}

niedziela, 4 września 2016

IsaDora, Nowości i hity

W temacie nowości u IsaDory zawsze gorąco. Kolekcja Riviera Spring otworzyła przepięknie sezon KLIK ,
kolejne nowości prześcigają się i ciężko nad nimi nadążyć. Z lekkim poślizgiem prezentuję i opowiadam o
nich a także zapowiadam wielki strobing face glow - nowy sposób modelowania twarzy za pomocą światła!





Wiosną i latem zrzucamy ciężkie podkłady. Ja postawiłam na Cushiony KLIK - IsaDora proponuje i
taki - Nude Cushion Foundation w 4 kolorach - inteligentne rozszerzenie linii z nowym systemem
aplikacji, innowacyjne podejście do klasycznego podkładu w płynie. Dla tradycjonalistek BB Cream
w tubce All In One Make-up (4 odcienie: 14 Cool Beige, 12 Classic Beige, 15 Beige Almond, 10
Light Beige), o nim dłużej za chwile. Lato nie rozpieszczało, słońca było jak na lekarstwo, niemniej
Bronzing Makeup Sunkissed nie umknął mojej uwadze, koniecznie z paletą Face Sculptor w nowych
odcieniach; piaskowy olejek Bronzing Shimmer Oil podkreśli opaleniznę. W letnim sezonie IsaDora
odwiedziła Amazonię, która od ponad 55 milionów jest płucami naszej planety. To największe
bogactwo zasobów naturalnych na świecie. Nie wiem czy widziałyście barwną kolekcję IsaDora
Tropical Paradise - ta otacza nas kolorami egzotycznych roślin i drapieżnych zwierząt. Wariacje
barw i dźwięków miały sprawić, że przeniesiemy się do tropikalnego raju… IsaDora namawiała
#GetTropical tego lata poczuj się jak Królowa Amazonii! Papuzie kolory, niebieski, zielony,
wszystko to piękne! Naturalny makijaż jednak ma swoje względy i jest zawsze number one.





"IsaDora przygotowała wyjątkowe połączenie kosmetyku do makijażu i produktu do pielęgnacji, który
 pokocha każda kobieta ceniąca delikatność i naturalność. Odkryj idealne połączenie pielęgnacyjnego
 kremu i koloryzującego podkładu, zamknięte w nowym kremie B.B.! Ultralekka konsystencja, moc 
składników aktywnych i delikatne krycie, to Twój nowy przepis na wyjątkowy makijaż! B.B. Cream 
to prawdziwy balsam piękności, zapewniający skórze ochronę, nawilżanie i delikatne krycie"






Otóż to, makijaż nude z BB kremem 6w1 - lekka formuła i komfort noszenia przez wiele godzin!
 Krem idealnie stapia się ze skórę, wyrównuje ją, dzięki specjalnym polimerom 3D ukrywa drobne 
niedoskonałości, takie jakie cienie pod oczami czy zaczerwienia, tuszuje oznaki zmęczenia. Balsam 
dla skóry o szerokim zakresie korzyści, nawilża, naturalnie kryje, wreszcie tworzy delikatny film na 
skórze z dodatkową ochronną SPF 12 przed negatywnym działaniem słońca. Wyjątkowa hybryda - 
jakże ładnie powiedziane - makijażu i pielęgnacji skóry - zawiera Olus Oil czyli olej roślinny o 
właściwościach zmiękczających i nawilżający, olej z nasion lnianki (Gold of Pleasure) - bogaty w 
kwasy omega 3 i 6, działa zmiękczająco i anti-aging, poprawia jędrność i elastyczność skóry oraz 
Tokoferol - witamina E o silnych właściwościach antyoksydacyjnych. A wszystko to dla efektu 
rozświetlonej i gładkiej cery, naturalnie pięknej cery ;)  Na twarzy mam BB w odcieniu 12 Classic
Beige, który klasycznie jest dla mnie za ciemny, ale latem nic nie stoi na przeszkodzie by się trochę
przyciemnić. Dla ukrycia większych "skaz" poleca się rozjaśniający, korektor Light Touch Concealer
 w pędzelku (52,90; z ekstraktem z białej herbaty), gdyby nie kolor 80 Blond Beige używałabym na
okrągło.Makijaż można wykończyć chociażby wygładzającym pudrem Velvet Touch (74,90; nie zrobi
 nam maski). Oba kosmetyki, minimalizują widoczność drobnych linii i zmarszczek a to dla mnie ważne :)
 





STROBING okrzyknięty nowym sposobem konturowania, panujący nam nie od dziś, pod różnymi 
pojęciami trend, w roku 2016 bije z każdej strony. Pozwala on na osiągnięcie tzw. efektu lampy 
błyskowej - w świetle fleszy widać go aż za nadto, ale i w słońcu toczy się gra. Strobing to wyższy 
poziom rozświetlania, które tak lubię i stosuję w makijażu odkąd tylko pamiętam. Sprawdza się na  
codzień, wtedy nie folgują tak jak teraz i wieczorem, do mocniejszego makijażu, bez względu na 
porę roku, lubię to! Technika nakładania - miejscowo aplikujemy wybrany odcień (odcienie) na tzw. 
punkty świetlne: nad łukiem brwiowym, w kącikach oka, na kościach policzkowych czy na dekolcie. 
Strobing w magiczny sposób dodaje blasku, świeżości cerze, odejmuje tu i ówdzie, sprawia, że twarz 
nie jest szara, smutna i płaska. Za to cudnie odświeża ją, odmładza i nadaje jej trójwymiarowości.
Strobing optycznie niweluje drobne zmarszczki i niedoskonałości! Dokonamy tego za pomocą...





 IsaDora ma świetne kółka do zadań specjalnych - wiele marek się na nich "wzoruje' - nie będę 
pokazywała palcem ;) Moim hitem jest korektor - Color Correcting Concealer (92,90) - który właśnie
odkopałam z czeluści szuflady i widzicie go na zdjęciach powyżej a mogliście poczytać o nim już
kiedyś więcej KLIK. W tej czwóreczce 32 Neutral także zawarto rozświetlacz, kremowy. Co ponadto,
Face Sculptory  do konturowania (115 zł) - te występują w wielu konfiguracjach, ale dotąd z jednym 
Highlighterem (Warm Peach zdaje się był pierwszy) i nowa propozycja pod hasłem Strobing, która 
daje nam jakże szerokie pole manewru3 różne rozświetlacze możecie zobaczyć w różnym świetle.
Face Sculptor Strobing to wyjątkowa paleta rozświetlająca kontur twarzy, zgrabne trio w trzech  
idealnie skomponowanych odcieniach. Perfekcyjnie uwydatnia kości policzkowe i rozświetla cerę a 
pudrowa, świetlista formuła zapewnia długotrwały efekt. Dwa zestawy do wyboru: 20 Cool Glow 
dedykowany zimnym lub jasnym odcieniom skóry i 21 Warm Glom do ciepłego lub średniego ku  
ciemnemu odcieniu skóry. Ten drugi jest w moim posiadaniu - na zdjęciach poniżej w dużym zoomie.
Na twarzy w ulubionym przeze mnie połączeniu jaśniejszego odcienia z mieszanką dwóch kolorów
dla zaznaczenia konturu. Zazwyczaj dodaję jeszcze kapkę różu dla podkreślenia naturalnego look'u.




"Promienna, świetlista, dobrze wymodelowana cera jest kluczem trendów makijażowych 2016. 
Poprzez strobing rozświetla się poszczególne strefy twarzy, na które padają naturalne promienie 
światła. Odchodzimy więc od konturowania jasno-ciemno, a skupiamy na zabawie jasnymi 
odcieniami, zamkniętym w nowej  linii produktów do strobingu! !"




Kolory są wybitnie mocno napigmentowane, widać to szczególnie na skórze twarzy w ruchu, na żywo
aż bolą oczy ;) Odcienie ciemniejsze śmiało zastąpią bronzer. Dodatkowo chciałam Wam pokazać jak
 zachowuje się płynny rozświetlacz Fluid Highlighter (84,90), który nadaje blasku i witalności zmęczonej 
skórze. Kosmetyk o czystej, lekkiej konsystencji i tu dwie wersje zimna/jasna idealna dla mnie 80 
Cool Glow i ciepła 81 Warm Glow. Możemy go stosować samodzielnie na obszary naturalnego
 padania światła (piękna tafla) albo zmieszać z podkładem np. z BB kremem i nanieść na całą twarz  
pędzlem. Mam wrażenie rozjaśnił go co nieco - jak nie poruszyć się widać jak bije z niego blask!
Są to godne polecenia, bardzo dobrej jakości kosmetyki i dla początkujących z strobingiem (nawet 
jeśli popełnimy plamę to nic się nie stanie) i  dla bardziej zaawansowanych w sztuce makijażu. 
Strobing to nie tylko konturowanie policzków! Moim marzeniem jest poznanie tych wszystkich 
sztuczek :P Żeby spiąć wszystko klamrą - ostatnia propozycja IsaDory to rozświetlacz w sztyfcie
 Highlighting Stick z mikroskopijnymi perłami (59,90; nr 01 Champagne Glow), który może być 
fajnym rozwiązaniem  dla lubujących się w kremowych formułach. Zresztą mam róż rozświetlający 
w sticku IsaDory Twist-Up Blush&Go (84 English Rose) i czuję, że ładnie by się ze sobą komponowały.




Mała zapowiedź wielkiego trendu ;) Pamiętajcie - strobing nie wymaga wielu warstw, wręcz przeciwnie, w
 makijażu stawiamy na naturalność, nanosimy delikatną warstewkę podkładu czy BB kremu i jazda! Strobing 
podkreśla atuty, wydobywa piękno i najważniejsze - pasuje każdej kobiecie, w każdym wieku o każdej porze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!