}

niedziela, 21 grudnia 2014

Kosmetyczne Hity 2014

Koniec roku powoli się zbliża stąd moje kosmetyczne podsumowanie 2014 r. Specjalnie dla portalu Avanti24
przygotowałam mały ranking - znalazło się w nim 5 kosmetyków - tych drogeryjnych, naturalnych
 i bardziej ekskluzywnych. Niemniej chciałabym coś nie coś dodać i wyróżnić ponadto...



Organique, Savon Noir, Czarne mydło

Cenię sobie kosmetyki naturalne i często po nie sięgam w codziennej pielęgnacji.  Czarne mydło
wytwarzane jest z oliwek i wywodzi się z tradycji Hamman, z dalekiego Maroka. Posiada delikatne 
właściwości eksfoliujące, natłuszczające i nawilżające a także peelingujące – z rękawicą kessa 
dużo zdziała! Zapewnia gładką, jedwabistą i miękką skórę. To mydło wszystko umyje! ;)

 

Eisenberg Paris, Sublime Tan Face&Body Oil, Olejek do twarzy i ciała 


Kocham olejki, piękne zapachy i wszystko co błyszczy. Olejek Eisenberg na bazie olejku z lnianki, 
pachnący jaśminem i latem to kosmetyk uniwersalny – można go stosować na całe ciało – pięknie 
podkreśli opaleniznęa zimą doda skórze blasku. Może być także stosowany na lico, odżywi i nawilży 
suchą skórę a także na włosy. Odrobina luksusu – na co dzień i od święta, bardzo wydajny!

LilyLolo, Podkład mineralny

 

Kosmetyki mineralne są niewątpliwie moim kosmetycznym odkryciem 2014.  Jestem posiadaczką cery problemowej – naczyniowej, z przebarwieniami i pierwszymi zmarszczkami – podkład mineralny LilyLolo to 100% naturalny kosmetyk o jedwabiście gładkiej konsystencji i 
satynowym wykończeniu. Wyrównuje koloryt lepiej niż niejeden fluid a przy tym jest 
lekki i zbawienie wpływa na stan cery.

Benefit, Agent Zero Shine, Pro-puder matujący 

 

Bez pudru jak bez makijażu! Marzył mi się produkt, który nie tylko matowi, ale w widoczny sposób
 zmniejszy moje pory. Agent Zero Shine to tajemna broń przeciw niedoskonałościom - ultralekki, 
nanoszę go niewiele,  z reguły na podkład, nie jest to bowiem kosmetyk kryjący. Na twarzy 
pozostawia lekko matowy płaszczyk ochrony, sebum jest pod kontrolą a skóra wygładzona.

L’Oreal – Volumne Million Lashes So Couture So Black

 

Tusz to najlepszy przyjaciel kobiety, a L’Oreal Volumne Million Lashes to mój ulubieniec! Zawiera
płynny jedwab i specjalne pigmenty Neo-Black pokrywające włoski od nasady. Jeśli nie będziemy mieć 
miliona rzęs to na pewno znacznie więcej, gęściejsze i wyraźniejsze. Legendarna już szczoteczka 
Milionizer rozdziela jak grzebyk każdą rzęs. I do tego ten tusz pachnie smakowitą czekoladą!

 ***

Rok 2014 upłynął mi pod znakiem naturalnej pielęgnacji, poszłam trochę w stronę natury - co 
również miało wydźwięk w zdjęciach :) Zakosztowałam i żelu z śluzem ślimaka i kalogenu. 
Kosmetycznie podróżowałam m.in. po Niemczech, Rosji, Włoszech (I Colinialii, Colistar,
 IoEco) i Czechach a raczej Czechy przywędrowały do mnie z marką Nobilis Tilia.

Kolorowo chciałabym wyróżnić -  za ogół  ARTDECO - każda kolekcja powodowała u mnie szybsze
bicie serca! Kolejne wyróżnienie bo i miłe zaskoczenie i krok ku lepszemu poczyniła marka
 Rimmel - podkład Lasting Finish jest pierwszym od wielu lat spod ich skrzydeł, który mi tak
przypasował a kredki Color Rush też są niczego sobie i dorównują Clinique Chubby Stick!

Mój nos ukochał sobie szczególnie zapach Marc'a Jacobsa Daisy - świeży, dziewczęcy a obok
niego Yves Saint Laurent Manifesto - kobiecy i bardzo elegancki. Otaczałam się naprawdę
pięknymi zapachami a i odkryłam drugie dno niektórych - i tak Aquamarina Lush'a stała
się moim ulubionym! Poczułam też moc Rituals i Bomb'ową truskawkę! :P

Na deser moje perełki - lakierki! Tu powinny się znaleźć i lakiery Essie, i ulubieńcy zeszłego
 roku Sally Hansen oraz Misslyn, salonowe Eclair i odkrycie z Beauty Targów Jessica. Te
drogeryjne MySecret, Senisique i Kobo, jednak berło wędruje do L'Oreal Color Riche
  - małe a ile mogą i L'oreal La Manicure - za pielęgnację i efekt końcowy :)

P.S. Dziś brak zdjęć, ale liczy się treść ;)

37 komentarzy:

  1. Savon Noir też polubilam choc w moim zestawieniu sie nie znalazło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten tusz chciałabym przetestować. Savon Noir czeka w zapasach :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Savon Noir ląduje na liście chciejstw :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też w tym roku w pielęgnacji bardziej w stronę naturalnej pielęgnacji poszłam. Wpływ internetów oczywiście :) A moja cera skorzystała na tej zmianie bardzo. Czarnego mydła jeszcze nie próbowałam, ale wszystko przede mną. I powąchać Daisy muszę koniecznie, bo tyle zachwytów nad tym zapachem, że trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim odkryciem jest również podkład mineralny tylko, że z innej firmy Annabelle Minerals ;) Nie wyobrażam sobie bez niego codziennego makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znaczy sie,ze jeans jest super?;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mydełko Organique Savon Noir musi
    być moje !

    OdpowiedzUsuń
  8. też lubię zapach daisy :) dostałam go w trafionym prezencie urodzinowym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No widziałam, czytałam, jest fejm. Gratki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podkład mineralny LL też bardzo polubiłam, ale jednak kremu BB nie zdetronizował :) Muszę za to w końcu wypróbować ten tusz L'Oreal, tyle osób się nim zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem tuszu, czarne mydło też lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne zestawianie, czarne mydło jest w moich planach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja z LL polubiłam najbardziej krem BB :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czarne mydło muszę w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze nie miałam okazji używać :O

    OdpowiedzUsuń
  16. no takie prezenty tylko dostawać! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Weronika pamiętam o Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam, ale dużo osób chwali sobie minerały AM :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mnie zawsze ciągnęło w stronę natury ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. polecam, na mojej trupiej skórze super wyglądał ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. wyjmuj zapasy a tusz czekoladowy polecam! :P

    OdpowiedzUsuń
  22. lecę zobaczyć zatem co tam masz ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Póki co głownie kolorówka, ale pielęgnacja bedzie po świętach;)

    OdpowiedzUsuń
  24. No nie, ja żyłam do niedawna w błogiej nieświadomości i błądziłam ile wlezie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. przez to, że tylko po blogach chodzę to robi się coraz dłuższa :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Dr G Gowoonsesang Brightening Balm Super Light :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja również zaprzyjaźniłam się z nową maskarą od L`Oreal, obłędnie pachnie czekoladą i dokładnie rozdziela rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zaraz tam trupiej.:) masz po prostu szlachecką. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytałam artykuł na stronie Avanti, bardzo ciekawe miałaś typy. Szczególnie, że część nam się pokrywa.
    Bazarek Kosmetyczny

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta maskara to jedna z najlepszych produktow tego minionego roku .)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!