}

sobota, 27 grudnia 2014

Revlon, ColorStay 24Hrs

Któż nie zna kultowego podkładu Revlon ColorStay? Jego nowa wersja to "niekończąca się perfekcja przez
24 godziny".Uprzednio Revlon gwarantował nam trwałość zaledwie przez 16 ;) A czym się różni jeszcze??


Konsystencja nie jest już taka lejąca co ma znaczenie przy aplikacji - łatwiej operować taką
substancją, wydajność w moim odczucia również się zwiększyła. Efekt jak to ładnie się mówi
można budować i krycie stopniować. Niedoskonałości, przebarwienia, czerwoności są
zdemaskowane, ale całość nie tworzy maski.  Naturalny mat to zlepek słów, które może ze sobą
 nie pasują, ale dobrze się czują w takiej kombinacji na twarzy. Podkład nie jest ciężki, skórze
 daje swobodnie oddychać. Nie wysusza jej, nie podkreśla tego co nie trzeba, nie zatyka porów.

 



Bogata już gama kolorystyczna zwiększyła się - to pierwsza dobra nowina - o 4 odcienie z
numerkami: 240 Medium Beige, 250 Fresh Beige, 300 Golden Beige i 310 Warm Golde - ciepły,
słoneczny, ożywia cerę. W sumie mamy 13 kolorów w różnej tonacji (zarówno do cery
suchej/normalnej jak i tłustej/mieszanej), ale mała uwaga - jak wieść niesie kolory teraz znajdujące
 się w palecie mogą być odmienne od starych, ja określiłabym je jako bardziej cieliste. Podkład
ładnie wtapia się w skórę, nie ciemnieje z czasem i jest naprawdę w stanie wiele przetrwać.

 


ColorStay z opatentowaną techonologią SoftFlex zapewnia komfort długotrwałego i naturalnie
wyglądającego makijażu przez cały dzień i bez zbędnych poprawek. Nie wymaga przypudrowania,
nie zbiera się w zagłębieniach. Chroni o wiele lepiej - faktor z 6 skoczył do 15-stu!! Zmianie nie
uległ skład, bezłtłuszczowy, zawiera ekstrakty roślinne oraz proteiny jedwabiu, stąd stałe nawilżenie
skóry i ta lekkość a ponadto witaminy A i E. Nie da się nie zauważyć na końcu ogonka
niedobrych parabenów, a jak już tak prześwietlamy jest także aluminium. 




Podkład jest hipoalergiczny i niby zapachowy, ale zawsze wyczuję ten alkoholowy zapaszek,  który
 gdzieś zaraz ulatuje ;) Ma także być odporny na ścieranie, nie brudzić ubrań, ideał prawie! Mi się go
nosi świetnie, nie robi (odpukać) krzywdy, ale przyznam, że kolor 310 póki co jest ciut za ciemny
więc i nie na codzień, wkładam od święta ;) Nieznacznie odświeżona została także szata graficzna.
Mój choć nowy egzemplarz to szklana butelka z dużą dziurą, ale to się zmieni niedługo -  ale
jeszcze trochę i do Polski wejdą nowe opakowania z pompką! :)


Revlon ColorStay to jeden z najlepszych podkładów drogeryjnych, kryjących i a nowa jego wersja 24Hrs
kryje może nie tyle, że słabiej, ale subtelniej. Cena niezmienna, ok. 69 zł/30 ml, w promocji bywa za połowę! :)

EDIT!! 27.06.2016 Revlon z pompką będzie lada moment w Polsce <3 span="">

76 komentarzy:

  1. Podkład to coś czego raczej nie używam:D ale wiem, że ten jest slynny

    OdpowiedzUsuń
  2. ja miałam go raz, tylko wersję do cery tłustej i mieszanej z formułą seft flex bodajże i był bardzo gęsty i wcale nie lejący, tylko miałam za ciemny dla siebie odcień, bo nr 180, a teraz musiałabym brać nr 110, bo jestem mega blada i potrzebuję koloru na poziomie revlon nearly naked nr 110 i bourjois healthy mix nr 51 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no właśnie ten nie jest już taki lejący :) używałam revlon nearly 120 Vanilla i latem był dla mnie za jasny :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Revlon jeszcze nigdy nie miałam podkładu - muszę to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja miałam darmową aplikację w dwóch drogeriach hebe, bo też myślałam o odcieniu nr 120, bo ten mogłabym za ok 20 zł przez internet zamówić, a ten, który mi pasuje nr 110 niestety jest rozchwytywany i bardzo bym go chciała mieć, ale 50 zł za niego nie dam, a właśnie rzadko kiedy jest w promocji :) o wow, ale Twój odcień z revlona na zdjęciu jest mega ciemny. ja właśnie kupuję teraz najjaśniejsze podkłady, bo mam aż 4 ciemne, które są dla mnie zupełnie nie trafione, nawet kosmetyczka próbowała dopasować z nich jakieś mieszanki, ale niestety nie współgrają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja lubie tą szpachelkę :D:D hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. Revlon jest na mojej liście do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój ulubiony podkład płynny, choć ja jednak wolałam starszą wersję :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Colorstay w starej wersji. Musiałabym spróbować nowego wydania. Mam nadzieję, że też przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam go kiedyś ale nie przypadł mi do gustu….

    OdpowiedzUsuń
  11. Może nowa wersja będzie łatwiejsza w aplikacji, nie lubię tak ciężkich podkładów jak stary Revlon.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś próbowałam starą wersję, ale się nie polubiliśmy. Co do pompki - w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. szarpnęli się na pompki, po tylu latach :D

    OdpowiedzUsuń
  14. lepiej późno niż wcale! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. może nie potrzebujesz dobrego krycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. też prawda :)
    właśnie zamówiłam sobie ten podkład, jakoś wciąż do niego wracam, mimo że ideałem nie jest

    ciekawe czy cena pójdzie w górę...

    OdpowiedzUsuń
  17. ta jest lżejsza i przyjemniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nowy ulepszony, no i z pompą ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. rozumiem, że lepiej kryła??

    OdpowiedzUsuń
  20. koniecznie, może trafisz już na pompę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak malarz dobry to tapeta jak malowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. koniecznie, grzechem byłoby nie spróbować! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. wiesz co nie pamiętam już:)

    OdpowiedzUsuń
  24. 5 zł już dołożę ;) Revlon ma fajne promocje, w Rossmannie teraz był za 39,99 więc wychodzi taniej niż w online z przesyłką :O

    OdpowiedzUsuń
  25. to na pewno był stary ;) ale Ty masz piękną cerę, więc nie dla Ciebie takie podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  26. online to już od 25 zł chodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No tak, na krem. Podkład to jakoś tak od święta:D chyba tylko jeden w życiu mi pasował :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Owszem znam ten podkład ale jakoś zawsze zniechęcało mnie w nim brak pompki ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale Fresh Beige było już (??)


    A pozostałe były dostępne w Stanach. Golden Beige kupiłam niedawno na ekobieca.pl



    Co do opakowań, to doczytałam się gdzieś, że to nie zmiana opakowania a był jakiś konkurs nt. udoskonalenia opakowań kosmetykó i padła taka propozycja. To teraz jestem ciekawa, bo wolałabym, żeby rzeczywiście takie trafiły do sprzedaży.

    OdpowiedzUsuń
  30. gdzie i za ile można dostać ten revlon z pompką?
    nie widziałam go jeszcze nigdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. wiem, wiem później się sama zastanawiałam po co go kupiłam:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Prawda. Tym kryciem i ciężkością nieco mnie zaskoczył. No i nie był do mojej cery, bo miałam wtedy mieszaną w kierunku suchej. Kolor też do bani. To był mój pierwszy i jedyny raz, kiedy pozwoliłam sobie dobrać podkład w drogerii. Widać ekspedientka znała się tak jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak, chodzi mi o lepsze krycie :) No i konsystencja jakoś lepiej mi pasowała, teraz trzeba wytrząsać z opakowania, wtedy wystarczyło przechylić, rano mnie to denerwuje. Formułę zmienili, ale pompkę dodać to już za trudno ;))

    OdpowiedzUsuń
  34. Zrobili pompki? No nareszcie! W końcu nie będę musiałą przykręcać do flaszki swojej wysłużonej pompki z serum Avonu :D haha Będę musiała obejrzeć kolory, bo zawsze uzywałam 150 Buff, ale wydaje mi się że jest już dla mnie za jasny i za różowy. Przydałoby się coś bardziej żółtego w tonacji.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pompki, w końcu! Bardzo lubię te podkłady ale w wersji do skóry suchej :)

    OdpowiedzUsuń
  36. piszę o kolorach, które weszły do Polski niedawno, w Stanach to mają z dużym wyprzedeniem :) Propozycje padały od dawna i w końcu się doczekaliśmy!!

    OdpowiedzUsuń
  37. no to już nic nie stoi na przeszkodzie by się poznać bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. dwie wersje są dobrym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. haha wysłużona pompka z Avonu, teraz już serum nie będzie się tak dobrze sprzedawało ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. w PL będzie w przyszłym roku, dam znać oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetnie, że dodali pompki! Teraz na pewno kupię ten podkład jak wysmaruje wszystkie, które mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Super będą pompki <3 Uwielbiam ten podkład, pierwszą buteleczkę zaraz wykończę ale dwie następne kupione w promocji już czekają :3

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam odcien najjasnieszy ;)) uwielbiam ten podkład ♥

    OdpowiedzUsuń
  44. uwielbiam i nawet brak pompki przestał mi przeszkadzać :) zazwyczaj zamawiam na allegro więc wychodzi coś około 30zł, więc za tą cenę uwielbiam jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  45. muszę wypróbować ten podkład w końcu szczególnie z dodatkiem pompki :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zużyłam 3 buteleczki tego podkładu u bylam mega zadowolona :). Na lato zamieniłam go na Lirene City Matt, ale skoro ma być z pompka to skuszę się ponownie :D.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja nie znam tych podkładów :) Jakoś nigdy wielgachnego krycia nie potrzebowałam, a tak jakoś mi się utarło, że takie one właśnie są.
    Jak będą z pompką już u nas to wypróbuję.... ta butelka w starym wydaniu jakoś mnie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  48. Kiedyś bardzo go lubiłam, jednak w pewnym momencie moja cera się na niego obraziła i zaczął strasznie wyglądać na buzi :(

    OdpowiedzUsuń
  49. Colorstay to mój ulubiony podkład! Czekam na wersję z pompką, bo nienawidzę tego grzebania :D

    OdpowiedzUsuń
  50. A i szkoda, że nie dodali jednak więcej jasnych odcieni. Te średnie na pewno się przydają, ale u mnie zawsze problemem jest trochę zbyt ciemny 180 i lekko ja jasny 150... ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. No nareszcie będzie pompka :) Nie zliczę ile buteleczek podkładu Revlon zużyłam w swoim życiu, ale sporo, najlepiej mi pasuje odcień 150 Buff, a nałożony precyzyjnie Beauty Blenderem jest jak moja druga skóra :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo lubię revlona, tylko jak wszyscy narzekam na brak pompki ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Całe szczęście, że nasze kochane drogerie internetowe mają zamiar je sprowadzać, wiem przynajmniej, że cocolita już o tym pisała :) Niech się cmokną w tyłek jak nie chcą dać nam pompki, same o siebie zadbamy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Oj szkoda tej pompki :( Ja też wolę wszystko z pompką.
    ps. Straszenie parabenami to już na szczęście mit :)

    OdpowiedzUsuń
  55. pompkę sobie dorobię, ale szkoda buuu

    OdpowiedzUsuń
  56. grubbbooo ;) może nie mogą heh

    OdpowiedzUsuń
  57. ja też narzekam bo miała być, ale nie dla nas ehhh

    OdpowiedzUsuń
  58. jak sobie sprowadzisz hehe niestety w PL oficjalne się jeszcze nie doczekamy

    OdpowiedzUsuń
  59. Lirene to jeden z moich ulubionych podkładów, tani i dobry i ma pompkę :)

    OdpowiedzUsuń
  60. w końcu pompki nie będzie :(

    OdpowiedzUsuń
  61. dziewczyny donoszą, że nawet za 20 zł kupić można, tylko nie wiadomo skąd to hehe

    OdpowiedzUsuń
  62. jeżeli kupujesz w sklepach internetowych to tam z pompkami może będą :#

    OdpowiedzUsuń
  63. nie musisz się śpieszyć, pompki prędko nie będzie ;/

    OdpowiedzUsuń
  64. Czasami mam wrażenie, że u nas wiecznie czegoś nie mogą w kwestiach kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ee sprowadzać na pewno nie będę, może pojawi się na allegro :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!