}

czwartek, 23 lipca 2015

Kiehl's, Creamy Eye Treatment with Avocado

... czyli po naszemu krem pod oczy z awokado :P Bestseller! Bez cienia wątpliwości, zasługuje na to 
miano. Lada moment będzie rok jak legendarna amerykańska marka z Nowego Yorku zagościła w 
nasze strony. Rozpisywałam się o tym tutaj KLIK a tytułowy kremik w końcu doczekał się swojego posta.



Jak ważkie jest nawilżanie strefy oka można by napisać rozprawkę. Od wielu wielu lat stosuję takowe 
kremy, żele, kulki - skórę pod okiem mam bowiem tak delikatną jak u staruszki. Muszą ją chronić, nawilżać, 
dopieszczać. Na noc stosowałam dotąd krem La Roche Posay Redermic R KLIK , który już pożegnałam.
Od dłuższego już czasu zażywam kremu Kiehl's i bardzo go sobie chwalę. I tu nastąpił przełom - aplikują go 
nie tylko na noc, ale i na dzień! Ma on specyficzną konsystencją, gęstą, treściwą, mówią nawet, że jest
 tępy w rozprowadzaniu, ale błyskawicznie się wchłania i współgra z makijażem, nic a nic się nie roluje! 

 


Zdanie od producenta: "Nasza wyjątkowa, skoncentrowana formuła o kremowej konsystencji, 
zawierająca olejek z awokado, łagodnie nawilża delikatną skórę okolic oczu"

  • Silnie działająca kuracja powstrzymująca działanie czasu, do delikatnej skóry wokół oczu
  • Nieprzemieszczająca się formuła, zostaje dokładnie w miejscu nałożenia pod oczami
  • Zawiera witaminę A, olejek z awokado i kwasy tłuszczowe nawadniające skórę
  • Zostawia skórę nawilżoną i miękką, zwalcza suchość i trwale ożywia
  • Bezzapachowy, bez barwników
  • Testowany dermatologicznie


Skład: Water, Butyrospermum Parkii/Shea Butter, Butylene Glycol, Tridecyl Stearate, Isodecyl Salicylate, PEG-30 
Dipolyhydroxystearate, Tridecyl Trimellitate, Persea Gratissima/Avocado Oil, Isocetyl Stearoyl Stearate, Propylene Glycol, 
Dipentaerythrityl Hexacaprylate/Hexacaprate, Sorbitan Sesquioleate, Magnesium Sulfate, Phenoxyethanol, Hydrogenated 
 Castor Oil, Sodium PCA, Ozokerite, Methylparaben, Tocopheryl Acetate, Disodium EDTA, Isopropyl Palmitate, Copper 
PCA, Ethylparaben, Isobutylparaben, Propylparaben, Zea Mays/Corn Oil, CI75130/Beta-Carotene.

Krem ten stworzony jest na bazie masło shea - to na drugim miejscu! Zawiera w sobie olejek zawokado,
 kolor kremu wskazuje też na to, jest go niewiele, ale suma sumarum krem wyśmienicie się sprawuje. 
Nawilża, wygładza, regeneruje, na bogato bym powiedziała! :) No dobra zmarszczek nie usunie ;)



 

A ponadto jest delikatny i nie straszny wrażliwym oczom, moje z natury łzawią. Ale nie dotknęło mnie z 
jego strony nic przykrego - nie uczula, nie podrażnia - jest bez skazy! Zapach też miły się wydaje, bo 
nie do końca taki jest bezzapachowy, jakąś ziołowa nuta tu rozbrzmiewa, tak nie pachnie awokado ;)
Opakowania nie będę się czepiała, prosty słoiczek z wieczkiem, paluchem może i trzeba grzebać, w tym 
oto przypadku jest to dla mniej najmniej istotne. Krem w PL można kupić w pojemności 14 ml za 107 zł.
 Nawet przy użyciu dwa razy dziennie powinien nam służyć kilka miesięcy (do 6 wg. daty użycia).


 Nie musimy już go sprowadzać, kupować na Truskawce. W końcu doczekaliśmy się salonu firmowego 
w Arkadii, który jest jak taka mała apteka-muzeum, gdzie od progu wita nas uroczy Mrs Bones ;)  A co do jego
 działania - powiem tylko jedno - jest to najprawdopodobniej najlepszy krem pod słońcem! (pod oczy dla ścisłości).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!