}

piątek, 13 listopada 2015

Catrice, Kamuflaż

Ile macie do ukrycia? Ja przyznam się bez bicia, że niewiele, czasem niewielkie cienie, ewentualne 
niedoskonałości, te najczęściej niespodziewane. Dobry korektor mam jednak zawsze pod ręką, 
całkiem sporo przewinęło się przez nie, o wielu pisałam o innych wspominałam zaledwie.  W tym 
miejscu pojawi się najczęściej opisywana nowość ostatnimi czasy - korektor w płynie zwany 
płynnym kamuflażem od Catrice. Skrzętnie czytałam i "notowałam" opinie jakie pojawiały się w 
blogosferze - dorzucę i swoje trzy grosze a na sam koniec zapraszam na mini ranking korektorów.




Jeśli pamiętacie Catrice miał już korektor kamuflujący w okrągłym słoiczku, zbity i lekko tłustawy
 produkt, świetnie kryjący, wręcz maskujący, rozchwytywany jak świeże bułeczki. Tamta formuła 
liczyła sobie trzy kolory: 010 Ivory, 020 Light Beige i 025 Rosy Sand i ważyła 3g. Nowy korektor
ma postać płynną i aplikator z gąbeczką  Bardziej to komfortowe i higieniczne, dodatkowo wklepuję
go opuszkiem palca. Propozycje kolorystyczne są tylko dwie z numerem 010 Porcellain to jasny
odcień i cieplejszy 020 Light Beige - różnica jest niewielka, ale widoczna. Jest go też więcej 5 ml.
Zapach ma bardzo przyjemny dla nosa, perfumowany a jego cena jest minimalnie większa tj. 14,99. 




Wg. producenta "Cienie pod oczami, niedoskonałości i zaczerwienienia to pieśń przeszłości – 
nowy korektor w płynie oferuje optymalne krycie i pielęgnację. Płynny korektor jest mocno 
napigmentowany, wodoodporny i trwały. Zaopatrzony w praktyczny aplikator, jest łatwy w użyciu".

 Skład: Aqua (Water), Isododecane, Cyclopentasiloxane, Polymethyl Methacrylate, Butylene Glycol, Polyglyceryl-4 Isostearate,
 Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Hexyl Laurate, VP/Eicosene Copolymer, Potassium Cetyl Phosphate, Sodium Chloride,
 PEG/PPG-19/19 Dimethicone, Disteardimonium Hectorite, Cera Alba (Beeswax), Xanthan Gum, Disodium EDTA, Tocopherol
 Acetate, Triethoxycaprylylsilane, Propylene Carbonate, Ethylhexylglycerin, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Citric 
Acid, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), CI 77891 (Titanium Dioxide).





Korektor jest wodoodporny co sprawdziłam w ciągu ostatnich deszczowym dni i kilku wypłakanych 
łez (szczęścia w gwoli ścisłości). Niemniej trwałość to nie jego największa zaleta, nowy korektor ma
 nie tylko kryć, ale i pielęgnować, nie zastyga na kamień, daje poczucie nawilżenia. Dużo lżejszy od
brata a jednak skutecznie tuszuje przebarwienia, sińce, podobno jest w stanie zakryć tatuaże. Tak jak
poprzednika nie wyobrażam sobie aplikować pod oczy tak ten korektor jest do tego stworzony, jasny 
odcień rozświetla spojrzenie, ciemniejszy wtapia się w odcień mojej skóry. Mało tego nie jest on
widoczny, nie wysusza skóry pod oczami, nie waży się ani nie zapycha cery. Świetna pigmentacja, 
wysoki poziom krycia i trwałość - Liquid Camouflage High Coverage - tego mi właśnie było trzeba! 




Podsumowując mamy tutaj dwa dobre korektory, forma podania i sam efekt dla mnie odpowiedniejsza
jest bez wątpienia ta płynna. Pośród korektorów jakie przyszło mi testować z tej drogeryjnej półki
sprostać mu mogą Maybelline Affinitone czy Astor Perfect Stay, które są jednak dwa razy droższe.
L'Oreal Lumi Magique czy Yves Rocher okazały się dużo gorsze jeśli chodzi o krycie, KOBO
Modeling Illuminator podobnie. Płynny kamuflaż Catrice dorównuje jakością profesjonalnemu
korektorowi Make Up Atelier Paris, z uwagi jednak na cenę bije go na głowę i wygrywa internety ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!