}

środa, 31 sierpnia 2016

Yves Rocher, Monoi de Tahiti

Ostatni dzień sierpnia i wakacji, ale nie ostatni dzień lata. Moje wakacje? Kilka dni nad polskim
morzem i lato w mieście... Monoi de Tahiti to słodki, ciepły zapach gorącego piasku, ale też
wspomnień sprzed lat, znam go nie od dziś, powracam do niego z sentymentem. Nieulotny,
bardzo wdzięczny, można rzec jest on jednym z flagowych zapachów Yves Rocher...



 Monoï jest naturalnym kosmetykiem powstałym po połączeniu kwiatów Tiaré (Gardenia Tahitensis) i oleju z orzechów kokosowych. Olej wyciska się z suchego miąższu dojrzałego kokosa Cocos Nucifera. Pączki kwiatu tiare (Gardenia Tahitensis), symbolu narodowego Tahiti, które po zerwaniu muszą być wykorzystane najpóźniej następnego dnia, maceruje się je w oleju z kokosów przez 10 dni. Jedynie Tahiti i jej wyspy mają odpowiednie warunki klimatyczne i rodzaj gleby pozwalające na wytwarzanie monoï. Jego właściwości zostały oficjalnie uznane w 1992 roku i olejek otrzymał nazwę, która jest gwarancją jego autentyczności i jakości. 
.


Niebieskie niebo, niebieska woda i odbijające się w niej promiennie słońca. Zapach egzotycznych
białych kwiatów, gardenii, ylang - ylang,  kokosa i wanilii zamknięty w butelce. Słodka woda 
toaletowa (119 zł) ma wyraziste nuty, dominująca gardenia nie rozwija się na ciele, nie jest to
kompozycja pełna wrażeń, ale chwyta za serce. Prosty bukiet kwiatowy podrasowany kokosem
podkręca temperaturę. Słodki jak miód, wyczuwam w nim mieszankę miodu i laski wanilii a i
orzechowej nuty. Zapach w sam raz na letnie, ciepłe wieczory, na spacer przy zachodzie słońca,
po plaży. Odnajduję go także w miejskim klimacie, łapiąc promienie słoneczne w parku na ławce.



"Woda toaletowa Monoi to zapach wakacji, rozgrzanego słońcem piasku, kąpieli w morzu. Niepowtarzalny
 zapach tahitańskich nut przeniesie Cię pod palmy kokosowe, na biały piasek pod lazurowym niebem". 


Gorące ciało a na nim zmysłowo pachnący olejek. Perfumowany suchy olejek monoi nawilża skórę
zapewniając ochronę przed słońcem. Monoi z Tahiti 0,3% jest olejkiem, którego struktura odtwarza
naturalny film wodno-tłuszczowy skóry. Jest om silnie skoncentrowany w składniki nawilżające,
odżywcze i łagodzące. Wchłania się błyskawicznie, delikatna, matowa formuła nie pozostawia
tłustej, lepkiej warstwy. Utrwala opaleniznę - powiedziało blade ciało ;) Wygładza, zmiękcza skórę
 i włosy, szczególnie przesuszone na końach. Olejek Monoi de Tahiti bazuje na oleju kokosowym,
nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, bez parabenów i sztucznych barwników.


"Odkryj sekret pielęgnacji skóry Tahitanek i wypróbuj suchy olejek do ciała o egzotycznym zapachu
 Monoi. Ten suchy olejek ochronny, perfumowany i nietłusty z Monoi de Tahiti, idealnie nadaje 
się do już opalonej skóry - dla utrwalenia opalenizny bądź też dla skóry osób o ciemniejszej 
karnacji, bardziej odpornej na promienie słoneczne".


Monoi de Tahiti wszedł do sprzedaży w 2012 roku, latem wraca w różnych odsłonach, sezonowo
dostępny jest od ręki a w ciągu roku w sklepie internetowym KLIK (polujcie na promocje!). W linii
znajdziemy także szampon i żel w jednym pod prysznic (14,90), nawilżającą mgiełkę (29,90) oraz
rozświetlający olejek (59 zł). Co tu dłużej lać wodę, uwielbiam otulać się takimi zapachami :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!