}

czwartek, 27 października 2016

IOSSI, Kosmetyki doskonałe z natury

Możemy być dumni z naszych polskich marek. Coraz więcej jest tych naturalnych, naturalnie doskonałych,
 doskonałych kosmetyków dla cer wrażliwych, alergicznych i problematycznych. Dziś o Wytwórni Dobrych
Kosmetyków IOSSI z Krakowa, absolutnie naturalnych mazidłach kręconych tylko z ekologicznych składników.


Ta tajemniczo brzmiąca marka to mała manufaktura, której założycielką jest Joanna Hołuj. Miałam
to szczęście i przyjemność i wczoraj poznałam Joannę osobiście - uśmiechnięta od ucha do ucha z
entuzjazmem opowiadała o swojej pracy a właściwie o pasji, której oddaje się od kilku lat, o tym
 jak rodzą się jej kosmetyki, o sercu i bogactwie roślin jakie wkłada w każdą jedną buteleczkę.   

Joanna: "Jestem założycielką IOSSI i muszę powiedzieć, że po prostu lubię robić kosmetyki. Od kiedy 
po raz pierwszy, zmieszałam kilka podstawowych składników i dodałam do nich olejek eteryczny -  
wiedziałam, że chcę to robić jeszcze i jeszcze. Tworząc receptury bawię się i eksperymentuję ale 
jednocześnie ta praca to nieustający proces kształcenia się. Biochemiczne nowości, najnowsze 
odkrycia kosmetyki i cała skarbnica natury - miliony roślin, z których każda jest warta poznania.
Do końca życia mogę odkrywać ich nowe zastosowania. Cieszy mnie robienie czegoś dla innych, 
szukanie rozwiązań, które pomogą, ucieszą, sprawią przyjemność moim klientkom. To jak 
gotowanie dla przyjaciół, które kiedyś uwielbiałam - teraz dla przyjaciół robię kosmetyki".




Nazwa IOSSI wiąże się z imieniem założycielki, ale także ma wybrzmienie jak w niektórych
afrykańskich językach - "jossi" to po prostu natura. Kosmetyki doskonałe z natury, tworzone z 
naturalnych komponentów z rodzimych łąk i najdalszych zakątków świata - z Afryki, Bułgarii, 
Chile i Indii, co ciekawe olej lniany i konopny są tłoczone w naszych polskich tłoczniach i trafią
w dobre ręce Joanny. Cały proces produkcyjny powstaje w pracowni, od receptury skrzętnie
zapisanej w zeszycie po rozlanie do szklanych opakowań, nadanie im etykiet. IOSSI sami macerują 
zioła, wykonują ekstrakty i mieszają oleje. Kosmetyki są w pełni naturalne, organiczne i ekologiczne.
 IOSSI korzysta z roślin uprawianych bez chemii i oprysków, nie testuje na zwierzętach. Wszystko to
potwierdzone certyfikatami Ecocert i TruNature. Każdy z produktów przeszedł odpowiednie badania
 i jest zarejestrowany w unijnej bazie Cosmetic Products Notification Portal. Kosmetyki IOSSi są
wolne od szkodliwych dodatków, sztucznych zapachów i barwników. A jak już wspomniałam o
zapachach to bazują one na olejkach eterycznych, pachną one nieprzeciętnie, intensywnie.
Zapach tych kosmetyków dla Joanny jest równie ważny, ma on aromaterapeutyczne działanie.



W mojej łazience aż się roi od szklanych butelek pełnych roślinnych kosmetyków. Miesiąc temu do 
mojej pielęgnacji wdrożyłam olejki, hydrolaty i mydełka, zimą dołączą do nich sera i już myślę na 
głos o pielęgnacji ciała. Mogliście już poczytać o moich zachwytach nad Ministerstwem Dobrego 
Mydła KLIK, IOSSI równie mile mnie zaskoczyło, zdradzę więcej - Dziewczyny z MDM i Joanna 
dobrze się znają, więcej - przyjaźnią się prywatnie i wspierają w swych działaniach. To bardzo 
niedzisiejsze, to już rzadkość, obie marki łączy ta sama etyka pracy. Joanna specjalnie dla MDP
tworzy musy do ciała... Olejki dużo dobrego wniosły do mojej pielęgnacji, dbają o dobry poziom
nawilżenia, ale także świetnie oczyszczają cerę. Zapewne znacie/słyszałyście o metodzie OCM - od
wielu lat wracam do niej z lepszym lub gorszym skutkiem. Kiedyś nawet zraziłam się do tej formy,
przystałam na olejkowe drogeryjne produkty, ale to złe wrażenie czy też wspomnienie wyparł
zachwyt nowymi olejkami IOSSI. Brakowało mi takiego gotowego olejku stricte do demakijażu, 
wybrałam dwa - połączenie śliwki i moreli oraz cyprusu i lnianki, w ofercie jest jeszcze olejek 
konopia i krokosz. Delikatne, ale skuteczne, w 100% naturalne, lekkie, eteryczne olejki...
 


Pierwszy pachnie zjawiskowo - o dziwo marcepanowo, słodko aż chce zjeść się, drugi iglastym 
lasem. Olejek śliwkowy i zawarty w nim olej z pestek śliwek prócz właściwości oczyszczających 
działa antyoksydacyjnie i przeciwzmarszczkowo. Tym samym jest idealny dla cery dojrzałej, 
suchej/odwodnionej i wrażliwej jak moja. Wzmacnia on naczynka krwionośne i przyśpiesza 
regenerację naskórka. Na dokładkę olejek z pestek moreli dostarcza skórze nienasyconych kwasów
 tłuszczowych, dogłębnie nawilża i wygładza naskórek. Drugi, olejek cyprys&lnianka jest równie 
dobry, wpływa kojąco i regenerująco na naskórek i rozszerzone naczynka. Zawarty w nim olejek 
cyprysowy poprawia krążenie krwi i reguluje gospodarkę płynami, natomiast olej z lnianki siewnej
łagodzi podrażnienia i objawy alergii. Dzięki tej unikalnej kompozycji skóra staje się miękka i 
wyjątkowo elastyczna. O samym oczyszczaniu - ten proces idzie jak z płatka - olej nanoszę na wacik 
i przykładam wpierw do powiek, skórę twarzy oczyszczam dłońmi by nie tracić zbyt wiele produktu. 
Wmasowuję go w skórę, na sam koniec przecieram jedynie delikatnie. Olejek szybko rozpuszcza 
kosmetyki, nie podrażnia, nie mgli oczu i uwaga usuwa nawet wodoodporny makijaż! Dla jeszcze 
lepszego efektu polecam stosować olejki z tonikiem/hydrolatem jak ten z róży damasceńskiej.



Różana mgiełka może być używana rano i wieczorem. Do tonizowania, łagodzenia podrażnień, do 
demakijażu. Kosmetyk idealny dla każdego, ze szczególnym wskazaniem na suchą i naczynkową 
cerę. Ma one zjawiskowe właściwości - wiąże wilgoć w skórze, zapobiegając jej odwodnieniu, 
przywraca naturalne ph skóry, odświeża. Woda różana ma to do siebie, że znacząco wzmacnia 
naczynia krwionośne, działa antyseptycznie, koi od pierwszego psiknięcia. Wreszcie przygotowuje
skórę na kolejny etap, na nałożenie olejku czy kremu. Przy dłuższym stosowaniu poprawia koloryt 
cery i niweluje zmarszczki. 100% wody różanej w wodzie, zapachowo różana bajka. Latem pewnie
używałabym jej na okrągło, teraz służy mi głównie do wieczornej pielęgnacji - nie za wiele, na twarz i
 szyję. Kosmetyki IOSSI z uwagi na brak konserwantów mają krótkie terminy przydatności (od otwarcia)
 stąd też niewielkiej pojemności buteleczki. Jeśli chodzi o olejki staram się być oszczędna - pompka z
 pewnością ułatwia dozowanie. Tonik czy olejki to zaledwie 50 ml a ich cena odpowiednio 49 i 69 zł.


IOSSI to kosmetyki tworzone z pasji - jak się lubi to co się robi to wychodzą takie cuda :) Podrzucam
Wam wizytówkę i adres sklepu KLIK gorąco namawiając do zapoznania się. W Warszawie kosmetyki
IOSSI możecie także kupić, powąchać, dotknąć w Showroom'ie Lokal 50 na ul. Koszykowej 35.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!