}

niedziela, 6 marca 2016

Laura Mercier, Velour Lovers Lip Colour

Cudownej urody i niezwykłej mocy nawilżenia, nowe matowe pomadki Laura Mercier to perfekcja w każdym calu. 
Od opakowania, które mnie srokę ujmuję prostotą po wszystkie cechy jakie te pomadki noszą, a nosi się je świetnie...



"Zakochaj się w wyjątkowej, matującej pomadce Laura Mercier, której rewolucyjna formuła łączy w sobie pudry matujące z nawilżającymi właściwościami masła z mango. Wyjątkowo żywe kolory Velour Lovers oprąsię nawet najbardziej namiętnym pocałunkom - to może być niebezpieczne. Stwórz idealną parę z tą niesamowitą pomadką."




 GŁÓWNE CECHY/KORZYŚCI:

  • Usta stają się gładkie, kremowe i nawilżone –w przeciwieństwie do wielu innych matowych pomadek, VelourLovers nie wysusza ust
  • Czyste, żywe kolory dzięki bardzo wysokiej koncentracji pigmentów
  • Lekka formuła pozwala rozprowadzić ultra cienką warstwę pomadki, która nie obciąża ust i sprawia, że jest niemal niewyczuwalna
  • Długotrwała, wodoodporna formuła odporna na ścieranie – nie blaknie i nie rozmazuje się 
  • Usta pozostają miękkie przez cały dzień 
  • Produkt testowany dermatologicznie  




 GŁÓWNE SKŁADNIKI:

  • Specjalnie dobrane emolienty oraz pudry matujące sprawiają, że pomadka ma aksamitną konsystencję
  • Mieszanka wosków oraz olejek jojoba wygładzają usta oraz zatrzymują wodę w skórze
  • Kwas hialuronowy wygładza i zmiękcza usta oraz dostarcza im intensywnego nawilżenia
  • Masło z mango jeszcze mocniej nawilża usta
  • Nie zawierają: talku, silikonów, parabenów oraz siarczanów



12 kolorów, z których w Polsce znalazło miejsce aż dziewięć a może tylko dziewięć, o zmysłowych 
nazwach: Sensual, Boudoir, Fantasy, French Kiss, Infatuation, Foreplay, Coquette, Temptation oraz
 Mon Cheri - w przewadze jak widać mocne, zdecydowane odcienie. Kolory otrzymałam w ciemno, 
ale była to jakże udana niespodzianka. Sensual to typowy, bezpieczny nudziak, aczkolwiek jego 
barwa w dużej mierze zależy od intensywności naszych ust. Od razu wiedziałam, że jest to kolor 
wypisz wymaluj dla mnie i nie zawahałam się go użyć. Drugi kolor Fantasy - fantastyczna choć 
nie klasyczna czerwień, chciałabym, ale się boję pomyślałam, ale do odważnych świat należy...


 fot. thelusteredition.com

Mocno napigmentowane zmieniają barwę ust na długi czas. Precyzyjny sztyft pomadki pozwala na 
dokładnie obrysowanie konturu, nie wylewa się on w ciągu dnia. Szminka jest bardzo trwała, kolor 
nie tyle, że blaknie, ale zanika naturalnie. Duża kremowa dawka sprawia, że pomadki nie są tempe, 
suną po skórze warg, nawilżając je i zapewniając komfort noszenia. A efekt jaki dają to właśnie to 
co lubię najbardziej - mat wchodzący w satynę. Bez tony warstw, uczucia ciężkości, po prostu lekko, 
miękko i przyjemnie. A na domiar wszystkiego pomady te są bogate w cenne składniki odżywcze jak
 producent wyżej podaje a pozbawione samego zła ;) Bez jakiegokolowiek smaku i zapachu, naturalne.



Pomadki warte każdej jednej z 154 złotówek! Dostępne wyłącznie w Drogerii Douglas. Kolejnym razem na
 warsztat wezmę najnowszy podkład Candleglow Soft Luminous a o samej Laurce więcej przeczytacie tu KLIK.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!