}

wtorek, 19 maja 2015

Foreo Luna Mini

Mam na punkcie oczyszczania twarzy hopla, ale też jestem nadwrażliwa na wszelkie szczotki z włosami ;)
 Foreo Luna to soniczna szczoteczka dla każdego, dobrana wg. preferencji i w ulubionym kolorze. Moja
fioletowa, mini wersja, dogłębnie czyści, ale też robi to delikatnie, idealna na co dzień i w podróży.


Foreo Luna przywędrowała do Polski ze Szwecji a miało to miejsce pod koniec zeszłego roku. Dziś
możemy ją znaleźć w Perumerii Douglas. Nagrodzona licznymi tytułami, otrzymała między innymi
 LUNA BEAUTY AWARD od magazynu ELLE i GRAZIA jako innowacja roku 2014, a aktualnie
 jest nominowana przez Cosmopolitan na Beauty Awards 2015. Wśród blogerek zdobyła również
uznanie. Foreo Luna jest cudownym wynalazkiem, przełomem można rzec w pielęgnacji. To
nie tylko fajny gadżet czy bajerancki design o czym mogłam przekonać się na własnej skórze.


Szczoteczek Foreo Luna mamy kilka wersji - podstawowa Luna (719 zł) dedykowana jest dla cery
wrażliwej, normalnej i mieszanej (kolejno: biała, różowa i niebieska), dodatkowo posiada funkcje
anti-aging. Mniejsza jest siostra występuje w 5 odcieniach, do każdego rodzaju skóry (499 zł). Jest
także wersja dla mężczyzn Luna for Men, w kolorze czarnym oraz luksusowa Luna Luxe (6000
Euro). Mi w udziale przypadła niewielka, ale wiele mogąca, zgrabniutka Foreo Luna Mini, która
jak wcześniej wyczytałam zmniejsza przebarwienia i plamki spowodowane przez zanieczyszczenia.



Kolorowa, o futurystycznym wyglądzie, lekka, ergonomiczna szczoteczka to innowacja na rynku.
Urządzenie zapakowano do plastikowego pudełeczka, wewnątrz także znajdziemy ładowarkę USB i
instrukcję obsługi, ta jest prosta a sama obsługa Luny intuicyjna. Nówka sztuka wymaga odblokowania
- wystarczy przez 5 sekund nacisnąć środkowy guzik, aż zapali się na dole lampka. Co ciekawe
szczoteczkę nie trzeba wciąż ładować, wystarczy, że raz na pół roku (co daje mniej więcej 450 użyć)
podładujemy ją godzinę podłączając np. do komputera - cóż za oszczędność czasu i energii :)

Co ją odróżnia od szczoteczek nylonowych? Już na pierwszy rzut oka widzimy, że Luna stanowi
całość, nie ma wymiennych części, kształt ma opływowy, dół ścięty dzięki czemu stoi. Wykonana
z hypoalergicznego i antybakteryjnego silikonu, używanego w medycynie ze względu na swoją
długotrwałość. Przyjrzyjmy się z jej bliska i z każdej strony. Z przodu Luny mamy powierzchnię z
mniejszymi wypustkami do cery wrażliwej i normalnej, z tyłu natomiast są one większe i grubiej
rozstawione przeznaczone do cery mieszanej, dla dogłębnego oczyszczania kącików twarzy.



Wyjątkowo łagodne i miękkie, specjalnie zaprojektowane, jak widać zaokrąglone wypustki skuteczniej
czyszczą aniżeli nasze dłonie. Luna Mini posiada aż 1300 takich wypustek, o różnej wielkości.
W przypadku wersji mini mamy też do wyboru dwie prędkości - do mniej lub bardziej delikatnych
miejsc - dla optymalnej efektywności i komfortu. Tajemnicą sukcesu Foreo Luny jest opatentowana
technologia sonicza T-Sonic™- 8000 transdermalnych (cokolwiek to znaczy) pulsacji na minutę!!
Szczoteczka jest tak cicha a wibracje delikatne, że człowiek nad tym się nawet nie zastanawia.

 

Używanie Foreo Luny jest łatwe i przyjemne. Jeśli chodzi o wersję Mini to wystarczy minutka,
 rano i wieczorem, więc krócej niż mycie zębów ;) Na czystą, nawilżoną skórę lub na szczoteczkę -
jak kto woli - nakładamy ulubiony kosmetyk czyszczący. Foreo Luna chętnie współpracuje z
żelami lub kremowymi preparatami do demakijażu. Natomiast nie należy jej łączyć z produktami 
mającymi bazę: silikonową, peelingową czy glinową. Oczyszczanie zaczynamy od policzków
poruszając szczoteczką od dołu do góry, następnie przechodzimy do czoła, nosa i okolicy oczu.



Na każdą partię twarzy przeznaczamy tylko 15 sekund. Timer nas prowadzi przez cały zabieg
pojedyńczymi pulsacjami, potrójna pulsacja i zapalenie lampki oznacza, że czas minął. Jak Foreo
Luna działa? Poprzez przeniesienie sonicznych (przezskórne ultradźwięki) pulsacji na powierzchnię 
skóry za pomocą wypustek dogłębnie oczyszcza pory z zanieczyszczeń, redukując powstawanie 
niedoskonałości. Przede wszystkim usuwa pozostałości brudu, tłuszczu i makijażu oraz martwy
naskórek. Skóra jest dokładnie oczyszczona, gładka i napięta zaledwie już w ciągu kilku dni.



Pionowe używanie szczoteczki Foreo Luna ma istotne znaczenie - pozbawiona jest obrotów czy też
oscylacyjnych ruchów, które mogą uszkodzić cerę, zwłaszcza naczynkową jak moja. Po dłuższym
stosowaniu zaobserwowałam ogólną poprawę stanu skóry, zdrowy, jednolity koloryt a także mniejsze
 przetłuszczanie się cery (szczególnie w strefie T), brak jakichkolwiek suchych skórek i znikome
wypryski. Czy kosmetyki po użyciu Luny lepiej się wchłaniają ciężko mi stwierdzić, z pewnością się
 uzupełniają. Foreo Luna ma jeszcze jeden walor - masuje twarz, co działa niezwykle relaksująco.



Ze względu na klinicznie badany silikon szczoteczka nie wymaga wymiany, jest higieniczna i
bezpieczna, bez dodatków BPA i ftalanów. Wystarczy ją wypłukać pod bieżącą wodą, ewentualnie
umyć łagodnym żelem oczyszczającym (przestrzegam przed substancjami, które zawierają alkohol,
benzynę czy aceton). Jest także wodoodporna, śmiało można zabrać ją pod prysznic czy zanurzyć
 w kąpieli. Urządzenie jest objęte 2letnią gwarancją producenta i 10letnią quality-gwarancją co oznacza,
że w razie defektu po kilku latach użytkowania nowy egzemplarz można kupić o 50% taniej.


Kilka słów podsumowania :) Foreo Luna Mini to uniwersalna szczotka do oczyszczania, odpowiednia dla 
każdego rodzaju skóry. W mojej pielęgnacji nie umiem się bez nie obyć. Przyznaję, że cena na kieszeń
Polaka jest niemała. Z drugiej strony to jednorazowy wydatek, miejmy nadzieję na długie lata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!