}

sobota, 13 lutego 2016

ARTDECO, Kolekcja wiosna 2016

... TALBOT RUNHOF FASHION COLORS. "Wiosenna linia kosmetyków do makijażu marki ARTDECO 
została zainspirowana najnowszą kolekcją duetu projektantów Johnny'ego Talbota oraz Adriana Runhofa 
zaprezentowaną podczas Paris Fashion Week". Trendem tego sezonu są kolorowy wzory, mix pasków i kwiatów.

 




Tak dla przypomnienia - na jesieni cieszyliśmy się kolekcją "uszytą" przez naszego polskiego  
projektanta Mariusza Przybylskiego KLIK. Tym razem dzieła dokonali Panowie z Niemiec, nie
 po raz pierwszy zresztą we współpracy z Artdeco a ich inspiracją była włoska ikona stylu Marella 
Agnelli. Jeśli nic a nic nie mówią Wam nazwiska Talbot i Runhof to musicie wiedzieć tyle, że ten 
duet ubiera takie sławy jak Olivia Wilde, Heather Graham, Heidi Klum, Hannah Simone czy Helen 
Hunt. Znani z elegancji, ale także z uwielbienia dla wszelakich wzorów. Tak też przedstawia się 
wiosenna kolekcja - estetyka opakowań to połączenie eleganckiego srebra z kolorowymi printami. 


W tej pełnej świeżości limitowance nie boimy się koloru na oczach. Kolekcję magnetycznych cieni w
 uroczej kasetce (39,90 zł) uzupełniają nowe odcienie, lekko połyskujące: 270 navy blue, 36A golden 
 almond, 252 lemon ficker a równoważy je matowy 515 mat stony shore (25,50 zł). Bardzo dobrze
napigmentowane, najbardziej oryginalny jest ten limonkowy kolorek. Oko można także podkreślić 
mineralną kredką w kolorze niebieskim (36,50) albo tylko wytuszować rzęsy pogrubiającą, czarną
maskarą - jej sekret tkwi w elastycznej szczoteczce a ponadto zawiera cenne woski odżywcze (63 zł).




Rozświetlający róż Blush Couture (89,90) to najmocniejszy punkt tej kolekcji i nie piszę o tym
bez kozery. Mozaika brzoskwini, moreli i różu daje ciekawą mieszankę kolorystyczną o pięknym,
żywym, satynowym wykończeniu. Barwy są bardzo intensywne, z umiarem zatem dozujmy je
 na lico! Urocze tłoczenie od razu przyciąga spojrzenie, to jeden z tych róży, których żal używać.


Usta, usta - tu propozycje są dwie: wyraziste, mocne oko i mocne usta idą w parze. Druga wypisz 
wymaluj dla mnie to niewielka doza koloru zatopiona w błyszczyku Hydra Lip Booster (46,50),
(do wyboru soczyste odcienie translucent papaya sorbet i translucent skipper‘s love). Błyszczyk
 ten powiększa optycznie usta, mineralna konturówka Lip Styler podkreśli ich kształt. (36,50),





Kolekcja dostępna jest już w drogeriach Douglas, pamiętajcie, że to limitowanka. Niestety mocno okrojona,
na nasz polski rynek, który rządzi się swoimi prawami nie weszły ani pomadki, ani lakiery, zabrakło też
mojego ulubionego fioletu. Niemniej całość wpisuje się w moje gusta, zatem wiosno przybywaj! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!