}

piątek, 9 stycznia 2015

AHAVA, Time To Clear, Kosmetyki z minerałami z Morza Martwego

W zeszłym roku odkryłam mineralne kosmetyki do makijażu i do pielęgnacji. W mojej kosmetycznej podróży 
zawędrowałam daleko, aż do Izraela skąd pochodzi marka AHAVA słynąca z minerałów z Morza Martwego.


"Minerały Morza Martwego to prawdziwy dar natury.  Znane są ze swego dobroczynnego działania 
na skórę i zdolności do przywracania jej młodego wyglądu. Osmoter® jest wyjątkową kompozycją 
minerałów Morza Martwego, która znajduje się we wszystkich preparatach AHAVY. Optymalizuje 
ona metabolizm komórkowy, wzmacnia ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieniowania 
UV oraz znacząco zwiększa jej stopień uwodnienia. Sprawia, że skóra wygląda młodziej, staje się 
jedwabista i jędrna"

  • Minerały stanowią 5% ludzkiego ciała
  • Są one niezbędne do funkcjonowania zdrowej skóry
  • Pomagają w metabolizmie komórek i ich odnowie
  • Ułatwiają komunikację pomiędzy komórkami
  • Pomagają odżywić skórę w górnych warstwach



Eye Make Up Remover

PREPARAT DO DEMAKIJAŻU OCZU


"Dwufazowa formuła, na bazie wody i oleju (emolient z oleju palmowego i izoheksadekan), 
delikatnie ale skutecznie usuwa nawet najbardziej uporczywy i wodoodporny makijaż oczu, tusz do 
rzęs. Koi okolicę oczu, pozostawiając ją miękką i wilgotną, bez tłustych pozostałości. Jest 
bezpiecznym produktem dla wrażliwych oczu, dzięki ekstraktom z aloesu, nagietka i ogórka".

 Cena: 82 zł/125 ml, dostępny w Super Pharm



O oczy i skórę wokół także trzeba dbać, pielęgnować ją i właściwie oczyszczać. Staram się do mych
wrażliwych oczu stosować preparaty dobrej jakości. Dwufazowe produkty to najwłaściwsze dla
mnie. Kosmetyk składa się z dwóch części, które zmieszane dopiero ze sobą działają. Ta jasna faza
 to czysta woda, na dole jest tłusty olej. Turkusowy kolor to zasługa barwnika, powszechnego w
kosmetykach. Z takiego połączenia powstaje preparat, który  usuwa makijaż oka, czyni go
łatwiejszym i przyjemniejszym - nie powoduje bowiem tego czego najbardziej nie lubimy czyli
 mgły, nie szczypie w oczy.  Produkt szczególnie sprawdza się w przypadku makijażu ciężkiego,
woodopornego. Szybciutko, z niebywałą delikatnością oczyści rzęsy i powieki. Bez podrażnienia,
nie trzeba pocierać, wręcz nie należy! - nasączony wacik przykładamy na chwil kilka - rozpuszczamy
 tak kolorowe kosmetyki. Pozostawia po sobie delikatny film więc przemywam jeszcze skórę
micelem. Dopiero wtedy mogę oddać się w pełni innym czynnościom, zaaplikować krem. Co czyni 
go lepszym od produktów drogeryjnych?  Niezwykła kompozycja minerałów pochodzących z wód
Morza Martwego (magnez, wapń, brom, sód i potas) oraz kojących ekstraktów z rośli: aloesu,
nagietka i ogórka. Wszystkie kosmetyki marki AHAVA są przyjazne dla skóry, nie zawierają 
parabenów, SLS/SLES, pochodnych ropy naftowej, szkodliwych składników syntetycznych oraz
organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO). Naturalne, przetestowane alergologicznie, 
ale nie ucierpiał żaden zwierzak :) Niewielka (100 ml) plastykowa buteleczka, o lekkim 
zabarwieniu, z dużą dziurą przez co produkt może się ulewać. Niestety jak na dwufazę
 nie jest tani - trzeba sobie o tym jasno powiedzieć - aczkolwiek skuteczny. 



Główne składniki (mg/l)
  
Mikroelementy (ppm)
Magnez Mg  92.000
Stront Sr 670
Wapń Ca 35.000
Bor B 120
Brom Br 14.000
Lit Li 40
Sód Na 2.700
Mangan Mn 10
Potas K 2.100
Bar Ba 9



 Purifying Mud Mask

OCZYSZCZAJĄCA MASECZKA Z BŁOTEM MORZA MARTWEGO

"Unikalne połączenie naturalnego błota i minerałów Morza Martwego. Ta delikatna maseczka do
twarzy usuwa skutecznie zanieczyszczenia, głęboko i dokładnie oczyszcza skórę. Sprawia, że
 staje się ona gładka, nawilżona, odżywiona i jedwabista. Preparat zawdzięcza swoje działanie
kompleksowi Osmoter®, obecnemu jedynie w produktach AHAVY. W przypadku skóry
suchej stosować 1 raz w tygodniu, do skóry tłustej 3 razy w tygodniu."

Cena: 109 zł/100 ml, dostępna w Super Pharm


W błotku można się taplać, okładać nim włosy i ciało, błoto też świetnie maskuje. Oczyszczająca
maseczka ma postać gęstą, szaro-burą, zapach zbliżony do neutralnego. Zawiera w sobie glinkę
kaolin i przy aplikacji niczym od niej nie odbiega. Maskę nakładamy na oczyszczoną skórę,
koncentrując się na strefie T, pozwalamy jej zaschnąć i zmywamy się - najlepiej gąbeczką typu
Calipso, jest szybciej i wygodniej. Kilka minut później możemy cieszyć się gładką, oczyszczoną i
nawilżoną  cerę. Spectrum jej działania i przeznaczenie jest szerokie - dla każdego rodzaju cery,
nawet dla wrażliwej (nie podrażnia, nie wysusza i nie ściąga), dla wymagającej z rozszerzonymi
porami, przetłuszczającej się, dla cery trądzikowej z wypryskami.  Wrażenia pozytywne:
normalizuje wydzielanie sebum, odżywia i regeneruje skórę, czyni ją jędrną i jedwabistą a
widoczność zaskórników zmniejsza. W błocie z Morza Martwego oprócz aktywnych minerałów, 
glinki porcelanowej i błotka zawarto wyciąg z aloesu, glicerynę, wyciąg z jojoby, panthenol, 
alantoinę, kwas mlekowy, witaminę E itd. Opakowanie maseczki nie jest może wyszukane - prosta
tuba - zachowano tu minimalizm i co się chwali wszystkie opakowania mogą zostać zutylizowane.
Maseczka nie jest potwornie droga (w skali innych masek na topie), ale należy do najlepszych. Z
czystą cerą i sumieniem mogę ją Wam polecić, to od Was zależy jak często i jak dużo jej zaaplikujecie.


Błoto to prawdziwe złoto wśród składników kosmetycznych. Minerały to diamenty! Takie połączenie nie sprawi,
że będziemy bogatsi, ale piękniejsi ;) Jeśli kochacie kolorowe minerały to czas by poznać także te z AHAVy :)

13 komentarzy:

  1. o, lubię glinkowe maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kilka razy spotkałam się z ta marka ale nie wiedziec czemu miałam pewne obawy, i zaskoczyłas mnie strasznie cenami bo usa widziałam je w zakresie 5-15 $ góra 20 za jakiś duży produkt.... masakra ceny w PL

    OdpowiedzUsuń
  3. jak wszystko sprowadzane do PL, ale w SP są często promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowności! Tych produktów jeszcze nie poznałam, jeszcze... bo Ahavę uwielbiam, moja skóra też :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze mnie ta marka nie dopadła:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Ahavę !! maseczkę używam nawilżającą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba skuszę się na bycie piekną hyhyhy :P

    OdpowiedzUsuń
  8. haha nie zaszkodzi zawsze być jeszcze piękniejszym ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak Cię znam to dopadnie haha

    OdpowiedzUsuń
  10. wiem, że lubisz takie naturalne produkty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!