}

środa, 7 stycznia 2015

Clinique, Redness Solutions, Instant Relief Mineral Pressed Powder

Czerwona jak cegła? Moja naczynkowa cera bywa złośliwa i nie ważne czy mróź, upał, stres, gniew,
zawstydzenie często twarz przybiera ten odcień niestety. Walczę z tym, raz jej lepiej, raz gorzej.
 W okresie wzmożonym stosuję właściwą pielęgnację i odpowiedni makijaż kamuflujący...


Clinique Redness Solutions oprócz wspomnianej pielęgnacji - jak chociażby: bazy Daily Protecive
Base SPF 15 czy kremu Daily Relief - posiada puder mineralny redukujące zaczerwienienia, w
formie prasowanej (sypkiej już nie ma). Ten ma gro właściwości - jest uzupełnieniem kuracji.

"Redness Solutions Instant Relief Mineral Pressed Powder - wyjątkowy pielęgnacyjny puder 
mineralny zmniejsza widoczność zaczerwienień i popękanych naczynek, a także uspokaja i koi skórę.
 Ten konkretny żółty odcień kremowego pudru został stworzony według koncepcji i patentu Clinique, 
sprawiając, że puder stapia się ze skórą, pozwalając natychmiast zneutralizować widoczne 
zaczerwienienia i wyrównując jednocześnie koloryt skóry. Odpowiedni dla osób o nawet 
najwrażliwszej cerze, także zmagających się z trądzikiem różowatym, 
ten mistrz kamuflażu ma także właściwości pielęgnacyjne"


Białe, minimalistyczne puzderko kompaktowe z sreberkiem na wierzchu, w którym można się
przejrzeć.  W środku znajduje się lusterko i niespodzianka, na samym dnie ukryty jest pędzelek,
malusi, milusi, do ewentualnych poprawek, a tak to używam pędzla kabuki. Delikatny, dobrze
sprasowany, nie pyli i nanosi się bezproblemowo choć drzemała we mnie obawa, że będę
kurczakowata ;) Dozowałam go więc ostrożnie, zresztą niewiele potrzeba do szczęścia!



Kolor tego pudru ma duże znaczenie - żółty a właściwie taki kanarkowo-bananowy odcień niweluje
zaczerwienienia i wspaniale wyrównuje koloryt. Tak jak w przypadku podkładów żółty pigment
 neutralizuje ogólnie mówiąc rumień.  Puder jest lekki, niewyczuwalny i właściwie transparentny,
odbijający światło. Skórze daje satynowe wykończenie, wygładza, delikatnie rozjaśnia.
 Koryguje koloryt cery, neutralizuje zaczerwienienie. Czyni to subtelnie, nie razi barwą.



 "Nowa formuła zawierająca kofeinę oraz ekstrakty z kory magnolii, Poria Cocos (grzyb) oraz skórki 
Citrus Grandis (grapefruit) w sposób widoczny łagodzi zaczerwienienia. Dzięki formule zawierającej
 naturalne minerały, takie jak wapń, magnez, sód i potas, Instant Relief Mineral Pressed Powder 
pomaga wchłaniać nadmiar sebum, a wyjątkowy proces technologiczny sprawia, że produkt jest 
delikatny dla skóry i koi ją.  Formuła ta zawiera również witaminę E, dobrze znany 
przeciwutleniacz, oraz korektory koloru, które pomagają neutralizować widoczność
 zaczerwienień, wyrównując natychmiast koloryt skóry."

Skład:  Mica, Zinc stearate, Silica, Octyldodecyl stearate, Magnesium Myristate, Lauroyl lysine, Citrus grandis peel extract,
 Poria cocos sclerotium extract, Magnolia Grandiflora Bark Extract, Astorocaryum Murumuru Seed Butter, Lactobacillus 
ferment, Caffeine, Bentonite, Polyethylene, HDI/Trimethylol Hexyllactone Crosspolymer, Lecithin, Caprylyl Glycol, 
Squalane, Tocopheryl Acetate, Chlorphenesin, Water, Sodium Dehydroacetate, Titanium Dioxide, Iron Oxides, Yellow 5 Lake


Muszę jeszcze dodać ważną informację - moja mieszana skóra zimową porą nie ma problemu ze
 świeceniem, zresztą chyba nie tylko moja. Dlaczego o tym mówię? Normalna cera przyjmuje ten
puder znakomicie, puder delikatnie matuje, makijaż trzyma się długo, ale nie jest to produkt stricte
matujący! Co więcej kamufluje zaczerwienienia, ale innych niedoskonałości - mam tu na myśli
 chociażby krostki - nie jest w stanie przykryć - do tego służą nam korektor czy podkład.


 
Co ciekawe - puder można stosować samodzielnie (gdy nie potrzebujemy pełnego makijażu), pod
lub na podkład -  świetnie się komponuje z innymi kosmetykami. Nie wysusza skóry a suchości,
które pojawiają się u mnie głównie w okolicach nosa nie podkreśla. Jeśli chodzi o skład - wszystko
powyżej zostało już napisane - beztłuszczowy, mineralny, nie zawiera talku, 100% bezzapachowy. 
 Przetestowany oftalmologicznie (okulistycznie) i dermatologicznie, nie podrażnia i nie uczula.


Produkt, który w widoczny sposób działa od razu - maskując zaczerwienienia - nie mylić z maską na 
twarzy! Jak obiecuje producent jest odpowiedni równiez dla skóry z łagodnym lub umiarkowanym 
trądzikiem różowatym. Cena regularna: 169 zł/9,6 g Douglas a w Sephorzae 175 zł.

32 komentarze:

  1. Ja swoją resztę tego pudru mam już 3 zimę i moje opakowanie wygląda duuuużo gorzej. To sreberko bardzo się rysuje wiec dbaj o niego.

    OdpowiedzUsuń
  2. coś dla mnie, skoro tak dobrze maskuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. heh teraz już tak ładnie nie wygląda, zerwałam naklejkę ;/ 3 zimę? no końca nie widać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeśli borykasz się z zaczerwienieniem to tak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę o nim już od lat i nadal się nie zdecydowałam. Na razie używam żółtka z MAC CC, ale i na ten pewnie się niedługo skuszę. W końcu przydałoby się coś takiego do torebki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podobny problem z cera jak Ty i właśnie szukam dobrego podkładu i pudru, bo drogeryjne coraz rzadziej się u mnie sprawdzają:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Clinique miałam kiedys fajny puder Almost i mniej fajny jakiś sypki;) ale najbardziej lubie ich krem pod oczy all about eyes;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam od dawna i uwielbiaaaaaaaaaam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka piękna jesień na zdjęciach :D Przydałoby mi się coś na te moje zaczerwienienia, pędzelek śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzy mi się ten puder, efekt pewnie przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dobrze, że Ty nie masz tego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. podkład też jest, ale puder załatwia sprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ach mam go w planach :) póki co testuje co innego :P

    OdpowiedzUsuń
  14. też będę miała go długooo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. heh robione jesienią, najpierw cykam potem rzetelnie testuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja szukam ogólnie dobrego podkładu, niekoniecznie z tej marki, na razie mysle o ELDW, tylko szkoda, ze w tyn przypadku niema takich mniejszych buteleczek po 13,5ml na wyprobowanie lub mysle tez o mac mineralize moisture, bo nie chce na podkład przeznaczyć wiec niz max 150zl :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam go, zawsze mam go przy sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam już wiele dobrego na temat tego pudru. Może kiedyś jak zużyje swoje pudrowe zapasy tez go wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiedziałam, że można go stosować pod podkład... ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
  20. ten puder jest do zadań specjalnych! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już dawno chciałam go spróbować. Właściwie to nie wiem czemu go jeszcze nie kupiłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli dobrze pamiętam, miałam kiedyś jego odpowiednik tyle że w pudrze sypkim. Całkiem niezły był, ale ja generalnie rzadko używam sypkaczy, więc posłałam w świat.

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałam już o nim kiedyś. Przydałby mi się na mój czerwony ryjek ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam wrażliwą cerę z tendencją do przebarwień zwłaszcza hormonalnych, no i robią mi się zaczerwienienia jak jest np. za gorąco lub skrajnie zimno...

    OdpowiedzUsuń
  25. Tez się cieszę z tego powodu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. kup, będziesz miała na lata! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. sypkiego już nie ma, ale ja wolę praski :)

    OdpowiedzUsuń
  28. tak! zwłaszcza teraz gdy ryjek czerwony od zimna ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!