}

niedziela, 17 lipca 2016

MAC, VIBE TRIBE

Zanim zacznę wyjaśnijmy to sobie - nie jestem Mac'ową panienką, nie śledzę kolekcji MAC Cosmetics i nie 
popadam w zachwyty widząc kolejną. VIBE TRIBE jest wyjątkowa, to bardzo kolorowa kolekcja, w kolorach
 lata - szeroko otworzyła mi oczy i zapragnęłam ją posiadać jeszcze na wiosnę. Nie ja jedna, rozeszła się w
 mig, mogłam tylko pomarzyć o jakże cudownym pudrze Gleamtones Powder czy bronzerze Matte Bronze. 
Przedstawiam tą pełną ferii barw, odcieni ziemi i nieba kolekcję, w sam raz na ten gorący festiwali czas.




"Daj się ponieść . Pomaluj usta na odważną czerwień,  koral lub połyskujące złoto. Pozwól swoim 
oczom uciec od rzeczywistości  dzięki odcieniom niebieskiego, kobaltu, mandarynki czy intensywnej 
czerni, podczas gdy twoje paznokcie będą skąpane w soczystej pomarańczy i perfekcyjnym odcieni".




"Pewność siebie i wyrażenie własnego „ja” spotykają się na ogromnych, pustynnych bezdrożach. Daj
 się ponieść i pomaluj usta na odważną czerwień, koral lub połyskujące złoto. Pozwól swoim oczom 
uciec od rzeczywistości dzięki odcieniom niebieskiego, kobaltu, mandarynki i ciemnego grafitu, a 
swoim paznokciom podaruj lśnienie soczystej mandarynki i perfekcyjnego, maślanego odcienia
 nude. Strać panowanie i zatrać się w dostępnych wyłącznie online produktach Rio Grande 
Romance i Painted Canyon. Dołącz do plemienia. Poczuj ten klimat."
 




Wyraziste usta w jednym z 5 odcieni szminek (Tanarama, Arrowhead, Painted Sunset, Pure Vanity, 
Hot Chocolate; cena: 95 zł) i 5 odcieni kredek do ust (Tumbleweed, Teen Dream, Caravamp, Desert 
Evening, Rio Grande Romance; cena 92 zł ). Szminki w pięciu różnych formułach, mimo to nic nie 
znalazłam dla siebie - matowy przybrudzony róż, śliwkowa satyna, lustrzany róż, wyrazista czerwień 
i najbardziej odlotowa beżowa ze złotymi pigmentami o konsystencji niczym lukier. Wykręcane 
kredki do ust mają subtelniejsze, bliższe mi odcienie: beżowy, pomarańczowy, czerwony i różowy 
oraz jeden wyjątkowy i niespotykany błękitny - łączą one cechy balsamu, błyszczyka i konturówki.

 






LIPSTICK Daj się ponieść i pomaluj usta na odważną czerwień, koral lub połyskujące złoto. Pięć 
odcieni, pięć najmodniejszych faktur. Produkt-ikona, z którego słynie M∙A∙C. 

PANTENTPOLISH LIO PENCIL "Patentpolish Lip Pencil wspaniale podkreśli Twoje usta, nadając 
im niezwykle mocnego połysku. Ciesz się kolorem dzięki pięciu dostępnym odcieniom, w tym Rio 
Grande Romance dostępnym wyłącznie online. Ten produkt wszystko-w-jednym oferuje Ci komfort 
balsamu, kolor i połysk błyszczyka oraz precyzję konturówki. Z aplikatorem typu twist-up, nie 
wymaga temperowania.




Usta współgrają w zestawieniu z okiem malującym się w odcieniach nieba w słoneczny dzień aż po 
zachód słońca - dwie palety cieni do powiek: Call of the Canyon i Wild Horses (cena: 165 zł). Każda 
skomponowana z czterech odcieni: połyskujące écru, złota, koralu i mandarynki w pierwszej oraz 
turkusu, beżu, brązu i kawy w drugiej. W palecie Call of the Canyon, która na pierwszy rzut oka 
wydaje się być bardziej neutralna mamy tylko jeden cień matowy (o nazwie co paletka) a właściwie 
jest to satyna, jasna, kremowa w kącik oka lub pod łuk brwiowy idealna. Thunderbolt to z kolei cień 
o wykończeniu lustre, szarawy, grafitowy odcień pełen drobin, złotych, ale delikatnych - cień do 
wieczornego makijażu, w zewnętrzny kącik, na linię rzęs proszę bardzo. Trzeci cień to Fool's Gold
 (frost) - złotko z małymi drobinkami - nie jest moim ulubieńcem, bo złoto niekoniecznie trawię...

 


EYE SHADOW Pozwól swoim oczom uciec od rzeczywistości dzięki odcieniom złamanej bieli, złota, 
mandarynki i ciemnego grafitu. Pudrowe cienie z dużą ilością pigmentu. Pozwalają na równomierną 
aplikację i dobrze stapiają się ze skórą. Cienie można nakładać na mokro lub na sucho.

TECHNAKOHL EYE LINER Automatycznie wysuwany liner w kredce. Miękka i kremowa formuła o 
intensywnie głębokim kolorze. Podczas nakładania stapia się ze skórą: szybko schnie dając 
długotrwałe, nierozmazujące się wykończenie. Prosty sposób na podkreślenie górnej i dolnej linii 
rzęs. Nakładając liner pod kątem 90 stopni, uzyskamy cienką i precyzyjną kreskę. Aby uzyskać 
grubszą linię, należy nałożyć liner przykładając pędzelek płasko do powieki.


 



Za to zachwycił mnie słoneczny Summer Sun - satynowy koral, opalizujący, który lubię wiosną, latem i 
wczesną jesienią nosić. Pigmentacja cieni okiem laika bardzo dobra, jedne mniej, drugiej bardziej - 
stąd ocena tylko 5 na 6. Od dawna szukałam połyskujących cieni, które podkreślą moją niebieską 
tęczówkę. Matów i nudów mam pod dostatkiem, druga opcja palety Wild Horese ma trzy naturalne 
odcienie, w sam raz dla każdego z nas, do kompletnego makijażu. Połączenie beżu, brązu i turkusu 
 bardzo mi się podoba, niekoniecznie jednak na mnie. Trzy wykończenia satin: Wild Hores (ciepły 
brąz), Blue Mesa (turkus) i Brule (beż) oraz jeden mat Charcoal Brown (ciemny brąz). Na linery w 
kredce nie zwróciłam większej uwagi - niemniej występują w trzech odcieniach: brzoskwiniowym, 
niebieskim i brązowym, współgają z cieniami: Snowed In, Broque, Take the Plunge (cena: 83 zł),




CREAM COLUOR BASE Kremowa, zmiękczająca formuła łącząca kolor z subtelnym wykończeniem z
efektem kropelek rosy. Nakładana warstwowo potęguje efekt. Wyjątkowa formuła pozwala na 
nakładanie kosmetyku bezpośrednio na czystą skórę, powieki i usta lub łatwe stopienie z 
podkładem, kremem nawilżającym lub pudrem. Produkt bezzapachowy. 

GLEAMTONES POWDER  Zapewnia wyjątkową kombinację czterech odcieni w jednej palecie: od 
koralu przez szampan i brąz do pomarańczowej mandarynki. Końcowy efekt to idealnie wygładzona 
skóra, delikatnie muśnięta bronzerem, różem lub rozświetlaczem. Łatwo stapia się ze skórą.


W kolekcji znajdziemy również kremową bazę Yellow Topaz (cena: 92 zł),  róż - w gamie mamy ich
 trzy odcienie: Adobe Brick, Painted Canyon Modern Mandarin (cena: 106 zł), mocne jak rozpalone 
słońce, satynowe: ciemnopomarańczowy, czerwony i koralowy czy mozaikę pudru Gleamtones 
Powder (cena: 139 zł), tej mi żal jak nie wiem, szkoda gadać ehhh! W końcu pudry bronzujące:
 Matte Bronze, Refined Golden, Firebrush (cena: 125 zł) oraz Delphic, Golden Rinse (cena: 139 zł).


 

  


BRONZING POWDER  Puder o delikatnie przyciemniającym odcieniu nadaje skórze delikatny efekt 
skóry muśniętej promieniami słońca lub akcentuje opaleniznę. Pozwala na gładką i równomierną 
aplikację niezależnie od typu skóry. 

POWDER BLUSH Zaprojektowany z myślą o profesjonalistach, ma fantastyczny kolor i konsystencję.
 Dostępny wyłącznie online również w odcieniu Painted Canyon. Pozwala na równomierną aplikację,
 lekko przyczepia się do skóry nadając jej naturalny kolor, który utrzymuje się przez cały dzień.

STUDIO SCULPT DEFINING BRONZING POWDER Puder brązujący Studio Sculpt Defining 
Bronzing Powder to odcienie od lekko ceglastego brązu z delikatnym połyskiem po głęboki, 
miedziany brąz ze złotymi, błyszczącymi refleksami. Zawiera naszą wyjątkową formułę „Liquid 
Powder”. Delikatny; nakładany warstwowo potęguje efekt; jedwabisty, nadaje skórze naturalny 
kolor; matowy ze świetlistym wykończeniem.  





Zwieńczenie barwnej całości stanowią dwie kosmetyczki Pach - cztery do twarzy (w cenie 187 zł) i
  jeden pędzel do makijażu oka - takiego właśnie minted Desert Makeup Bag (cena: 110 zł) i pędzle w
 różnych kształtach, rozmiarach i cenai było trzeba! Z jednej strony precyzyjny pędzel do nakładania 
cieni, z drugiej milutki puchacz do ich blendowania. Na paznokciach króluje soczysta pomarańcza i 
elegancki odcień nude (Blazing Hot, Skin; cena: 47 zł). Gorąca pomarańczowa czerwień - tak bym ją 
nazwała - pierwsze co wylądowała na paznokciach u stóp KLIK i ma się dobrze :) Pokażę ją jeszcze.

 
 

  228/226 Double Enden Brush Pędzel z dwoma końcówkami: 228 Mini Shader Brush i 226 Small Tapered 
Blending Brush. Dzięki swojemu małemu rozmiarowi, pędzel 228 Brush pozwala na precyzyjne, miękkie 
podkreślenie. Mała, zwężająca się końcówka pędzla 226 Brush pozwala na bardziej precyzyjną 
aplikację podczas nakładania i rozprowadzania cieni na powiekach, szczególnie w konturach oka. 
Profesjonalne pędzle M∙A∙C formowane są ręcznie i wykonywane z materiałów o najwyższej jakości. 

MAC STUDIO NAIL Paznokcie skąpane w lśniącej, soczystej mandarynce i perfekcyjnym, maślanym 
odcieniu nude. Długo utrzymujący się, bardzo błyszczący lakier do paznokci, który nie blaknie, nie 
traci blasku ani nie spływa. Nowy, płaski pędzelek pozwala na profesjonalną aplikację. Lakier nie 
odpryskuje, nie zawiera toluenu, formaldehydu i DBP. Zamiast tego, zawiera kompleks 
witaminy C, B5 i E, wapnia i białka sojowego, który odżywia i wzmacnia paznokcie.  




Wakacyjna kolekcja MAC to festiwal kolorów, feria barw, barwy ziemi i nieba przeplatają się niczym wzór - to 
on zdobi opakowania i to on tak przykuł moją uwagę. Ozdobione azteckimi wzorami, podkreślając rodowód
 linii (motyw podobno zaczerpnięto od Indian Navajo). Czerwień, koral lub złoto podkreśli wargi a głęboki
 kobalt i grafit oczyLimitka dedykowana dla wszystkich poszukujących ucieczki pionierek, wpisuje się 
w trend boho. Na stronie internetowej jest jeszcze dostępna część kolekcji, macie ochotę na więcej?? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!