}

wtorek, 20 czerwca 2017

MICHAEL KORS, SEXY BLOSSOM

Sexy Blossom - nowa, limitowana edycja zapachu na wiosnę i na kolejne słoneczne miesiące.  
Michael Kors zaprasza do zaczarowanego ogrodu róż, piwonii i innych wiosennych kwiatów...



Każdemu śmiem twierdzić znane są metaliczne sztaby i dosyć ciężkie zapachy Micheal'a Kors'a. 
Przyznam się, że nie robiły one na mnie większego wrażenia... Nie żebym wzbraniała się przed 
kompozycjami takiego kalibru. Sama nie wiem, ale w zapachach Micheal'a pociąga mnie pierwiastek 
żeński, to co kobiecie, zwiewne, może nie ulotne, ale igrające na wietrze. Radosne i pełne życia, 
"dziewczeńskie". Rzecz miała się tak z Glam Jasmine, uwodzicielskim, niezwykle ciepłym łączącym 
leśne owoce, słodki jaśmin i nutkę cytrusów. Wonderlust, który miał inny kształt wprawdzie, ale 
również nosił znamiona zapachu kwiatowego. Dreszczyku dodawał mu pieprz różowy, goździk mu
 wtórował a zwiewny akcent w postaci waniliowego helitropu pięknie rozwijał zapach na skórze.
Nie mogę nie wspomnieć o Midnight Shimmer - w przepięknej oprawie jak z baśni 1000 i jednej 
nocy, kwiatowo-drzewny z piżmem, rozbudzał zmysły, rozświetlał każdy wieczór. Miękka mieszanka 
płatków jaśminu, piżma i wanilii otulała a bogate akordy drzewne nadawały całości idealnego szlifu.







Do mojej złotej trójcy dołącza nowość - Sexy Blossom - zapach inspirowany kwitnącą i słoneczną 
wiosną. Wiosna kazała nam długo czekać na siebie, ale w końcu rozkwitła, wybuchła wszystkimi 
kolorami, zapachami, małymi krokami wkracza do lata a ja ten zapach noszę o tyle chętniej, że ma 
w sobie dozę czegoś świeżego. Noszę jak letnią sukienkę, od rana do wieczora. Pierwsze skojarzenie
 z tym zapachem to słodkie owoce liczi, których aromat podkreśla zapach płatków róży oraz liści 
pokrytych świeżą rosą. Początek jest lekki i przyjemny, daje się wyczuć tę "mokrość", nie mylić z 
wilgocią, po chwili dochodzi słodycz i woń bujnych kwiatów, przechodząc płynie od górnych nut do 
 serca kompozycji. A to ułożone jest z kwiatów różowej piwonii, różowej orchidei, białych kwiatów 
konwalii i frezji. Piękny musi być to obrazek, każdy z tych kwiatów jest mi bliski, każdy jeden 
 pachnie wyjątkowo. Piwonie, frezje i konwalie w takim połączeniu doskonale podkreślają delikatną, 
o egzotycznym aromacie, różową orchideę. Głębokie nuty zapachu to przeplatanka aksamitnych, 
drzewnych nut: zmysłowego ambroksu, subtelnego piżma oraz drzewa sandałowego. Piżmo działa 
nie tylko na mnie jak afrodyzjak, jego obecność podkręca atmosferę, różowe kwiatowy oddają 
romantyczny klimat. Sexy Blossom roztacza dookoła różową, optymistyczną aurę. Jego czar nie 
pryska jak bańka mydlana, zapach rozbrzmiewa nutka po nutce, na koniec kłania się lekko. Ten 
zapach nie jest słodko pierdzący, nie kręci się po nim nam w głowie. Róże nie mają nic wspólnego z
 babcinymi starymi perfumami. Pobrzmiewają tu akordy, które zmieniają postać rzeczy i postrzegania
 różanych zapachów. Seksowny, ciepły, kwintesencja kobiecości. Esencjonalny, bazuje na prostych 
 składowych, bez zbędnych ozdobników według idei Korsa, w stylu nowoczesnej elegancji....




Różowo - fioletowy flakon oddaje charakter i pozostaje wierny stylistyce marki. Złote elementy 
czynią go unikatowym. Zapach o dziwo podoba się większości, jest neutralny, bezpretensjonalny, nie 
narzuca się a jednie podkreśla nasz nastrój, naszą osobowość, ma niewyjaśnioną właściwość 
dopasowywania się do różnych temperamentów. Mało kto nim pogardzi, ba! Ten zapach chwycił
 na amerykańskim, ponoć kapryśnym rynku jak żaden inny z kolekcji Michael'a Kors'a! Sukces 
osiągnięty po wielu, wielu latach - Kreator zaprezentował swój pierwszy zapach sygnowany swoim 
nazwiskiem w 2017 roku! Długo wcześniej pracował już w tym kierunku a każda jego nowa kreacja, 
w tym przypadku nie modowa, jest synonimem najwyższej jakości. Kampania ów zapachu została 
stworzona przez niejakiego Marcusa K Jonesa znanego w światku modowym z ekscentrycznych 
filmów. Tu jednak miłe zaskoczenie - film reklamowy jest miły w odbiorze, subtelny, kuszący bym 
powiedziała w romantycznej scenerii wiosennego ogrodu, urodziwa kobieta, z fajną muzyczką w tle KLIK





Sexy Blossom to nietuzinkowa wiązanka, która ukwieci Waszą osobę. Zapach jeszcze raz podkreślę jest
limitowany, dostępny wyłącznie w Perfumerii Douglas. Dołączysz do grona szczęśliwych posiadaczek? :)

                                      Ceny: 229zł/30 ml, 339 zł/50 ml i 499 zł/100 ml

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!