}

niedziela, 10 maja 2015

Essie, Spring 2015

... czyli piękna Flowerista, jak sama nazwa wskazuje bardzo kwiecista. Essie mówi "uwierz mi - ten stylowy bukiet
 urzeknie każdą floweristę" :) Kompozycja składa się z sześciu odcieni, a kosteczka jak zawsze z czterech :)



"Bogactwo kwiatowych kolorów na wybiegach i najbardziej stylowych ulicach świata zapowiada wiosnę, niczym
 pierwsze przebiśniegi. Ponownie rozbudzają się nasze zmysły i nasza paleta kolorów – czas wyrazić siebie w 
wibrujących, pięknych odcieniach. Czy styl jest futurystycznie minimalistyczny, czy ma cechy nowatorskiego
 artyzmu – na pierwszy plan wysuwa się moc kwiatów. Od eleganckich bukietów ozdabiających posty na
 Instagramie po miejską elegancję koronkowej miniówki – wszyscy wybierają już tylko jeden modny motyw – 
kwiatowy. Główny odcień wiosny to flowerista, inspirowany fashionistką, która ma swój styl inspirowany kwiatową
 modą, a także wyjątkowym pięknem ogrodów. Botaniczność tego sezonu to coś więcej niż tylko pączkujący trend, 
to możliwość dla każdej stylowej kobiety na wypełnienie garderoby efektami essie, które będą trwać cały sezon".





flowerista 901 - Zapierające dech w piersiach piękno. Nieodparta pokusa. Ta płomienna
 śliwkowa dalia nie jest nieśmiałą kwiaciarką - to modna siła natury.
petal pushers 903 - Łamanie zasad. Przesuwanie granic. Ten róż w odcieniu przydymionej szarości,
posiada tajemniczy wdzięk zapomnianego, otoczonego murem ogrodu. Wejdź jeśli masz odwagę.



blossom dandy 902 - Świeża. Dodająca energii. Zachwyć wszystkich elektryzującą 
miętowo-kremową hortensją, tak piękną i wspaniałą.
perennial chic 905 - Piękny. Nieskazitelny. Klasyczny. Ten zmysłowy, neutralny odcień, 
nigdy nie wychodzi z mody. Jak dla mnie to taka herbaciana róża.





"W tym sezonie znajdź w sobie Flowersita. Bądź Perennuak Chic Picked Perfect w kwiatowym kapeluszu czy
 najładniejszym Petal Pushers. Tej wiosny jest tyle Garden Varuerty, że przybranie pozy będzie Blossom Dandy."


 

Wiosenna kompozycja Essie jest jak zawsze oryginalna, ale czy przebije Winter 2014 KLIK lub Resort 2015
 KLIK? Główny nurt to oczywiście pastele i nude, a oprócz tego mamy tu wyrazisty fiolet, wpadający w fuksję,
 który jest moim faworytem i dla przełamania szarość. Pozostałe kolory to garden variety 904 - egzotyczna, 
morska orchidea i picked perfect 906 - piwonia w odcieniu starego migdałowca.Taka gra kolorów zachęca do 
zabawy a Essie podsuwa nam naręcze inspiracji: wiosenny bukiet, kwiecisty szyk, czterolistną koniczynkę, 
wiosenną wycinankę oraz naturalnie z kolorem czyli kolorowy, podwójny french, w moim wydaniu wszystkie 
trzy odcienie na neutralnym tle perennial chic. Kremowe lakiery Essie przyjemnie się nakłada, nie smużą, 
nie rozlewają się a dzięki tej specyficznej, konsystencji, która przy aplikacji gęstnieje ich krycie jest bardzo
dobre (od jednej grubszej do dwóch warstw). Schnięcie i trwałość to kwestia względna, przy zdobieniach
nanoszę szybkoschnący, utrwalający całość topcoat. Małe pędzelki też lubię, precyzyjnie się nimi maluje.


 "Kostka" tym razem w wymiarze prostokąta z czterema 5 ml lakierami, w cenie ok. 40 zł. A wszystkie sześć kolorów
 dostępne są w formule profesjonalnej, ale i żelowej - w salonach manicure. Jak Wam podobają się te kwiatki? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!