}

czwartek, 13 października 2016

John Masters Organics, Na włosów wypadanie

Gdy tylko zbliża się jesień innym okiem spoglądam na moje włosy... Doskonale wiem co może przynieść
kolejny dzień, jak co roku zmagam się z wypadaniem, stad zawczasu zmieniam pielęgnację. Stosowałam
już wiele kosmetyków do włosów osłabionych, tych tańszych i droższych, niczego nie żałuję. O John
Masters Organics tyle dobrego słyszałam, że nie wahałam się, aby moje włosy oddać w jego ręce :)



Od dawna jestem zdania, że najlepszymi fryzjerami na świecie są mężczyźni. Trzeba przyznać, że 
umieją posługiwać się nożyczkami, mają jakby trzecie oko, fryzjerstwo potrafią przenieść na wyższy
 wymiar. Osoba i kariera John'a Masters'a jest tego najlepszym przykładem. Od stylizacji w szkole 
średniej w latach 70-tych do własnej marki kosmetycznej, dodam, że organicznej była długa droga...
John pracował w najlepszych salonach fryzjerskich w Miami i Nowym Jorku, obracał się w kręgach 
mody oraz wśród gwiazd. Fascynował go organiczny styl życia, dostrzegał zagrożenia związane z 
składnikami chemicznymi takimi jak amoniak czy siarczany używanymi w codziennym życiu a 
przede wszystkim w jego pracy. Zrodziło się marzenie - zapragnął stworzyć w swoim salonie 
środowisko wolne od wszelkich toksyn. Zaczął przyjmować klientów w swoim mieszkaniu w 
Nowym Jorku, gdzie wykorzystywał produkty bez amoniaku, z różnych roślin i ziół oraz glinki 
specjalnie sprowadzanej z Europy i eksperymentował z naturalną pielęgnacją włosów, pozbawioną 
chemikaliów. Gorąco wierzył, że syntetyki mają swoje miejsce na świecie, ale na pewno nie na ciele 
człowieka. Używając nietoksycznych składników, Masters wypuścił własną linię do pielęgnacji włosów.


John pracował na swój sukces w zaciszu domowym, swoje produkty promował w aptekach i u 
zielarzy. Aby zrealizować swoje pierwsze hurtowe zamówienie sam wlewał kosmetyki do butelek za 
pomocą lejka. W 1991 roku powstał pierwszy produkt organiczny John'a, kuracja odżywiającą 
do włosów suchych. Wreszcie owocem jego długoletnich doświadczeń i badań jest pierwsza 
kompleksowa, luksusowa organiczna linia do pielęgnacji włosów JMO a w 1994 roku otwiera on 
swój salon w Soho w Nowym Jorku. Co ciekawe salon John Masters Organics był jednym salonem 
z czystym powietrzem” na Manhattanie, który nie oferował­ trwałej ondulacji, farbowania włosów, 
manicure i wiele innych usług wymagających użycia toksycznych substancji chemicznych. W tym 
niecodziennym miejscu można było doświadczyć masażu głowy shiatsu a na oczy kładło się ogórki ;)
 Kto by pomyślał, że dziś kosmetyki JMO są obecne nie tylko w salonach, ale domach na całym świecie? 
A mimo cen, które powodują, że niejeden łapie się za głowę (szampon i odżywka 99 zł/236 ml, spray
 139 zł/125 ml) są coraz częściej kupowane. Kosmetyki przeciw wypadaniu włosów to już bestsellery!

SZAMPON DO WŁOSÓW WYPADAJĄCYCH I 
OSŁABIONYCH MIĘTA&WIĄZÓWKA BŁOTNA

Szampon stymuluje skórę głowy, odżywia cebulki włosów, kontroluje wydzielanie sebum oraz zwiększa 
objętość. Już od pierwszego użycia znika problem przetłuszczającej się skóry głowy, zatkanych mieszków 
włosowych czy nadmiernego wydzielania sebum. Cienkie i przerzedzone włosy nabierają niesamowitej objętości.

Skład: Aqua (water), aloe barbadensis leaf juice*, sodium cocoamphodiacetate, decyl glucoside, babassuamidopropyl betaine, panthenol, hydrolyzed soy protein, sorbitol, peppermint oil, mentha viridis (spearmint) leaf oil, guar hydroxpropyl trimonium chloride, spiraea ulmaria extract, sodium pca, sodium benzoate, potassium sorbate, eucalyptus globulus leaf oil, smithsonite extract, hyaluronic acid, linum usitatissimum (linseed) seed oil*, borago officinalis seed oil*, helianthus anuus (sunflower) seed oil*, simmondsia chinensis (jojoba) seed oil*, oenothera biennis (evening primrose) oil*, tocopherols



Szampon idealnie dobrany do moich cienkich i delikatnych włosów to raz, dwa zmagających się z ich
 wypadaniem. Lekki, brunatny, ale klarowny - bez toksyn i zawiesin szampon o mocno orzeźwiającym 
zapachu mięty :P Mięta to znak rozpoznawczy tego kosmetyku - zielona i pieprzowa stymuluje skórę
 głowy, wspomaga wzrost włosów. Drugi składnik wiodący - ekstrakt z wiązówki błotnej zapobiega 
wypadaniu włosów. Cynk redukuje podrażnienia i chroni najbardziej wrażliwą skórę głowy. Lekko 
pieniący się szampon daje od razu poczucie świeżości i czystości. Po umyciu włosy są sypkie, miękkie, 
lśniące mają większą objętość (dzięki gumie guar) i wolniej się przetłuszczają. Ok, tak również działa 
wiele kosmetyków drogeryjnych wszystkim nam znanym. Czy wiecie dlaczego używa się ostrych 
chemikaliów w szamponach, żelach stylizujących, kremach nawilżających do twarzy czy mydłach? 
Odpowiedź jest banalnie prosta -  są to tańsze odpowiedniki produktów organicznych, które działają 
powierzchniowo, doraźnie. Ten "zielony" szampon (70% składników organicznych) przywraca skórze 
głowy naturalne pH, odblokowuje pory i ogranicza sebum, nie trzeba myć włosów każdego ranka.
   Redukuje wszelkie podrażnienia - działa na skórę głowy, nie tylko na włosy! Wreszcie - spowalnia 
ich wypadanie, nie powiem, że włosy przestały wypadać z dnia na dzień, ale ta ilość się znacznie 
zmniejszyła, nie liczę już ich w umywalce. Nie drżę już o każdy włos, który mi z głowy spadnie.


DELIKATNA ODŻYWKA DO WŁOSÓW
 CYTRUS&GORZKA POMARAŃCZA

Odżywka, która ma bardzo delikatną formułę i wspaniale nawilża włosy nie obciążając ich. 
Naturalne olejki roślinne idealnie uzupełniają zawartość tłuszczów, które wypełniają włókno włosa.
 Proteiny i witaminy zawarte w odżywce przywracają włosom sprężystość i blask. Acetamid MEA 
utrzymuje stały zbalansowany poziom nawilżenia włosów i skóry głowy. Olejki eteryczne z cytrusów i
 gorzkich pomarańczy zapewniają włosom piękny, niepowtarzalny i długo utrzymujący się zapach.

 Skład: Aloe barbadensis (aloe vera) leaf juice*, aqua (water), behentrimonium methosulfate, cetearyl alcohol, panthenol (vitamin B5), sorbitol, simmondsia chinensis (jojoba) seed oil*, cocos nucifera (coconut) oil*, hydrolyzed soy protein, wheat amino acids, helianthus annuus (sunflower) seed oil*, lecithin, tocopherol, glycerin, citric acid, citrus grandis (grapefruit) peel oil*, citrus lemonum (lemon) peel oil*, citrus aurantium dulcis (neroli) flower oil*, canarium luzonicum (elemi) gum nonvolatiles*, cymbopogon shoenanthus (lemongrass) oil*, sodium benzoate, potassium sorbate, arnica montana (arnica) flower extract*, camellia sinensis (white tea) leaf extract*, chamomilla recutica (chamomile) flower extract*, calendula officinalis (calendula) flower extract*, equisetum hiemale (horsetail) leaf/stem extract*, foeniculum vulgare (fennel) seed extract*, lonicera caprifolium (honeysuckle) flower extract, linum usitatissimum (flax) seed oil*, borago officinalis (borage) seed oil*, sodium hyaluronate (hyaluronic acid), sulfur, limonene†, citral†, linalool†



 A to już odżywka pisana do wszystkich typów włosów z szczególnym ukłonem dla włosów cienkich.
 Do włosów kręconych poleca się jeszcze odżywkę Lawenda&Avocado a do włosów bardzo suchych 
i zniszczonych Miód&Hibiskus intensywna regeneracja. Lekka, wręcz puszysta formuła tej cytrusowj
 odżywki nawilża włosy bez zbędnego obciążania ich. Pokochały ją moje włosy, pokochałam i ja!
 Nie są to na wyrost słowa, wiele osób je podziela, co więcej to pierwsza odżywka, którą mogę 
używać bez spłukiwania, jest bezpieczna dla włosów farbowanych, nie wypłukuje z nich koloru. 
Mieszanka drogocennych 18 składników - mimo długiego składu jest tu jeszcze więcej składników 
organicznych bo aż 78% - poczynając od aloesu, ekstraktów z arniki, białej herbaty, wiciokrzewu i 
rumianku. Są tu proteiny pszeniczne i sojowe, które wzmacniają blask włosów oraz zwiększają ich 
objętość i podatność na układanie, są witaminy (B5) i liczne olejki: słonecznikowy, kokosowy z 
ogórecznika lekarskiego, siemienia lnianego i z kiełków pszenicy dla zdrowych, lśniących włosów.
 Olejki eteryczne z owocu grapefruita, cytryny i gorzkiej pomarańczy nadają odżywce orzeźwiający i 
przyjemny zapach. Cytryna jako przeciwutleniacz łagodzi tłustą skórę głowy, różowy grapefruit 
tonizuje a gorzka pomarańcza leczy suchą skórę głowy. Odżywka wzmacnia cebulki, włosy nawilża od 
nasady aż po same końce. Nigdy dotąd tak łatwo nie przyszło mi rozczesać włosów - zęby grzebienia
 suną po najbardziej opornych, plączących się strąkach. Włosy też nie elektryzują się jak kiedyś. Są 
gładkie, lśniące, łuski zamknięte. Wyjątkowo delikatna i skuteczna odżywka, dużo za nią bym oddała!


SCALP - SPRAY POBUDZAJĄCY POROST WŁOSÓW

Unikalna kombinacja 19 certyfikowanych ziół i olejków eterycznych pomaga zachować zdrową skórę 
głowy. Produkt ten kontroluje wydzielanie sebum, wspomaga cyrkulację krwi oraz eliminuje 
działanie wolnych rodników. Wybrane składniki zwiększają objętość włosów i wzmacniają ich blask.

Skład: Aqua (water), glycerin, sorbitol, panthenol (vitamin B), centillica asiatica (gotu kola) extract,* chondrus crispus (irish moss) extract,* plantago asiatica (chegian zi) extract,* arctium lappa (burdock root) extract,* hydrolyzed wheat protein, urticia dioica (nettle) extract,* yucca schidigera (yucca) extract,* hamamelis virginiana (witch hazel) distillate, arnica montana (arnica) extract,* anthemis nobilis (chamomile) extract,* hyaluronic acid, camellia sinensis (white tea) extract,* lavandula angustifolia (lavender) extract,* calendula officinalis (calendula) extract,* tocopherol acetate (vitamin E), carica papaya (papaya) extract, cucumis sativa (cucumber) extract,* soy protein, sodium benzoate, potassium sorbate, simmondsia chinensis (jojoba) oil,* triticum vulgare (wheat germ) oil,* thymus vulgaris (thyme) oil,* linum usitatissimum (flax seed) oil,* rosmarinus officinalus (rosemary) oil*



John Master Organics stworzył unikalną kurację, która wzmacnia i pobudza wzrost włosów, prócz 
wyżej opisanego szamponu, nieznanego mi bliżej oczyszczającego serum do skóry głowy jest jeszcze
 specjalny spray. Płynny przeźroczysty kosmetyk stosujemy tuż po szamponie i odżywce na skórę 
głowy i pozostawiamy do wchłonięcia. 19 certyfikowanych ziół i olejków eterycznych daje o sobie 
silnie znać - zapach mocno ziołowy, na całe szczęście jest on ulotny a sam kosmetyk mimo 
zastosowania olejków nic a nic nie jest tłusty i można go używać za dnia - nabłyszcza, ale nie 
przetłuszcza, włosy nawet trochę odbija od nasady. Jego misją jest stymulacja skóry głowy tak by 
włosy rosły szybciej, były gęste i mocne. Spray pobudza wzrost włosa, ale i łagodzi podrażnienia.
 Tymianek znany z kosmetyków przeciwłupieżowych i antytrądzikowych reguluje pracę gruczołów 
łojowych. Z kolei korzeń łopianu wzmacnia i odnawia słabą, uszkodzą strukturę włosa a chrząstnica 
kędzierzawa – detoksykuje skórę. Arnika, che qian zi, owoc gotu kola - działają ochronnie, koją 
skórę głowy.  Nie chcę go przeceniać, nie chcę włosa dzielić na czworo, ale po kilku tygodniach 
stosowania mogę stwierdzić, że działa według wszystkich obietnic - zwiększa objętość włosów i 
blask a główka pracuje ;) W USA to preparat polecany przy chemioterapii, dla wzmocnienia włosów.



Wizja John Masters Organics nabierała rozpędu - w 2001 powstaje linia organicznych kosmetyków 
do pielęgnacji twarzy wolnych od parabenów. Składniki ich pochodzą z upraw ekologicznych i są
zbierane na całym świecie jak np. esencjonalny olejek z bułgarskiej róży czy olejek z orzecha Kukui
 pochodzący z Hawajów. Są to kosmetyki "cruelty free", wegańskie, organiczne. Sypią się nagrody, 
upragniona Soil Association Award w 2004 roku za najlepszą organiczną linię produktów w Europie,
 w Polsce chociażby In Style Polska Best Beauty Buys 2015 za najlepsze mleczko do włosów róża &
 morela­ i najlepszy peeling do ciała: odświeżająca cytryna & limonka. Moją prywatną nagrodę bym 
przyznała maseczce do twarzy nawilżająco-tonizującej z nagietkiem, w kwestii zapachów polecam 
nowość - naturalne perfumy roll-on o bogatym korzennym zapachu. Mówię Wam jak to pachnie!

Wszystkie składniki muszą spełniać surowe kryteria ustalone przez Johna:

1. Muszą być w pełni ekologiczne nie mogą bazować na pochodnych ropy naftowej czy węgla.
2. Wszystkie olejki eteryczne i ekstrakty roślinne, w miarę możliwości powinny być certyfikowane.
3. Wszystkie składniki i produkty końcowe nigdy nie są testowane na zwierzętach.
4. Wszystkie składniki muszą być korzystne dla skóry i włosów.
5. Wszystkie składniki muszą być zbierane w sposób przyjazny dla środowiska.
6. Wszystkie składniki muszą być biodegradowalne.
7. Produkty nie mogą zawierać żadnych sztucznych barwników i nienaturalnych substancji zapachowych.






Dalej tak samo skromny John dzieli swój czas pomiędzy życiem w wielkim mieście i i domkiem na wsi, na łonie
natury. Jego celem jest oferowanie najbardziej ekologicznych, najbardziej naturalnych produktów dostępnych
na rynku. Dziś kosmetyki JMO sprzedawane są w 41 krajach, w Polsce najłatwiej je znaleźć w Douglas KLIK
oraz na stronie dystrybutora KLIK. Kosmetyki do włosów,  do ciała, dla zwierząt Super Natural Beauty :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!