}

piątek, 4 listopada 2016

Douglas, Naturals i Home SPA

Douglas Naturals i Home SPA to marki własne Perfumerii Douglas, o których było już kilka 
wzmianek na blogu. Pokochałam ich pianki do mycia, które śmiało mogą stanąć w konkury z tymi
z Rituals, zachwycałam się olejkami do ciała i do twarzy. Dostrzegam ich rozwój i duży potencjał, 
ostatnio zalała mnie fala nowości - pachnących do ciała i do pielęgnacji skóry twarzy, miło je widzieć:)


Nowa linia Douglas Naturals z olejem z granata i wodą różaną to połączenie czystego piękna z
 naturalnymi organicznymi składnikami. Organiczne, naturalne kosmetyki certyfikowane są przez
europejską NATRUE i przetestowane przez THE VEGAN SOCIETY. Kluczowe, wyselekcjonowane
składniki linii Douglas Naturals to olej z pestek granatu, woda różana oraz olej arganowy. Olejek z
pestek granata ma kojące działanie na podrażnioną, suchą skórę, wyrównuje jej koloryt o wygładza.
Organiczny olej arganowy z witaminą E spowalnia proces starzenia się skóry. Woda różana zawiera
skoncentrowany wyciąg z oleju różanego a o jej właściwościach ostatnio już piałam. Mam słabość do
różanych kosmetyków, olejków wszelakich również, kto mnie zna lub/ też czyta zauważył, że moją
pielęgnację zdominowały kosmetyki naturale :) W nowej linii Naturals znajdziemy krem na dzień i
na noc (maksymalna regeneracja), serum do twarzy (skoncentrowana pielęgnacyjna ochrona) oraz
krem pod oczy (skoncentrowane i efektywne) a także kosmetyki do oczyszczania -  piankę  i tonik.
Bez parabenów, sztucznych barwników i substancji zapachowych, idealne dla dojrzałej, suchej skóry.
Nie będę Wam mydliła oczu jakobym kosmetyków już używała, czekają cierpliwie na swoją kolej  :) 
Jak cenowo wypadają? 109 zł za kremy/serum i 42,90 za tonik i piankę, jest jeszcze balsam do ust 22,90.





W kosmetykach do pielęgnacji mogę przebierać i tylko czekam aż skończę jedne by rzucić się w wir
kolejnych kosmetycznych przyjemności. Breath of Amazonia nie mogłam się oprzeć zbyt długo!
 Douglas SPA jest pierwszą kolekcją produktów Douglas dla domowej oazy piękna - to absolutny
 relaks ciała i duszy plus kojące esencje zapachowe, które rozpieszczają naszą skórę i pobudzają
wszystkie zmysły. Nie wychodząc z domu, w zaciszu łazienki możemy rozpływać się w zapachach
z całego świata - Harmony of Ayurveda (linia regenerująca i anti-aging), Spirit of Asia (relaks i
rewitalizacja) czy Beauty of Hawaii (energia i pogodny nastrój). Nowa, jeszcze gorąca linia Douglas
Home SPA o nazwie Breath of Amazonia działa tonizująco, energetyzująco, ale także nawilżająco.
 Doznaniom, że tak powiem dotykowym nieustająco towarzyszy wyjątkowy drzewno-owocowy 
zapach. Ożywcze nuty to efekt niesamowitego połączenia szałwii muszkatołowej, figi i frezji z 
drzewem cedrowym i bobem tonka, które wraz z sensualną ambrą i piżmem stanowią bazę zapachu.
 Gdzieniegdzie (w nutach głowy) daje się wyczuć owoce cytrusowe: mandarynkę, grejpfrut, cytrynę a
także wiązankę kwiatów róży, bergamotki, konwalii i wcześniej wspomnianej frezji - one są sercem.



CE, NAWILŻAJĄCE
Tyle o walorach zapachowych, kosmetyki tej serii bazują na dwóch składnikach kluczowych jakimi 
są jagody acai i olej z marakui. Jagody Acai rosną w sercu tropikalnego lasu deszczowego, zawierają 
antyoksydanty, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz liczne witaminy i minerały. Chronią skóry przed
niekorzystnym wpływem środowiska i spowalniają procesy starzenia. Olej z marakui - eliksir piękna 
starożytnych Inków - zawiera wysoką zawartość kwasów tłuszczowych, dzięki czemu jest idealny do 
pielęgnacji suchej i podrażnionej skóry - doskonale oczyszcza, odżywia, regeneruję i nawilża. Kilka 
kosmetyków z tej linii, na które warto się skusić to rewitalizujący żel pod prysznic (42,90), peeling
 cukrowo-solny czy wygładzający balsam do ciała (54,90), nawilżający krem do ciała (64,90) oraz 
rewitalizujący olej silnie nawilżający (54,90). Moim hitem jest oczywiście pianka (34,90) - bardzo
 puszysta, kremowa - pod każdym jednym względem jest dużo lepsza niż te na naszym rynku :P


Ostatnia nowość, rzutem na taśmę - Douglas Aquafocus - nowy wymiar nawilżania skóry z szwajcarską 
wodą lodowcową i ekstraktem z dzikich bratków. Kosmetyki tej serii zainspirowane są wieloetapową,
 koreańską pielęgnacją. Woda do twarzy, serum, żel, krem i maska - ciekawie to wszystko się zapowiada :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!