}

piątek, 7 listopada 2014

Organique, Mydło oliwne Aleppo

Czasy szarego mydła odeszły bezpowrotnie, o mydełkach FA raczej się śpiewa aniżeli używa. Myślałam,
 że nigdy nie nadejdzie ta chwila kiedy ja zagorzała fanka żeli do mycia użyję mydła w kostce do
 buzi. A wszystkiemu winna Baba Jedna a mowa o mydle Organique Aleppo.


"Wytwarzane tradycyjnie i niezmiennie od 2000 lat w Syrii, w miejscowości Aleppo, z mieszanki oleju
 z oliwek i oleju laurowego (z wawrzynu). To niezwykłe, naznaczone oryginalną pieczęcią mydło,  jest
 całkowicie naturalne, nie zawiera kompozycji zapachowych, barwników, konserwantów, ani żadnych
 składników pochodzenia zwierzęcego. Posiada właściwości myjące, nawilżające i zmiękczające. 
Działa również również antyalergicznie, przeciwzapalnie i odkażająco.  Dodany do mydła olej z 
wawrzynu posiada nieocenione właściwości lecznicze. Dzięki połączeniu dwóch niezwykłych olejów, 
cudownie myje i pielęgnuje skórę. Olej oliwny wygładza skórę i przyspiesza regenerację, zaś olej z 
wawrzynu posiada nieocenione właściwości lecznicze. Produkt idealny dla higieny osobistej (twarz, 
ciało, włosy), dla każdego rodzaju skóry, przede wszystkim suchej i delikatnej (również skóry małych
 dzieci). Jest zalecane od lat przez  dermatologów przy łuszczycy, łupieżu, egzemach i alergiach.
 Doskonałe również do prania delikatnych tkanin i ubranek dziecięcych". 



Mydło Aleppo Organique dostępne jest w kostkach ok. 200 g, występuje w dwóch stężeniach 12%-15%
 oraz 5-8% oleju laurowego. Poszłam na całość i wybrałam to silniejsze w działaniu. Zewnątrz wygląda
szlachetnie, jasne brązowe w charakterystyczne wzory sprzed wieków, a w środku żywozielone - kolory
matki ziemi :) Kostka jest duża, większa niż standardowe mydła drogeryjne, polecam więc jej przecięcie -
łatwiej się także używa. Mydełko jest wytwarzane ręcznie, cały rytuał trwa kilka miesięcy - mydlaną
miksturę wpierw klika godzin się gotuje, tnie ręcznie, pieczętuje a następnie mydełko leżakuje - oryginalnie
 w grotach, Manufaktura Organique ma także takie "oliwne" miejsce :) Podczas schnięcia nie tylko zmienia
 się jego kolor, mydło niczym ser się konserwuje naturalnie zachowując wszystkie cenne właściwości.


 
 Na mydło aleppo składają się dwa rodzaje olejów - z oliwek oraz lauru - magiczne drzewa oprócz walorów
 kosmetycznych są symbolem pokoju, dobrobytu a wawrzyniec chroni przed wszelkim złem ;) Aleppo 
zawiera odżywcze witaminy E  - naturalny przeciwutleniacz chroniący przed czynnikami atmosferycznymi
 i zanieczyszczeniami środowiska i to na literę A -  można powiedzieć antyalergiczne  bo działające kojąco.
 Olej laurowy działa antyseptycznie - to jeden z pierwszych środków leczniczych -  zmniejsza stany zapalne, 
trądzik czy łupież, ułatwia gojenie ran. Naturalne, bez konserwantów i tej całej  chemii, którą  producenci 
pchają, aby mydło przede wszystkim ładnie pachniało, ale także pieniło się na potęgę. Zapach jest 
charakterystyczny, ziołowy z wonią oleju laurowego - do zniesienia, wręcz do polubienia.



Jeśli znacie czarne mydło savon noir to nie będzie ono zaskoczeniem. Czarne mydło to mój ulubieniec w 
naturalnej pielęgnacji KLIK - myłam się nim od stóp do głów - forma jest jednak inna bo płynna lub żelowa
(stosowane w hammanie). Oliwne mu wtóruje a jego zakres zastosowania również jest szeroki (wiele osób
 poleca do mycia skóry głowy i włosów) - mnie jednak przekonuje przede wszystkim jako mydło do twarzy,
 w szczególności cer problematycznych. Jestem posiadaczką cery mieszanej, z rozszerzonymi porami, od
czasu do czasu mnie coś wysypie. Mój przykład nie jest może najwybitniejszy, ale z tego co czytam 
allepo to cudowne mydło na dużo większe problemy. Niemniej polecam jego stosowanie w codziennej
pielęgnacji - skutecznie bowiem zmywa makijaż i oczyszcza cerę - buzia aż piszczy z czystości ;)


Nie wysusza jej, no może lekko ściąga na policzkach, ale nakładam krem i no problem! Dopiero po 
pewnym czasie skóra się przyzwyczaja i to uczucie znika. Mimo obaw jest delikatne i nie narusza warstwy 
lipidowej skóry a także jej nie zapycha. Czyni ją za to miękką, miłą w dotyku, nawilża dzięki olejkom.
Mycie olejkami - tu tylko wtrącę - może nie być dla wszystkich komfortowe, sama jeszcze niedawno
 używałam oleju lawendowego... Mydło natomiast nie pozostawia tej tłustej powłoki. Pomocne także gdy 
nas coś wysypie, w walce z niedoskonałościami, zaskórnikami czy przetłuszczającą się cerą.  Dobrze się 
pieni więc może służyć jako pianka do golenia - zmiękcza zarost czy owłosienie na nogach. Również 
może być stosowane do miejsc intymnych... Gdziekolwiek i jakkolwiek używane jest bardzo wydajne.


Prosto z zielonych gajów oliwnych, niezwykłe mydło dla dużego i małego, polecane również dla
dzieci.Produkt ekologiczny, nie szkodzi nam ani środowisku naturalnemu. Do kupienia w
sklepach Organique i w sklepie online KLIK, cena ok. 29 zł/220 g.

39 komentarzy:

  1. Miałam wersje o najniższym stężeniu. Nie byłam szczególnie zadowolona. Wolę Savon Noir:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne mydełko, choć mi ciężko się do takich przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam aktualnie mydła Aleppo Najel o zapachu róży damasceńskiej, pachnie bardzo przyjemnie i z działania również jestem zadowolona, a jest to moje pierwsze mydło Aleppo, ma 12% zawartości oleju laurowego. Nie wiedziałam natomiast, że Organique ma takie mydła w ofercie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam tego typu mydełka... oczarowało mnie ono... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wyglada :)


    Jak tylko zrobie wyzite w PL to chce sobie cos sprawic z organique :D

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam; działało dobrze, ale było tak wdaje, że aż mi zbrzydło :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ciężko przekonać się do mydeł w kostce w ogóle :) Ale czytam o nich chętnie, więc może gdzieś tam z tyłu głowy mnie to interesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mi też było ciężko, ale dałam się namówić i nie żałuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. haha, ja jestem w połowie drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. koniecznie! przepadniesz jak wejdziesz :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Może i mnie czeka taki scenariusz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo różyczki w kosmetykach bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. może kiedyś się przekonasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. mi polecono o większym - działanie skuteczniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo je lubię! Mam wersję o niższym stężeniu oleju laurowego. Używam go do mycia twarzy po demakijażu micelem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przypomniałaś mi o nim ;) Koniczy mi się żel, którego uzywam rano i szukam czegoś innego, może bardziej naturalnego. Zatem może na mydełko się skuszę, zobaczymy , zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie się prezentuje. Może się skuszę przy najbliższej wizycie w galerii....

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam chyba od dwóch lat więc jest baaardzo wydajne:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od dawna zastanawiam się nad allepo i savon noir, raczej prędzej wybiorę to drugie na początek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Od dawna zastanawiam się nad takim mydełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie zastanawiaj się dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. też zaczynałam od czarnego mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja do żeli na pewno wrócę, ale mydełko polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak. Ale tylko raz dziennie, co kilka dni;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudeńko! Świetnie oczyszcza, ale nie przesusza cery :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam w zapasach, czeka na denko savon noir :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cieszę się, że w końcu zdecydowałaś się poużywać Aleppo, bo ja już sobie nie wyobrażam nie mieć go w łazience :) A swoją drogą dziś też o nim napisałam kilka słów.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tez je bardzo lubie ;) choc ostatnio przeprosilam sie z savon noir :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie umiem wybrać, które lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. to wszystko Twoja wina!! ;) lecę poczytać!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziewczyny wypróbujcie sobie mydło aleppo, ale o wyższym stężeniu, a nie z organique'a tylko 12-15%.Na pierwszy raz to jest wystarczające, ale potem dobrze przejść do wyższego stężenia oleju laurowego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!