}

środa, 20 kwietnia 2016

Yves Rocher, Wyniki Konkursu

Zielony konkurs Yves Rocher dobiegł końca, zasypaliście mnie odpowiedziami i wyjątkowo ten post 
oddaję Wam - moim miłym Czytelnikom :) Pełne kreatywności, humoru i fantazji pachnące wyznania -
 lektura na wiele godzin i jakże ciężki wybór... Dziękuję pięknie za te chwile i Wasze poematy a nawet
wiersze. Wybór nie był łatwy, ale musi paść - oto pięciu Zwycięzców - zestawy Plaisirs Nature otrzymują:



finka 


Bardzo lubię zapach malin. Kojarzy mi się z latem i jesienią, bo tak długo możemy cieszyć się ich wyjatkową wonią i pięknym kolorem - różowej czerwieni. Ten zapach to także doznania smakowe, czuję ich słodycz, nawet z zamkniętymi oczami. Zapach malin to zapach słońca, bo najpiekniej pachną właśnie w słoneczne dni. Zapach malin to aksamitna wrażliwość - maliny to niezwykle delikatne owoce, jak my kobiety. Dla mnie to także zapach mojego ogrodu za miastem i rączki dzieci wyciągnięte po miseczki z malinami. A w kosmetykach, dodatek mięty pieprzowej dodaje tylko pikanterii temu zapachowi. Snobki lubią MALINY!!

 Anna piekneperfumy


Mam wiele zapachów, które lubię w kosmetykach i jest ich tak wiele, że nie jestem w stanie wskazać tylko jednego. Są nimi np. zapach kwiatu pomarańczy lub wanilii, które możemy znaleźć w nowej linii kosmetyków Yves Rocher. Latem bardzo lubię zapachy owocowe np. malina, jeżyna czy orzeźwiające cytrusy lub mięta. Każdy z tych zapachów ma swój urok i każdy w połączeniu z innymi pachnącymi składnikami potrafi zadziałać na zmysły i obezwładniać. Każdy podsuwa jakieś miłe skojarzenia i doznania. Cenię sobie różnorodność zapachową i bardzo lubię pisać o zapachach, zarówno o tych w perfumach jak i o tych, które odnajduję w kosmetykach. Bogactwo zapachów i skojarzeń, jakie we mnie budzą zawsze mnie zachwycało i to się nigdy nie zmieni. Kocham kremowe konsystencje, oczarowują mnie olejki i oliwki, potrafię zachwycić się nawet zapachem tak oczywistego kosmetyku jak żel pod prysznic. Wszystko zależy od tego co dany kosmetyk mi oferuje i jak się czuję, kiedy go używam. Najbardziej jednak kocham zapachy kwiatowe, a moje ulubione pachnące kwiaty to frezje i jaśmin, oba wyraziste i wyrafinowane, oba zachwycające:). 

bluegirl.ewa 


Ulubiony zapach w kosmetykach na lata?
kiedy rok jeden, figle mi czasem płata.
Zmienna jestem - jak pory roku,
co i rusz szukam więc doznań nowych w amoku.
Kiedyś wyjątkowy był zapach kawy,
a latem zapach skoszonej trawy.
Kawa pobudza,
ale i zieleń wcale mnie nie zanudza.
Grejpfrut tryska owocową energią,
a ja wraz z nim z soczystą synergią.
Teraz na tapecie irys, czysty, zielony,
on prostotą tętni, a ja biję pokłony.
Figa zielona, w tyle nie zostaje,
ona energii mi ciągle dodaje.
Kiedy ciepłe dnia nadchodzą,
z białym piżmem kosmetyki mnie uwodzą.
W nich czystość, świeżość odnajduję,
więc apatyczna dłużej się nie snuję.
W kosmetykach trzeba znaleźć radość odkrywania,
bo czasem one znudzą się od ciągłego w łazience stania.
Lubię cieszyć się zapachem,
bo ten trzeba łapać z rozmachem.
Tyle woni jest na świecie,
nie mogę się ograniczać, sami o tym wiecie. 
 

Małgorzata eS


Kocham róże i gdybym była bogatą pańcią, służący nosiłby za mną wiadro tych kwiatów ;) Niestety nie jestem ani pańcią ani bogatą, więc mam tylko puste wiadro. Dlatego uwielbiam zapach róż w kosmetykach, który automatycznie podnosi statystyki atrakcyjności i dobrego nastroju oraz świetnie zastępuje bukiet róż, a do tego duuuużo mniej kosztuje (jeszcze mniej, gdy policzyć zatrudnianie służącego ;) Za każdym razem, gdy sięgam np. po różany balsam, wyobrażam sobie delikatne płatki róży zrywane o świcie, gdy na ich powierzchni jeszcze błyszczą w porannym słońcu kropelki rosy. Ich głęboka czerwień jest jak aksamit. Czuję jak otulają moje ciało niczym kaszmirowy sweterek i pod wpływem ich dotyku skóra staje się miękka i jedwabiście gładka... po prostu rozkwita w pełnym blasku. I czuję jak dzielą się swoją niezwykłą energią z każdym milimetrem mojego ciała, a ja tak zwyczajnie nie krępuję się ulec ich działaniu. Bo taka właśnie jest róża... słodka, subtelna, pełna wdzięku i doskonale wie czego potrzebuje każda kobieta :) Pozdrawiam serdecznie! :) P.S. Aktualnie przeżywam też totalne zauroczenie zapachem irysa i będę wdzięczna za wszelkie namiary na kosmetyki lub perfumy, które nim pachną :) 

Moje Imponderabilia


Goździk, cynamon, imbir i wszystkie wariacje na temat nut korzennych. Uwielbiam ich otulający i relaksujący charakter, a zapach jaki roztaczają sprawia, że odpływam do absolutnie sensualnego świata zapachowych doznań. Woal charakternego goździka zmieszanego z nieco cytrusowym imbirem sprawia, że nawet najbardziej twarde krzesło staje się miękkim łóżkiem, a wewnętrzna złośnica staje się łagodną oazą spokoju. Uwielbiam to jak zapachy działają na zmysły, łagodzą obyczaje lub niesamowicie pobudzają do działania!   


Gratulacje! Czekam na Wasze dane wraz z telefonem sauria@wp.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!