}

niedziela, 9 kwietnia 2017

ARTDECO, Cover & Correct Kamuflaż i korektory

Druga odsłona wiosny ze strony Artdeco. Kolekcja Hypnotic Blossom KLIK przegnała zimę na
dobre. Me serce się raduje na kolejną Cover&Correct, która ma swoją premierę w kwietniu a ja
mogłam wcześniej ją przetestować. Tak jak zapowiadałam oto ona i makijaż w wiosennych kolorach.




"Kolekcja Artdeco Cover& Correct to 4 nowości kosmetyczne dedykowane różnym
 problemom skórnym: przebarwieniom, naczynkom, sińcom pod oczami, wypryskom'.

Jak sama nazwa wskazuje mamy tu korektory, paletę korektorów i pojedyncze, pisaki.  Color Correct
Stick (45 zł) czterech wariantach kolorystycznych pisane konkretnemu rozwiązaniu. Te korektory
trzymałam jedynie w dłoni, nie dam ręki sobie uciąć jak działają. Nie wątpię jednak w ich możliwości :)




Nr 7 -  Yellow Żółty - pomaga ukryć przebarwienia oraz ciemne plamy
Nr 4 - Lavender - Fioletowy rozświetla, niweluje szarość i ziemistość skóry, neutralizuje kolor żółty - gojące się siniaki.
Nr 2 - Green - Zielony - neutralizuje kolor czerwony, idealny na naczynka, rumieniec i wypryski.
Nr 8 - Apricot - Pomarańczowy - niweluje fioletowe cienie pod oczami, sprawia, że twarz wygląda na wypoczętą.





Most Wanted Color Correcting Palette (67 zł) to paleta, która łączy w sobie wszystkie te kolory. 
Paleta do korygowania niedoskonałości o wyjątkowo kremowej konsystencji. Poszczególne kolory
łatwo ze sobą łączyć, kosmetyk ładnie stapia się z cerą. Prócz właściwości makijażowych zawiera
olejek arganowy, który działa antybakteryjnie. W paletce jest umieszczony pędzelek dla higienicznej
aplikacji. Ja nakładam korektor palcami, wklepuję opuszkami lub gąbeczką. Produkt nieperfumowany.




Mocny punkt tej kolekcji - słowo mocne jest jak najbardziej trafione - to maksymalnie kryjący 
kamuflaż w płynie Liquid Camouflage (79.90). Niebywale wytrzymały, odporny na wysokie
temperatury - 23 stopnie to o tej porze tropiki! Podkład o właściwościach przeciwstarzeniowych i
nawilżających. Odpowiedni dla każdego typu skóry, również do cery dojrzałej, takiej jak moja, 
może także być stosowany na całe ciało. Zatuszuje co trzeba, niedoskonałości i zaczerwienienia.
Do wyboru 4 odcienie,  chłodne: 12 light apricot, 22 beige dust, 16 rosy sand i ciepły 46 dune sand.




Po raz kolejny zapytałam Tomka Kozaka - makijażystę marki o sekret idealnej cery. Zdradził mi 
swoją sztuczkę, którą podaję dalej: kamuflaż najlepiej mieszać z podkładem lub kremem BB tak by
uzyskać krycie szyte na miarę. Kamuflaż jest dość gęsty, jeśli go nie mieszam to nakładam cienką 
warstwą zwilżonym beauty blenderem - unikam wtedy grubej szpachli, podkład wygląda na twarzy 
naturalnie. Jest bardzo trwały i nie ciemnieje. Wolny od parabenów, zawiera: olejek arganowy,
panthenol, lizyna (uczestniczy w procesie odnowy tkanek), wąkrotkę azjatycką (działa antyseptycznie).




Do utrwalenia makijażu poleca się Setting Powder Compact (99 zł). Transparentny puder delikatnie
matuje i wygładza skórę. Redukuje optycznie zmarszczki oraz rozszerzone pory. Wymarzony dla
wszystkich karnacji, nie ma prawa zostawić białego osadu. Wolny od parabenów i olejków.




Na twarzy mam kamuflaż (cienką warstwę) 12 light apricot - ten odcień ma żółte tony i dla mnie, dla
jasnej karnacji jest trafiony. W ruch poszła też paleta korektorów. Zieleniom zakryłam naczynka,
 pomarańczowy zniwelował cienie pod oczami, z którymi uparcie walczę, fiolet nadał cerze 
świeżości, porcelanowej cery. Do makijażu oka użyłam m.in cieni i tuszu z kolekcji Hypnosic
Blossom KLIK a na usta Matt Lip Powder, który tak Wam się podobał w odcieniu Hipnotic Red.





 Dążymy do ideału, do perfekcyjnej cery, ale nikt z nas nie jest idealny, akceptujmy swoje niedoskonałości, zmarszczki,
bądźmy dla siebie dobre na wiosnę :) Lato tuż tuż i nowa kolekcja Paradaise Island! Zabiorę Was do raju ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!