}

środa, 29 lipca 2015

Yves Rocher, Szampon w kremie

Ostatnimi czasami pisałam o kremie do twarzy, pisałam o kremie pod oczy i bb kremach, ale kremu
do włosów to jeszcze nie miałam! :P Mowa właściwie o szamponie w kremie francuskiej marki Yves
Rocher - Low ShamPoo Crème Lavante Délicate - brzmi nie tylko kusząco, ale po prostu ciekawi.





"Szampon jest odpowiedzią na rosnące zainteresowanie trendem No Poo, polegającym na rezygnacji 
z szamponów zawierających środki chemiczne. Niektórzy zwolennicy tego trendu całkowicie 
rezygnują z mycia włosów szamponem na rzecz ciepłej wody, sody oczyszczonej oraz octu 
jabłkowego. Taka pielęgnacja jest jednak czasochłonna dlatego stworzyliśmy ultra delikatny, 
niepieniący się szampon, pozbawiony laurylosiarczanu sodu, silikonu, barwników i parabenów. 
Dodatkowo formułę wzbogacono wyciągiem z głogu z ekologicznych upraw - znanego ze 
swoich właściwości ochronnych. Po zastosowaniu szamponu włosy są niezwykle lekkie, 
odżywione, odporne na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych".


Działanie:
• Delikatnie myje skórę głowy nie obciążając włosów
• Nadaje włosom naturalny blask
Składniki:
• Głóg z ekologicznych upraw
• Formuła łatwo ulega biodegradacji i zawiera 99% składników pochodzenia naturalnego
• Bez laurylosiarczanu sodu, bez silikonu, bez barwników, bez parabenów

Skład:Aqua, Stearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Lauryl Glucoside, Behentrimonium Chloride, Crataegus Monogyna Flower 
Extract, Isopropyl Alcohol, Glycerin, Sodium Benzoate, Citric Acid, Panthenol, Parfum/Fragrance, Guar 
Hydroxypropyltrimonium Chloride, Ethylhexyl Salicylate, Tocopherol, Glycine Soja (Soy-Bean) Oil, Potassium Sorbate

Cena: 14,90zł / 200ml. Dostępny KLIK




  Ile to już  się mówiło o myciu włosów odżywką... Sama raz, dwa a nawet trzy próbowałam takich oto
zabiegów, bez większego przekonania.  Mam włosy cieniutkie, ale też ciężkie, które łatwo obciążyć. 
Plączą się też niesamowicie, nie łatwo je rozczesać, nie wyobrażam sobie także nie użyć odżywki. 
  Kremowa formuła tegoż produktu to nie mrzonki. Biała, gęsta masa przypomina bogate kremy czy
 maski z salonów urody. Czy jednak takim specyfikiem da się umyć włosy bez szkody dla nich? A
 i owszem i to całkiem dobrze, włosy myję dwa razy - raz nanosząc na nie kosmetyk i spłukując a
następnie wmasowując go w skórę głowy i włosy. Trzecia aplikacja nie jest już konieczna. 




 Szampon co ciekawe nic a nic się nie pieni, jest to przedziwne uczucie, lubię kąpiel z pianką i pianę
 we włosach, jednak do przyzwyczajenia. Pozbawiony środków myjących powszechnie znanych jak 
SLS, SLES na rzecz naturalnych składników nie tylko po to by skutecznie oczyścić ale i odżywić. 
Włosy czyści jak trzeba, delikatnie i skutecznie, nie oblepia ich, są one sypkie, miękkie i pachnące.
Ach zapach, ten jest jak wiosenne kwiaty, nie sposób go nie polubić. Niestety - to jedyny zarzut -
jest nad wyraz nie wydajny. Przy moich długawych już włosach starczył zaledwie na kilka razy.
Tuba jest standardowej 200 ml pojemności, miękka, można z niej kosmetyk do cna wydobyć :)




Ten produkt można śmiało wrzucić do walizki w krótką podróż. Zastąpi nam dwa kosmetyki, zaoszczędzi
miejsca, praktyczne rozwiązanie taka myjąca odżywka ;) Nie będę się dłużej rozwodzić - to już drugi
kosmetyk do włosów YvesRocher, który polecam - pamiętacie płukankę o zapachu malin KLIK ?? :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!