żel z odbijającymi światło pigmentami i 
złocistymi drobinkami. Pojawił się rok temu, ale nie miałam przyjemności go jeszcze stosować, co 
muszę szybko nadrobić, elegancko się prezentuje. Ponoć ten jegomość koryguje niedoskonałości i 
wyrównuje koloryt, zapewniając opaleniznę przez cały rok. Zawarte w nim komórki macierzyste 
lilaka zapewniają skuteczną ochronę antyoksydacyjną. Mineralne cząsteczki rozświetlające tworzą 
efekt lśniącej, delikatnej, lekko muśniętej słońcem skóry. Bez oleju, silikonu, parabenów i sztucznych
 zapachów. Do użycia i na twarz i na ciało, pielęgnuje i koloryzuje, ale nie jest to samoopalacz!




Gdybyście jeszcze potrzebowali jak ja korektora to polecam nie jeden a dwa - korektor pod oczy 
rozświetlający Stroke of Light  (121 zł) a także korektor-serum bareSkin (115 zl). Oba z aplikatorami,
w trzech kolorach, pierwszy minimalizuje widoczność cieni pod oczami, drobnych zmarszczek, 
rozjaśnia i rozświetla okolice oczu. Drugi to coś więcej niż korektor! Dzięki swoim składnikom 
odżywia delikatny kontur oka, rozświetla spojrzenie i kamufluje niedoskonałości cery. Wszystko
ukryje, ale przy tym nie jest za ciężki. Optyczne pigmenty HD w mineralnej otoczce, działają 
rozjaśniająco i tuszują przebarwienia. Nawilżające humektanty gliceryna i propoanediol pomagają 
odżywiać delikatne okolice pod oczami. Jego jedwabiście gładka konsystencja bez trudu się 
rozprowadza nawet na płytkich liniach, nadając skórze świeży, jednolity, perfekcyjny wygląd przez 
cały dzień. Zawiera też roślinny składnik antyoksydacyjny na bazie komórek macierzystych bzu. 




Super hiper kosmetyki na lato, na wakacje, do walizki wrzucę jeszcze wysuwany pędzel (109 zł) 
 gdym musiała przypudrować nosek ;) Czuję się rozpieszczona i dopieszczona. Moja wrażliwa cera 
jest w pełni usatysfakcjonowana, zdrowsza i co tu dłużej gadać - wolna a mineralny makijaż trwały.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!