}

piątek, 13 marca 2015

WELLATON 2 w 1, Kolorowy zawrót głowy i KONKURS!!

Nadszedł czas na dużeee zmiany, zaczęłam od koloru na włosach. Jestem świeżo po farbowaniu, więc
na gorąco zdaję relację z mojej metamorfozy :) A w dalszej części posta zapraszam na super konkurs!! :)

 

Zestaw Wellaton 2 w 1 z reaktywatorem koloru to prosty system farbowania włosów do użytku w
 zaciszu domowym. Jestem żywym dowodem, że samodzielna koloryzująca to nic trudnego, ba! to 
świetna zabawa. Spośród palety 20 kolorów wspólnie z fryzjerką i stylistką fryzur Wella Agnieszką
Płusą na podstawie wizualizacji efektów zaprezentowanych na opakowaniu wybrałyśmy kolor
odpowiedni dla mnie to jest 5/0 jasny brąz. Odcień jaki można uzyskać w zależności od
 koloru wyjściowego jest różny, w moim przypadku wyszedł dość ciemny, nasycony brąz.


Jak wiecie wcześniej miałam ombre, zależało mi, aby wyrównać kolor włosów, odrost już też
nie mały miałam, a siwych nie byłam w stanie zliczyć! :/ Krem koloryzujący Wellaton 2 w 1 z  
reaktywatorem koloru dzięki specjalnej, efektywnej formule wnika w głąb włosa, zapewniając
 perfekcyjne krycie także siwych włosów i długotrwały, intensywny kolor na dłużej. W zestawie
znajdziemy także saszetkę z reaktywatorem koloru, którego mam użyć za dwa tygodnie.
Zawiera on pigmenty koloru, których zadaniem jest odświeżenie koloru, ale o tym później...



Kilka wybranych porad Agnieszki Płusy, które wzięłam sobie do serca:

- Jeśli wahasz się pomiędzy dwoma odcieniami, wybierz ten jaśniejszy. Każde włosy inaczej reagują
 na farbowanie. Wybór o ton jaśniejszego odcienia pozwoli uniknąć zbyt ciemnego efektu koloryzacji. 

- Trwała ondulacja, wcześniejsze farbowanie czy słońce mogą mieć wpływ na efekt i czas procesu 
koloryzacji. Aby ustalić optymalny czas potrzebny do uzyskania wybranego przez Ciebie koloru, 
przed farbowaniem zalecam wykonanie testu pasemkowego, czyli próby na cienkim paśmie 
włosów. Dzięki temu będziesz pewna, że uzyskany kolor jest zgodny z twoimi oczekiwaniami. 

 - Krem koloryzujący Wellaton 2 w 1 pokrywa do 100% siwych włosów. Pamiętaj jednak, 
że siwe włosy wymagają nieco wydłużonego czasu koloryzacji. 

 

Po zapoznaniu się z instrukcją obsługi, która jest prosta jak drut, pod czujnym okiem Agnieszki  
krok po kroku przystąpiłam do koloryzacji. Przygotowałam także teren, skórę przy linii włosów 
zabezpieczyłam jak zawsze kremem i ubrałam rękawiczki ;) W środku opakowania znajdziemy 
buteleczkę z emulsją aktywującą, do której dodajemy prosto z tubki krem koloryzujący.
Farbę zaaplikowałam na suche włosy, zaczynając od nasady, co ułatwia wygodny aplikator. 
Następnie dokładnie wmasowałam je we włosy, aby wszystkie równomiernie pokryć farbą.

 

Po zalecanym czasie 40 minut zmyłam dokładnie farbę i nałożyłam na dwie minutki intensywną
kurację nabłyszczającą na 1 dzień, która również znajduje się w zestawie a chroni włosy, dodaje 
im blasku i sprawia, że rozczesują się raz dwa. Efekt przekroczył najśmielsze moje oczekiwania!
 Włosy mają głęboki. intensywny odcień, są żywe i lśniące!! :) No i nie ma śladu po tych, za 
którymi nie przepadam, czyli w kolorze srebrno-szarym :) Mam nadzieję, że zgodnie z 
obietnicą, kolor nie wyblaknie i rzeczywiście będę mogła się nim cieszyć dłużej.



Wspomniałam o reaktywatorze koloru Wellaton, jestem bardzo ciekawa jego działania, ale o nim opowiem
następnym razem. Póki co zachwycam się moimi nowym kolorem włosów :) A teraz czas na konkurs!!


K O N K U R S !!

Wypełnij formularz i odpowiedź na pytanie:

 "Jaki jest Twój wymarzony kolor włosów?"

Nagrodami w konkursie są 3 zestawy składające się z rocznego zapasu (tj. 12 produktów) 
Wellaton 2w1 w wybranym odcieniu oraz tak lubianych przeze mnie bransoletek Mokobelle.

Udział w Konkursie jest równoznaczny z akceptację Regulaminu KLIK.
KONKURS trwa od 13.03.2015 do 22.03.2015 włącznie.
Życzymy powodzenia!! :)


WYNIKI KONKURSU:

Marthe Tischendorf
"Za każdym razem gdy przeglądam zdjęcia z dzieciństwa zwracam uwagę na mój ówczesny kolor 
włosów. Ciepły odcień blondu muśnięty słońcem, które nadaje efekt złocistych refleksów i 
przypominający kolorem dojrzałe kłosy zboża. Uważam, że natura wybrała dla mnie idealny 
odcień włosów, który jako nastolatka straciłam poprzez ciągłe metamorfozy i szukaniu swojego 
własnego ja... To mój wymarzony odcień, który mam nadzieję uda mi się niebawem odnaleźć..."

gosieńczers
"Mój wymarzony kolor to taki który nie będzie blaknąć, szarzeć i będzie lśnił nieustanną 
soczystością! Taaaak to są moje pobożne życzenia...wiadomo, że życie wygląda inaczej. Całe 
szczęście sytuację ratuje reaktywator koloru Wellaton. Dzięki niemu będzie można cieszyć się 
wymarzonym odcieniem zacznie dłużej. A ja po latach przeróżnych eksperymentów kolorystycznych
 postanowiłam wrócić do natury i dostosować ocień swojego "upierzenia" do mojego typu urody. 
Mój typ to jasny brąz - mam nadzieję, że podobnie jak Sauria, będę wyglądać w nim szałowo :)"

 magdalena switala
"Moja znajoma powtarza mi wciąż zdanie, które usłyszała od swojego fryzjera: „Każda kobieta marzy 
o tym, by choć raz w życiu być blondynką!” Otóż nie, ja się z tym nie zgadzam i jestem zaprzeczeniem
 tej tezy. Nigdy nie marzyłam o byciu blond i zawsze podobały mi się włosy rude. Tak, to jest moje 
niespełnione marzenie. Niestety mój typ urody nie pozwala na zastosowanie takiego odcienia. Wiem, 
bo próbowałam kilkakrotnie i efekt był koszmarny! To, co ładnie wyglądało na opakowaniu farby 
albo na głowie mojej koleżanki ze mnie robiło straszydło: rysy twarzy się rozmywały, oczy robiły się 
wodniste i ogólnie byłam jakaś taka niewyraźna;) Dlatego zaakceptowałam to, co dała mi Matka 
Natura (albo to co mama w spadku dała, ha ha ! ;)) i nie próbuję z tym walczyć, a moim marzeniem 
są włosy w kolorze brązowym. To mój wymarzony i ten jedyny, za którym tęsknię a kiedy go znajdę
 z pewnością mocniej zabije mi serce. Chciałabym, żeby był to jak najbardziej naturalny odcień, 
najlepiej ciepły, pasujący do lekko śniadej karnacji. Taki odcień ma mleczna czekolada, bardzo 
dojrzałe kasztany, stare dębowe meble i niektóre konie też mają takie umaszczenie;) Tak to sobie 
wymyśliłam: że moim włosom byłoby do twarzy w smakowitym odcieniu brązu. Jeszcze go nie 
znalazłam, bo wciąż eksperymentuję z różnymi farbami i odcieniami tego koloru. Raz jest 
ciemniejszy, innym razem jaśniejszy, ale zawsze jest to brąz. Marzy mi się taki ze złotymi refleksami 
widocznymi w wiosennym słońcu, mieniący się w świetle i żeby sprawiał, że mój narzeczony".

Gratulujemy!! Czekam na Wasze dane kontaktowe :) sauria@wp.pl

fot. Marek Fijałkowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!