}

niedziela, 30 października 2016

ARTDECO, Sound of Beauty

Sound of  Beauty - w tych słowach zawiera się najnowsza propozycja marki Artdeco - klasyczna 
elegancja z nutką awangardy. Jej kolory doskonale współgrają z barwami jesieni i zimy - wszystko gra! :)




"Połączenie muzyki klasycznej i nowoczesnej stało się inspiracją dla jesiennej kolekcji marki 
ARTDECO –Sound Of Beauty. Wyjątkowy mix stylów muzycznych znalazł odzwierciedlenie w 
świecie makijażu, dzięki opakowaniom ozdobionym motywem nut na kwiatowej pięciolinii".  



Główny dyrygent marki Artdeco, makijażystka Macedonio Bezzera, który już po raz kolejny zawitał 
do Polski śpiewająco opowiedział o samej kolekcji i trendach :)  Główne jej nuty to brązy, makijaż 
jest stonowany, mocny akcent stanowią usta w wyrazistych odcieniach - ciemnych lub metalicznych...  




Ciemne, matowe, śliwkowe usta vs lśniące w kolorze nude - mocnym punktem kolekcji są pomadki
Perfect Color Lipstick w neutralnych odcieniach: 17A Cayenne Pepper i 73A Sandstone (49,50). 
Po latach przekonałam się również do konturówki, która może być dobrą bazą pod pomadkę -
 Soft Lip Liner Waterproof nr. 09 Bonfire i 30 Pumpkin Spice (32,50) lub zarysuje kształt ust.



 Transparentny olejek Repair&Care Lip Oil świetnie nawilża spierzchnięte usta, formuła zawiera
masło shea oraz aloes, które również regenerują i nabłyszczają (58,50). Na ustach mam połączenie 
nude z metalicznym wykończeniem, które podkreśliłam, ale też utrwaliłam wodoodporną konturówką.



Oczy w kolorze oliwki, taupe, piasowego złota czy brązu. Magnetyczne cienie (23,50) - od prawej 
kolory: 224 Sahara Sand ,202 Elegant Taupe i 158 Port Roral z wykończeniem perłowym idealnie 
komponują się nie tylko w kasetce Beauty Box (53,90). Te cienie lekko błyszczą. Metaliczny połysk i 
na powiekach i na ustach - czemu nie, nawet w dziennym makijażu- zachęcał mnie Macedonio :)





Główne skrzypce w kolekcji gra róż - The Sound of Beauty Blush Couture 01 (89,90) - kompozycja
jedyna w swoim rodzaju i niełatwa w obejściu. Róż jest bardzo kremowy, satynowy a kolory jak
widać niespotykane, niczym jesienny liść. Ciepłe barwy beżu i brązu oraz mocne bordo - trio
egzotyczne bym powiedziała o miękkim wykończeniu i efekcie zdrowego rumieńca.


Kolejna cenna rada Macedonio - perfekcyjna, lekko rozjaśniona cera jest jak płótno do malowania.
  W makijażu sięgnęłam po niezawodny pokład Artdeco Nude Foundation (w odcieniu Neutral 80 
Honey Chiffon) i korektor Long Wear Concealer Waterproof KLIK - minimal make'up :)






Oryginalna oprawa graficzna - kolorowe kwiaty i nuty to zwieńczenie Sound od Beauty. Niestety w
Polsce nie znalazło się miejsce dla lakierów.  Kolekcja limitowana, dostępna już w Perfumerii Douglas :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!