}

poniedziałek, 2 marca 2015

Benefit, Roller Lash

Dziś wielka premiera nowej maskary marki Benefit, zakręconej jak nie wiem co;) Maskara ta działa 
niczym wałek do włosów, rzęsy ma unosić do samego nieba i podkręcić nawet te najkrótsze.



 "Opatentowana szczoteczka z haczykami Hook’n’Roll™ obejmuje, rozdziela, unosi i podkręca rzęsy,
 podczas gdy specjalna podkręcająca formuła utrzymuje się na rzęsach przez 12 godzin!"



 Makijażyści Benefit radzą stosować Roller Lash w połączeniu z mascarą They're Real!, aby uzyskać 
jeszcze lepsze podkręcenie i wydłużenie. Dla mnie to zbędne, Roller sam robi dobrą robotę i już!

 


Moje mizerne choć długie rzęsy są oporne bo proste, bez zalotki ani rusz! Nowy tusz Benefit ma 
specjalną, silikonową szczoteczkę, wygiętą jak łuk, jak widać z różnej długości wypustkami.



Chwytają one rzęsy u samej nasady i wyciągają ku górze. Roller Lash jest odpowiedzią na 
potrzeby dziewczyn o różnych rzęsach, a mała szczoteczka dotrze do najmniejszego włoska.



Maskara jest czarna, głęboka i już po jednym pociągnięciu daje o sobie znać, super wydłuża, dla
pogrubienia nałożyłam dwie warstwy. Nie obsypuje się w ciągu dnia, naprawdę daję radę! :)

 

 

"Za co dziewczyny kochają Roller Lash? 97% uważa, że rzęsy są wyraźnie uniesione. 87% uważa,
że na długo podkręca rzęsy. 94% uważa, że oczy stają się zdecydowanie bardziej otwarte".

 


Tusz-lokówka ma w środku specjalną wycieraczke, która wydobywa z opakowania tyle produktu ile 
trzeba. Bajeranckie opakowanie jak to zawsze bywa u Benefit, w odcieniu różowo-łososiowym.



Maskara Roller Lash zawiera prowitaminę B5 oraz serynę, składniki znane ze swoich właściwości 
odżywczych i pielęgnujących. Jej cena to 125 zł/8g, dostępna wyłącznie w Sephorze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!