}

środa, 10 czerwca 2015

STENDERS, Feel the Glamour!

Pośród wielu marek kosmetycznych, które na stałe zagościły w naszym kraju jest marka STENDERS,
wywodząca się z Łotwy. Zainspirowana północą natury tworzy kosmetyki do kąpieli, pielęgnacji
ciała i włosów. Kolorowe kule, mydełka, apetyczne jogurty i suflety do ciała czynią codzienną
pielęgnację rytuałem. Skąpani w perłach, bursztynie czy złocie, tym największej próby? ;)




Linia złota to najbardziej ekskluzywna i wykwintna linia pielęgnacyjna marki STENDERS. Została 
 stworzona z myślą o klientach poszukujących najbardziej unikalnych i ekskluzywnych kosmetyków 
 jak również dla tych którzy lubią czerpać przyjemność z luksusowych rytuałów kąpieli i dbać
 o młodość swojej skóry w efektywny i wytworny sposób. Wyjątkowy aromat uzyskany przez 
 jednego z największych, światowych liderów przemysłu zapachów ze Szwajcarii, a ściślej mówiąc
 przez projektantów perfum Givaudan, jest taki sam dla wszystkich produktów z linii Feel the 
Glomour. Starannie wyselekcjonowany, orientalny zapach ponętnie słodkiej wanilii wraz
 z nutami anyżku, pomarańczy, białych kwiatów róży, piżma i drzewa sandałowego.



W najbardziej błyszczącej pod słońcem linii złotej znajdziemy m.in. pył do kąpieli, eliksir, peeling, żel 
czy krem. W kategorii bestellers kosmetyków STENDERS znalazł się natomiast jedwab do twarzy i 
dekoltu wzbogacony 24-karatowym złotem koloidalnym oraz ekstraktem z granatów. Kosmetyk
 często nazywany wielofunkcyjnym ma rozświetlić skórę, dodać jej gładkości i miękkości. 
Złoto koloidalne stymuluje i poprawia koloryt skóry, nadaje jej elastyczność i witalność.



Jego konsystencja jest specyficzna, żelowa, na skórze wręcz jedwabista to zasługa niestety silikonów,
których tu nie mało. Subtelny złotawy kolor i maleńkie niczym pył drobiny złota czynią go cudowną
 ozdobą do całego ciała, podkreślą opaleniznę, zwłaszcza na dekolcie czy ramionach. Na lico zalecam
 go stosować w ilościach śladowych - tylko dla odważnych - wymieszany z podkładem i też nie na 
codzień, powiedzmy na specjalne okazje. Co za dużo to nie zdrowo, złoto trzeba umieć nosić.

 

  
Uroku mu odmówić nie można a i opakowanie sobą prezentuje wysoką wartość produktu. Czy nie 
kupuje Was taka oprawa? Elegancka metalowa puszka, z której wydobywamy mały szklany słoiczek
 wypełniony po brzegi błyszczącą przepięknie mazią oraz ujmujący zapach dają nam poczucie czegoś
 wyjątkowego, czegoś na wagę złota w cenie ok 65 zł za 50 ml. Niestety jak to mówią, nie wszystko 
złoto co się świeci. W składzie substancje czynne znajdują się daleko po kompozycji zapachowej. 
Ekstrakt  z owoców granatu, złoty olej jojoba czy wreszcie płynne złoto giną w tej mieszance.


 


Czym zatem jest taki oto jedwab do ciała? Myślę, że dobrym określeniem bedzie bajer. Taki na lato, 
gdy można poszaleć i poczuć się Glamour. Właściwości pielęgnacyjne ów kosmetyk ma jednak 
znikome. Nie przekreśla to jednak mojej sympatii dla marki, w bogatej ofercie widzę kilka 
propozycji dla siebie, ujęły mnie w dużej mierze zapachy a nos mnie nigdy nie zawodzi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!