}

wtorek, 20 stycznia 2015

La Roche-Posay, Redermic R, Krem pod oczy

Radermic R to cała seria specjalistycznych kosmetyków skierowana do osób w stosownym wieku ;) Nie ma co bać
się tych słów - jest to intensywna kuracja przeciwzmarszczkowa, do skóry twarzy a także do skóry pod oczy.


"Krem pod oczy La Roche-Posay Redermic [R] Oczy zapewnia intensywną przeciwzmarszczkową 
kurację pod oczy. Kompleksowo walczy z objawami starzenia się skóry. Redermic [R] Oczy, może
 być stosowany na skórze wokół konturu oka, najcieńszym i najdelikatniejszym obszarze skóry
twarzy. Kontur oka jest pierwszym obszarem skóry wymienianym przez kobiety, gdzie pojawiają
się oznaki zmęczenia i starzenia. Zmarszczki, brak blasku i zmęczone oczy są postrzegane
jako oznaki starzenia się skóry i stanowią główne źródło estetycznych obaw pań" 

Niespotykanie zacznę od składu - całe tajemnica tkwi bowiem w aktywnym składniku, który jest
okrzyknięty jednym z najskuteczniejszych w walce z oznakami starzenia się skóry. Nazywa się 
retinol i ręczy za niego dr n. med. Marcin Zakrzewski, specjalista dermatolog:


„Retinol to aktywny składnik kremów, który ma dla mnie - lekarza dermatologa - szczególne 
znaczenie. Do jego zalet należy działanie przeciwzmarszczkowe - wygładza drobne linie i zmarszczki.
 Retinol przeciwdziała procesom fotostarzenia, na które jesteśmy narażeni przez całe nasze życie, 
 pobudza skórę do produkcji włókien kolagenowych, wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza 
przebarwienia. Dzięki tak wielokierunkowemu działaniu, polecam go zarówno pacjentom z 
pierwszymi oznakami starzenia oraz pacjentom z widocznym chronostarzeniem (głębokie bruzdy i 
zmarszczki). LA ROCHE-POSAY REDERMIC [R] OCZY to wysoka, przeciwzmarszczkowa 
skuteczność pielęgnacji z RETINOLEM, dostępna dla pacjentów ze skórą wrażliwą wokół oczu". 


Redermic R pod oczy to połączenie czystego retinolu i retinolu uwalnianego progresywnie,
cokolwiek to znaczy ;) Po ludzku mówiąc Retinol (występuje m.in w Effaclar K) to nic innego jak
składowa witaminy A, ta w odpowiednim stężeniu przekształca się w komórkach skóry w kwas
retinowy, stymulując proces odnowy. Kompleks składników zawiera także kwas linolenowy, który
 łagodzi działanie drażniące retinolu, natomiast odprężająca adenozyna zwiększa skuteczność
retinolu. Tą świetną trójcę  wspiera kofeina, znana z właściwości stymulujących, przeciwdziałająca
 oznakom zmęczenia. Krem powstał na bazie wody termalnej z La Roche-Posay, która  koi i
łagodzi bez obaw o wrażliwą skórę. A gliceryna i hialuronian sodu nawilżają skórę wokół oczu.



Konsystencja tego białego koncentratu jest lekka, coś na pograniczu kremu i żelu, jest on
bezzapachowy, hipoalergiczny. Zaaplikowany z tubki, przy pomocy spiczastego dzióbka
zapewnia komfort użycia, nic nie trzeba dłubać ;) Produkt ekspresowo się wchłania, czyniąc
naskórek gładszym i elastyczniejszym. Krem przyjemnie chłodzi i przynosi ulgę zmęczonej
skórze. Nie istnieją wyraźne przesłanki czy stosować go na noc czy na dzień, skłaniam się
jednak przy nocnej opcji, kiedy skóra odpoczywa. Przed snem nakładam  warstwę a rano budzę
 się z jasnym spojrzeniem, skórą wypoczętą, bez cieni. Ponadto jestem spokojniejsza - krem ten
podobnie jak w przypadku kremu do twarzy, który zawiera również retinol może zwiększać
wrażliwość skóry na działanie słońca. Tego teraz jak na lekarstwo, ale lepiej dmuchać na zimne! 


Ważne jest także odpowiednie dawkowanie retinolu tj. nie należy przekrać progu tolerancji skóry.
Progresywne uwalnianie retinolu - tu wszystko staje się jasne - to proces, który można porównać
do aplikowania retinolu kropla po kropli, dając skórze czas niezbędny do dostosowania się do
 jego silnego działania. Pod kątem wygładzenia zmarszczek, tak zwanych kurzych łapek jestem z
Redermic'a w pełni zadowolona. Nie wyprasuje wprawdzie zmarszczek niczym żelazko. Na efekty
także trochę trzeba poczekać. Minął 15 tydzień używania, z 15 ml jeszcze trochę się ostało :) Skóra
 odzyskała gęstość a kontur oka został wyrównany. Nie mam problemu z opuchnięciem, krem nie
podrażnił mnie mimo początkowych obaw - gdy kosmetyk powoduje jakichkolwiek dyskomfort
 należy go na jakiś czas odłożyć. Warto po niego sięgnąć po 30stym roku życia a jego cena mieści
 się w granicach 80-100 zł.


Krem pod oczy zaraz po serum to kosmetyk, bez którego nie potrafię się już obejść, ale też byle czego nie nałożę -
poprzeczka rośnie wraz z w wiekiem a Redermic R Oczy to jeden z niewielu, który mogę Wam polecić.

30 komentarzy:

  1. Miałam tą poprzednią wersję Redermic C pod oczy a teraz mam ochotę na Redermic R. U mnie też pewnie będzie się dobrze sprawdzał, tak jak wiele kosmetyków LRP.

    OdpowiedzUsuń
  2. filtry mają najlepsze pod słońcem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. coś idealnego dla mnie *_* ja wychodzę z założenia, że lepiej wcześniej zacząć używać takie rzeczy i nie mieć zmarszczek niż potem robić wszystko by znikły : p

    OdpowiedzUsuń
  4. też jestem zdania, że o skórę pod oczami należy wcześnie zacząć dbać, przede wszystkim ją dobrze nawilżać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś mi się wydaje, że miałam go, albo przynajmniej miniaturkę, nie mogę sobie przypomnieć i niestety nie pamiętam też, jak działał:) Trzeba będzie go więc w przyszłości powtórzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. trzeba będzie sie niebawem zaopatrzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie prasuje jak żelazko, ale i tak efekty mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze deczko do 30, ale myślę, że mogłabym spróbować zwłaszcza że bezzapachowy i działa na cienie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nooo, "stosowny wiek" już przekroczyłam, czas zapoznać się z tym przyjemniaczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie mam wymagającej okolicy oczu jeszcze i nie potrzebuje intensywnego działania, ale warto zapamiętać produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do 30 jeszcze trochę mi brakuje :P Na takie produkty jeszcze przyjdzie dla mnie pora :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten krem jest świetny. Ja go używam też na lwią zmarszczkę i są fajne efekty. Mam również próbki kremów do twarzy i ten z retinolem wypada słabiutko (bardzo wysusza mi cerę), natomiast krem z witaminą C jest wart grzechu :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam z tej serii krem do twarzy i jestem zadowolona. Retinol mnie zawsze niesamowicie uczulał, a w tej wersji choć nieco przesusza mi skórę, trzy razy w tygodniu jestem w stanie go nałożyć. Super, bo wiadomo, retinol to pogromca czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. działanie widać dopiero po pewnym czasie więc w przyszłości spróbuj :)

    OdpowiedzUsuń
  15. heh dobrze, że mamy taki luźny do wieku stosunek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jesteś młoda, piękna, całe życie przed Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja zabieram się za Kiehls'a :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak najbardziej, myślę, że na razie możesz sięgnąć po lżejsze, nawilżające kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. no właśnie obawiałam się, że wysuszy mi skórę a i tak mam suchą, ale nic takiego się nie stało! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. wszystko zależy w jakich ilościach się jego użyje, im mniej tym lepiej, no i stężenie też jest istotne...

    OdpowiedzUsuń
  21. Akurat zdążę żuzyć zapasy haha

    OdpowiedzUsuń
  22. O to fajnie, że nie zareagowała źle. Ja mam przeboje z moja mieszaną cerą juz od jakiegoś czasu także może dlatego nastąpiła taka reakcja.

    OdpowiedzUsuń
  23. mówię o skórze pod oczami, bo tak to jestem mieszana ;) przestrzegano, mnie, że mogę źle zareagować na retinol, ale uważałam przede wszystkim z dawkowowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja używam obu i ten pod oczy się lepiej sprawdza. Ale też bardzo uważałam z dawkowaniem i aplikacją, żeby nie wywołać podrażnień.

    OdpowiedzUsuń
  25. Prawda, choć mam wrażenie, że forma podania też się liczy. Tu musi być w jakiejś wyjątkowo łagodzącej otoczce, bo zwykle już sama wzmianka o zawartości retinolu w kremie wywoływała u mnie swędząc plamy. W kremie Avene Ysteal + jest go o połowę mniej nić w Redermic R, a mimo to nie byłam w stanie go używać. Nie mniej masz rację, alkohole trzeba dawkować z rozmysłem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś nie mal każdy kosmetyk miałam z LRP ostatnio nawet rozstałam się z moim ukochanym micelem...

    OdpowiedzUsuń
  27. Taki krem jeszcze przede mną :) Wygląda naprawdę ciekawie i już wcześniej czytałam o nim sporo pozytywnych opinii. Na pazie z oferty maski skupiam się na kosmetykach z linii Effaclar.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!