}

środa, 8 czerwca 2016

KORRES, Olejki Wild Rose i Black Pine

Marka Korres kojarzy mi się z wakacjami, ciepłym klimatem i oliwkami. Prosto z Grecji, w tym roku 
obchodzi jubileusz powstania - to już 20 lat! To też 20 lat Linii Wild Rose. Jakiś czas temu, w poemacie o
 olejkach KLIK szepnęłam słówko o super olejku, który zawojował moją pielęgnację. Jest to oto ten olejek 
różany - bo kto jak nie ja kocha bardziej olejki i kosmetyki różane? :) Kilka słów także o olejku Wild Pine...



Zaczerpnijmy do historii serii Wild Rose - dwie dekady, począwszy od kremu, przez kosmetyki do 
makijażu, maseczkę i wreszcie bohatera tegoż posta. W 1996 roku powstaje krem Wild Rose – 
pierwszy produkt marki KORRES oraz pierwszy, naturalny kosmetyk, który zapewnia 24-godzinne 
nawilżenie oraz rozświetlenie. Potomek najbardziej popularnego, aptecznego eliksiru piękności 
George Korresa – olejku z dzikiej róży stosowanego na przebarwienia. W zaledwie trzy lata później 
krem Wild Rose staje się bestsellerem w Grecji i rozpoczyna swoją międzynarodową podróż z 
pierwszym przystankiem w nowojorskim domu towarowym Henri Bendel. Następnie pojawia się w 
Londynie – w Harvey Nichols oraz Paryżu – w Galleries Lafayette. Szybko okazuje się, że jest to 
najlepiej sprzedający się produkt marki KORRES w Europie i Ameryce. W 2008 roku wykorzystując
 wyjątkowo bogate źródło witaminy C Laboratorium Badawczo Rozwojowe KORRES opracowuje 
innowacyjną kolekcję kosmetyków do makijażu Wild Rose a cztery lata temu debiutuje maseczka na 
noc, która sprawia, że skóra staje się miękka i promienna w zaledwie 8 godzin. To wielki przełom w 
historii marki KORRES, sprzedaż produktu tylko w Ameryce przekracza milion dolarów w niecałe 6 
miesięcy. W tym roku linia Wild Rose z okazji 20-lecia wraca do korzeni i wprowadza ponownie 
bardziej zaawansowaną formułę swojego pierwszego, aptecznego eliksiru piękna – rozświetlającego
 i rozjaśniającego olejku do twarzy z wyciągiem z dzikiej róży. Olejek do twarzy z prawdziwymi 
płatkami róży został wzmocniony stabilną pochodną witaminy C, co zwiększyło jej wchłanianie 
przez komórki o 1000%, gwarantując niewiarygodne rozświetlenie i wyrównanie kolorytu skóry.


WILD ROSE / ROZŚWIETLAJĄCY I ROZJAŚNIAJĄCY OLEJEK DO TWARZY

Urodzinowa edycja cennego olejku to uhonorowanie niezwykłej receptury George Korresa w linii Wild
Rose -wzbogacony o stabilną pochodną witaminy C [Super C] (o najwyższym stężeniu) dla 10-krotnego 
zwiększenia jej wchłaniania oraz maksymalnego rozświetlenia i rozjaśnienia skóry. Badania kliniczne
 [in vitro] nad Super C [tetraizopalmitynianem askorbylu] potwierdziły, że ma ona wpływ na regulacje
 wielu czynników, które są odpowiedzialne za jednolity koloryt cery. Niezwykła, wręcz unikalna 
rozświetlająca i rozjaśniająca formuła olejku Wild Rose została stworzona na bazie wyciągu z dzikiej
 róży, który zawiera 9 razy więcej witaminy C niż sok z pomarańczy. Z jej nasion wyciśnięto 
wszystkie "soki", dzięki czemu olejek wygładza drobne zmarszczki, reguluje zaburzenia pigmentacji
 oraz poprawia ogólny wygląd skóry. Potrójne działanie, bogactwo składników (94,5% składników
 naturalnych!! brak parabenów, olejów mineralnych, silikony, PEG i etanoloaminy), zbawienne
działanie... Cyferki mówią jedno, ja tylko mogą się pod tym podpisać. Ten olejek jest znakomity!



Czy wiecie że? "Po przekwitnięciu różowe płatki dzikiej róży odsłaniają jaskrawe, pomarańczowo-
czerwone owoce o bardzo wysokiej zawartości witaminy C. Olejek pozyskiwany z ich nasion jest 
również bogatym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3, 6 i 9 oraz witaminy A. Dzięki temu 
wygładza drobne zmarszczki, wyrównuje przebarwienia powstałe na skórze, pomaga w równomiernym
 rozkładzie melaniny, rozświetla, chroni przed wolnymi rodnikami, nawilża i działa kojąco". 

BADANIA KLINICZNE 

100% kobiet zaobserwowało: 
  • zwiększenie poziomu nawilżenia skóry 
  • głębokie odżywienie skóry 
  •  poprawę struktury skóry 
  •  wygładzenie skóry 
78% kobiet zaobserwowało poprawę kolorytu skóry po 2 tygodniach stosowania 

97% kobiet zaobserwowało, że ich skóra stała się bardziej zrewitalizowana,
 młodsza i zdrowsza zaledwie po 2 tygodniach 



 Czym jest Stabilna Pochodna Witaminy C? [Super C] "Ta specyficzna pochodna witaminy C zwiększa
 jej absorpcję 10-krotnie, maksymalizując efekt rozświetlenia skóry. Rozpuszczalna w tłuszczach 
stabilna forma witaminy C intensywnie rozjaśnia skórę i poprawia jej koloryt poprzez regulowanie 
produkcji melaniny [hamuje aktywność tyrozynazy i przeciwdziała powstawaniu przebarwień]. 
Chroni również przed wolnymi rodnikami oraz uszkodzeniami wywołanymi promieniowaniem UV. 
Stymuluje syntezę kolagenu, spłyca drobne zmarszczki, zwiększa elastyczność skóry". 

OLEJ MORELOWY - Idealny dla skóry wrażliwej, zawiera witaminę A, C i E, które działająantyoksydacyjnie. Nawilża, zmiękcza i łagodzi podrażnioną skórę.
 OLEJ Z NASION SŁONECZNIKA - Bogaty w kwas tłuszczowy omega-3 zapewnia ochronę przed wolnymi rodnikami, zmiękcza skórę oraz poprawia jej strukturę.
OLIWA Z OLIWEK - Posiada silne właściwości nawilżające oraz odżywcze o długotrwałym działaniu. Zawiera fitosterole, które pomagają odbudować warstwę lipidową.
 PROWITAMINA Β5 - Silnie nawilżający składnik aktywny, który łagodzi i poprawia strukturę skóry.




Olejek ten jest niczym serum, odżywcze, mocno nawilżające i ku mojej uciesze przeciwzmarszczkowe.
 Za nawilżenie odpowiedzialne są olejek morelowy mmm, olej z nasion słonecznika, oliwa z oliwek i
 prowitamina B5. Olejek Wild Rose mimo swojej oleistej, tłustawej konsystencji szybko się wchłania
 i nie pozostawia na skórze tłustej, lepiej warstewki. Można go mieszać z kremem, z ulubionym
 podkładem, stosować na dzień, pod makijaż i na noc - osobiście ubóstwiam aplikować go w czystej
 postaci, kropel dwie, trzy na twarz, szyję i dekolt. Dla nawilżenia i odżywienia skóry, która to nocą
regeneruje się po ciężkim dniu :) Skóra go spija, czerpie z niego wszystko co najlepsze może jej dać.
Z racji wieku chwalę sobie wszelkie składowe, które uzupełniają kosmetyk, podwyższają jego rangę
o właściwości przeciwzmarszczkowe. Olejek Wild Rose jest bogaty w antyoksydanty takie jak
cenny EKSTRAKT Z PHYSALIS ANGULATA, który zapewnia mojej bladej skórze ochronę przed
fotostarzeniem, zabezpiecza ją przed szkodliwym działaniem podczerwieni (IR) i promieniowania
cieplnego, pobudza proces syntezy kolagenu przez co poprawia elastyczność skóry i w rezultacie
zapobiega powstawaniu zmarszczek. Producent mówi, że działa niczym tarcza ochronna, ogranicza





transepidermalną utratę wody i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry a także poprawia jej
strukturę i koloryt oraz dodaje blasku. Cóż mogę powiedzieć od siebie - moja skóra co mogliście
 widzieć nie raz jest jasna, rozświetlona, jej odcień wyrównany. Jej stan dawno nie był tak dobry
(odpukać! żeby nie zapeszyć!). W dotyku - czego nie możecie poczuć - jest miękka i gładka. Dotąd
bardzo wrażliwa różnie reagowała na kosmetyki, ale lata doświadczenia nauczyły mnie co jest dla
mnie dobre i co wybierać. Pieczołowicie czytam składy i cała kompozycja mi tu świetnie gra! :)
BISABOLOL WYCIĄG Z IMBIRU - synergiczne połączenie naturalnych składników zapobiegających 
podrażnieniom, koją skórę i jeśli na niego cierpicie zmniejszają rumień. Chronią też przed szkodliwym 
działaniem czynników zewnętrznych a tych zewsząd wiele - zanieczyszczenia powietrza, zmiany 
temperatury i promieniowanie słoneczne. Mnie olejek różany nie uczula, nie zapycha, to samo dobro 
dla mojej cery. Mieści się on - co cieszy oko w szklanej, przeźroczystej buteleczce z pepitką. Jasny, 
kolor i zasuszone płatki róż to kompozycja pełna wdzięku. Aplikator, który kojarzy się z apteką 
dozuje co do kropelki kosmetyk. Jego zapach to pełen fantazji koncert dzikiej róży, która rozkwita, 
słodki choć wyczuwam też spaloną słońcem skórę. Odurzający, mnie zawsze czaruje i porywa :)

 

BLACK PINE ACTIVE OIL /AKTYWNY OLEJEK UJĘDRNIAJĄCY, ODŻYWCZY I PRZECIWASTZRENIOWY

Jeśli olejek różany to dla Was mało polecić mogę naturalny eliksir ujędrniający skórę Black Pine.
Naukowcy marki KORRES połączyli naturalne olejki o odżywczych właściwościach z aktywnymi
składnikami zastosowanymi w linii Black Pine - najbardziej naturalnej i zrównoważonej gamie
kosmetyków KORRES przeznaczonej do walki ze wszystkimi oznakami starzenia się skóry. Linie
znam z zeszłym wakacji - krem na dzień i na noc w wersji podróżnej, ale na tyle dużej aby przekonać
 się o mocy tych kosmetyków :) Nowy, aktywny olejek Black Pine - jak czytamy z informacji to silna 
kuracja ujędrniająca o wyjątkowych właściwościach nawilżających - przywraca skórze gęstość,
naturalny blask oraz zmniejsza głębokie zmarszczki. Olejek o wyjątkowej formule, która łączy w
sobie moc 6 odżywczych, naturalnych olejków [bogatych w kwasy omega] z dużym stężeniem
skutecznych, naturalnych składników przeciwstarzeniowych - w tym ekstraktu z nasion jabłka o
szybkim działaniu spłycającym zmarszczki [RWRA Rapid Wrinkle Repair Action]. Jak wskazują
badania olejek Black Pine zwiększa ilość lipidów1, już po 8 godzinach od pierwszego użycia poprawia
 gęstość skóry, a po 8 tygodniach stosowania produktu – w pełni regeneruje dojrzałą skórę. Wiecie, że
 liczba 8 to moja ulubiona? :) Wysoko skoncentrowany, mieszanka jedwabistych olejków oraz 12
aktywnych składników o silnym działaniu przeciwstarzeniowym, tu wyliczę: uzupełnia ilość lipidów,
 przywraca skórze objętość,  przywraca właściwy owal twarzy, ujędrnia, zapewnia natychmiastowy
lifting, głęboko odżywia, nawilża i rozświetla, uelastycznia skórę, zmniejsza zmarszczki.





Warto wiedzieć! "Naturalne olejki o wysokiej koncentracji kwasu linolowego [kwas tłuszczowy omega – 6]
 zabezpieczają warstwę lipidową naskórka, przez co zmniejszają transepidermalną utratę wody, 
przywracając skórze jej elastyczność. Dodatkowo kwasy tłuszczowe [budulec zdrowych komórek], 
dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów, w istotny sposób chronią skórę przed starzeniem"

Olejek Wild Pine bogaty jest w polifenole i 6 naturalnych odżywczych olejków ujędrniających i przeciwzmarszczkowych z czarnej sosny, jojoba, z pestek winogron, arganowy, z moreli i migdałowy.
Jego głównym ale nie jednym działaniem jest głębokie nawilżenie i rewitalizacja wrażliwej skóry.
Kompleks pozyskiwany z soi i dzikiego pochrzynu wzmacnia skórę i pobudza produkcję lipidów,
przez co staje się ona bardziej elastyczna, gładka i nawilżona. Ekstrakt ze SPILANTHES ACMELLA 
przywraca twarzy właściwy owal, zwiększa gęstość skóry oraz zapewnia efekt natychmiastowego
 liftingu. Ekstrakt z nasion jabłka wspomaga syntezę kolagenu, natomiast wyciąg z brązowych alg 
ALARIA ESCULENTA uelastycznia skórę. Brzmi to wszystko cacy i już nie mogę się doczekać aż 
go zacznę stosować. Myślę, że jesień to będzie dobra pora. Nietłusty, szybko wchłaniający się olejek
poleca się stosować samodzielnie lub w połączeniu z kremem na noc Black Pine, jako intensywna
 kuracja dojrzałej skóry czyli mojej :) Więcej informacji  i moje spostrzeżenia pozostawiam na potem...





Z Grecji do Polski - historia Korres ściśle jest powiązana z powstaniem pierwszej apteki homeopatycznej w
 Atenach, marka od wielu lat wykorzystuje wiedzę  o korzystnych właściwościach naturalnych składników.
Mi one bardzo służą, pisałam o nich co nie co tutaj KLIK. Bogatą ofertę kosmetyków Korres znajdziecie w
 Sephorze, cena rozświetlającego olejku różanego to 215 zł  a ujędrniającego Black Pine  259 zł za 30 ml  :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!