}

środa, 3 sierpnia 2016

L'OCCITANE, Akademia zmysłów i zapachów

Są takie miejsce gdzie nie przejdziesz obojętnie. Zmysł węchu prowadzi Cię wprost do niego,
zanurzysz go głębiej i wprost przepadasz. Tak przepadłam w L'OCCITANE en Provence, świecie
 prowansalskich zapachów, gdzie Neroli&Orchidea tańczy z werbeną przy akompaniamencie
lawendy. Każdy z nich jest bliski memu sercu, przywołuje wspomnienia, wpływa na mój nastrój. 




Lawenda to pocztówki z wakacji w słonecznej Prowansji, zapach pościeli, która schła pod gołym niebem...
W tym roku L'OCCITANE świętuje swoje 40lecie, 40 lat prawdziwej historii. Historia ta sięga połowy lat
70tych, w 1977 roku Olivier Baussan zarezerwował  partię ze zbiorów lawendy, którą wykorzystał do
 produkcji pierwszych kosmetyków.  W 1981 roku L’OCCITANE nadano oficjalny certyfikat jakości,
 po raz pierwszy przyznanego olejkowi eterycznemu. Lawenda zyskała swoją wartość a rolnicy i 
destylatorzy zyskali uznanie, ich ciężką pracę została doceniono nadając olejkowi eterycznemu z 
lawendy z Górnej Prowansji oznaczenia Chronionej Nazwy Pochodzenia (P.D.O.). Wierne swoim
 ukochanym składnikom L'OCCITANE przyrzekło nigdy nie zdradzić kwiatu z prowansalskich wzgórz.
 Kwiat lawendy z żadną inną marką nie jest tak utożsamiany."Świętując 40. urodziny, ozdobiliśmy 
opakowania limitowanej kolekcji Lawenda tym drobnym, dzikim kwiatem, którego rzędy, jak pasy w 
tle etykiety ciągną się od końca do końca przez wzgórza Prowansji. Ten prosty wzór od razu przywodzi 
na myśl oglądane z lotu ptaka pola Górnej Prowansji, które zdobią pasy niebieskiej lawendy. “



Moją mentorką w świecie zapachów jest nie od dziś jest Marta Siemab - jedyna senselierka, kobieta 
w tym fachu, która z gracją zaprasza do świata zapachów i odkrywa wszystkie jego karty. Niczym 
dobra wróżka czaruje nas, kusi na pokuszenie esencjami, tak po ludzku, ale z kunsztem i perfekcją 
mistrza sztuki perfumiarstwa. Nie raz miałam przyjemność uczestniczyć w Jej warsztatach, te z 
L'OCCITANE były pełne kwiatów, a oddane w głównej mierze nowej kompozycji Neroli&Orchidea - 
absolut kobiecości z kolekcji De Grasse. Spotkaliśmy się u źródła, w sklepie flagowych z Arkadii, 
gdzie na tą okoliczność przygotowano piękną wystawę i liczne atrakcje, by za chwil kilka przenieść 
się w nieodległy zakątek do Warsztatów Woni Marty Gessler. Mała, wielka Akademia zmysłów :)



NEROLI &ORCHIDEA ABSOLUT KOBIECOŚCI


"Pierwsze oblicze zapachu rozświetla świeży strumień aromatu skórki pomarańczy i mandarynki.
 Pomimo początkowego wrażenia niewinności, delikatne neroli nawet nie próbuje skrywać swojego 
tupetu. Przepełniony owocowymi nutami wyciąg z kwiatu pomarańczy wyłania się z serca swego 
śródziemnomorskiego królestwa, by dowieść zuchwałości swego zapachu oraz wydobyć pełen pasji 
orientalny aromat - symbol wiernej miłości. Biała orchidea, oszałamiająco zmysłowy, kobiecy kwiat, 
ceni sobie nienarzucającą się, lecz znaczącą obecność piżma, które z czułością trwa, by zapach mógł 
wybrzmieć do końca". Cena: 239 zł/75 ml



Niezwykła kolekcja La Collection de Grasse zainspirowana światową stolicą perfum i nazwana na jej
 cześć łączy drogocenne składniki z krain bliskich i dalekich. Każda woda toaletowa z tejże kolekcji
(Jaśmin&Bergamotka, Złoty Kwiat&Akscja) stworzona została na bazie naturalnych wyciągów.
Neroli&Orchidea to niezwykle kusząca, harmonijna mieszanka dwóch szlachetnych, białych kwiatów.
 Promienny olejek neroli znad Morza Śródziemnego wyśmienicie komponuje się z absolutem z białej
 orchidei z Madagaskaru. Drugie skrzypce (tuż przy głowie) grają tu owoce, egzotyczne, pomarańcz i
 mandarynka -  pełne słodyczy, ale też świeżości zarazem. Bazę stanowią orchidea i irys, zapach  
podszyty jest równie piżmem, które dodaje mu pewnej dozy sensualności. Absolutnie kobiecy, ciepły,
w pierwszych taktach dający o sobie wyraziście znać, rozwijający się jak piękny kwiat, dojrzewający 
niczym owoc. Serce oddano tu neroli, brzoskwini, mleczku figowemu i konwalii majowej, które z  
miłością uzupełniają bukiet kwiatowo-owocowy.  Dedykowany wszystkim wyjątkowym kobietom,
 choć nie wszyscy go kochają równie mocno - mnie nie męczy a ciut gorzki akord nie przeszkadza  nic a
 nic w odbiorze. Zapach lata w pełni, harców na łące.W pięknym w swojej prostocie flakonie ze złotem.



Z okazji 40-lecia L'OCCITANE, w hołdzie naturalnemu bogactwu Prowansji wypuszczono limitowaną
edycję kolekcji Werbena, podkreślając jej emblematyczny zapach.  W szczególny sposób podkreślono
miejsce skąd pochodzi - ukośnymi pasami w różnych odcieniach zieleni udekorowano papierowe
opakowanie, przywodzą one na myśl oglądane z lotu ptaka pola werbeny. W wodzie toaletowej
Werbena delikatne, świeże nuty łączą się z cytrynowymi akcentami, które podkreślą jej orzeźwiający
zapach. "Płodna z natury werbena uwielbia prowansalską ziemię, a na potrzeby L'OCCITANE en 
Provance uprawiana jest w gospodarstwie hołdującym zasadom organicznego rolnictwa".



WERBENA ODDECH ŚWIEŻOŚCI

 "W prowansalskim regionie Drôme pewna roślina o najbardziej cytrynowych nutach znalazła dla  
siebie ziemię obiecaną w sercu plantacji skoncentrowanej na organicznym rolnictwie. Latem werbena
 rośnie jak szalona,  podwójne zbiory: jedne w lipcu, ponowne w październiku. Dwa razy do roku, 
produkowany z niej wyciąg podsyca pasję Kreatora zapachów z Prowansji.  Wyciąg ujawnia swoją 
niezrównaną świeżość, pełną energii, która wzrusza i porusza wprowadzając w stan od euforycznej 
radość po słodkie rozmarzenie w dziecięcych wspomnieniach". Cena: 199 zł/100 ml



Werbena (Verveine) to kompozycja z goła inna. Eksplozja świeżości, wyciśniętych soków z cytryny,
 ale nie kwaśnej, pełnej słodyczy. Werbena, która rośnie wzdłuż prowansalskich szlaków, posadzona
równo w rządkach, zroszona poranną rosą wśród innych ziół wyróżnia się od razu, wypełniając
powietrze orzeźwiającą świeżością. Ten ujmujący zapach werbeny, który towarzyszy jej zbiorom
wypełnia prowansalskie targowiska - w koszach rozpościerają się zielone liście zachęcające do
kupna. Ten listek widoczny jest na flakonie, masywna butla w stylu retro, z każdej strony podkreśla
korzenie werbeny, zajrzyjmy do jej wnętrza. W nutach głowy, w pierwszym kontakcie wyczuwamy
cytrynowy olejek z Włoch i olejek pomarańczowy. Gdy pierwszy szał minie dotrze do nas werbena
(ekstrakt z organicznej werbeny) i liście cytrusów. W bazie co ciekawe znajdziemy róże i geranium,
które dodają całości wdzięku i lekkości. Nie jest to może zapach wyszukany, winno się go określać 
jak linearny, tym samym jest to zapach uniwersalny, zarówno dla niej i dla niego.  "Uwielbiany przez 
wszystkich zapach werbeny to zapach radości. Niektórzy noszą go przez cały rok. Inni lubią odkrywać
 go na nowo, gdy nadchodzi lato, jakby w te ciepłe dni wracali do Prowansji " - Nie można się z tym
nie zgodzić, latem to powiew świeżości (ile razy to jeszcze napiszę?), zimą przypomni nam o
słonecznych dniach. Tryskający energią, rześki, musujący, mocno owocowy - ożywia ciało i umysł.



Dwie alternatywne propozycje, nie tylko na sezon letni. Z wiekiem nie szufladkuję już tak zapachów,
ubieram je kiedy mam ochotę. Niemniej, kiedy mam je komuś polecić to staram się wejść w jego
skórę, preferencje. Stąd stawiam na szali Neroli&Orchidea i Werbenę, dla mnie oba są wygrane! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!