}

wtorek, 18 listopada 2014

Avène, Cleanance, Woda oczyszczająca

Woda leje się nam dzisiaj z nieba więc o wodzie także będzie mowa. Czy można zamienić płyn
micelarny na wodą oczyszczającą? Ano można... Ten sam produkt z tłumaczenia to zarówno micel i czyścik ;)
 

Kilka słów mądrych: "Woda oczyszczająca bez spłukiwania Cleanance Avene delikatnie usuwa 
zanieczyszczenia ze skóry (w tym wodoodporny makijaż) oraz redukuje nadmiar sebum."

Właściwości:
- oczyszcza bez ryzyka podrażnień dzięki łagodnym substancjom powierzchniowo czynnym oraz 

składnikowi o działaniu antybakteryjnym (CTAB),
- dzięki Laurynianowi glicerolu redukuje błyszczenie skóry i pomaga zmniejszyć wydzielanie sebum
- dzięki Wodzie termalnej Avène koi skórę oraz łagodzi podrażnienia,
- hamuje aktywność enzymu 5a reduktazy – kluczowego w problemie nadprodukcji sebum,
- hamuje produkcję lipidów przez sebocyty,
- zwalcza Propionibacterium acnes, bakterię występującą we wszystkich stadiach trądziku.



Woda z przeznaczeniem dla skóry tłustej, skłonnej do niedoskonałości, moja jest mieszana i nie 
doskonała na swój sposób, choć trądziku nie mam i mam nadzieję nie będę miała. Cóż kosmetyk
 potraktowałam jako jeden z elementów makijażu - pierwszy krok to zmycie oczek (dwufaza lub 
olejek), następnie żel/mydło Allepo lub obecnie Aquamarina Lush'a, koniec końców wodą
przemywam jeszcze raz twarz. Na takim etapie super się sprawdza - bo usuwa resztki czy brud.
Używana w pojedynkę średnio się sprawdza - schodzi na potęgę a wacików wciąż ubywa...   
Woda jak to woda jest przeźroczysta, to kolor plastiku jest barwiony ;) Zapach bardzo przyjemny,
delikatny kwiatowy... Nalewam ją na wacik, i przemywam wybrane partie twarzy, szyi i dekoltu.
Z wodoodpornych kosmetyków zdarza mi się tylko używać tuszu i mimo obaw, że Cleanance
będzie mnie szczypać i oczy wypali - co miejsca nie miało - świetnie makijaż oka rozpuścił.



Skład: Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Butylene Glycol, Pentylene Glycol,  Peg-6 Aprylic/Capric Glycerides,

 Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Cetrimonium Bromide. Disodium Edta,  Fragrance (Parfum), Glyceryl Laurate.  

Sięgnęłam po nią dopiero na jesieni gdy święcę się zdecydowanie mniej, nie jestem więc w
 stanie oszacować czy w istocie reguluje wydzielanie sebum, nie odczułam po prostu tego.
Niemniej lubię tą chwilę zaraz po aplikacji - skóra jest taka czyściutka, pachnąca, gotowa na 
przyjęcie kremu.  Bogata w wodę termalną - ta jest moją ulubioną KLIK - a następnie mamy
 glikol butylenowy, laurynian gliceryny, róźe związki zapachowe i substancje aktywnie myjące. 
Dalej będę ją stosować, a zostało mi jeszcze trochę, butla jest dużych gabarytów, aż 400 ml!!
Hipoalergiczna, nie podrażnia tam gdzie nie powinna, nie wysusza, nie ściąga. Użycie jeszcze 
wody termalnej - jak zaleca producent - jest dla mnie zbędne, bo ile można lać wodę? ;)



Woda oczyszczające Avene nie jest niezastąpiona, znam lepsze, ale w sumie też nie najgorsza. Myślę, iż 
jako uzupełnienie kuracji Cleanance sprawdzi się kapkę lepiej. Cena ok. 50 zł, dostępna w aptekach.

21 komentarzy:

  1. Może przy skórze mieszanej czy tłustej ma jakiś sens, i nie wiem po co jeszcze ta woda termalna potrzebna, ale producenci mają czasami jakieś widzimisię. Wolę swoją Biodermę póki co. :) Kupiłam 2 opakowania za jakieś 33zł. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znamy niektóe kosmetyki z tej serii, bardzo lubimy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie dopasowanie do pogody;) Ja teraz używam płynu bakteriostatycznego Pharmaceris, może Avene wypróbuję sobie następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dla mnie pewnie by była spoczko :P

    OdpowiedzUsuń
  5. heh akurat przestało padać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. no ta woda jest dla takich cer właśnie. a gdzie tak tanio? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czyli jednak micel w odniesieniu do właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie cały czas, aż pieseł cały mokry;)

    OdpowiedzUsuń
  9. heh spotkałam się z taką nazwą w necie więc ten tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawa ta woda, jako zakończenie demakijażu nadaje się świetnie, ale szczerze mówiąc nie wiem czy po nią sięgnę, jakoś wole zostać przy typowych płynach micelarnych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uwielbiam żel oczyszczający z tej serii, nawet ostatnio o nim pisałam, to mój ulubieniec i wręcz odkrycie roku :) Myślę, że taka woda pasowałaby do niego, no ale póki co inne kosmetyki mam w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie zdecydowanie pierwsze miejsce zajmuje Bioderma ;) I nawet wacikow jakoś mało przy niej idzie;) Choć z własnego doświadczenia, moge napisać, ze o wiele mniej kosmetyku i wacikow zużywam stosując duze płatki. Te małe, okrągłe zawsze powodują zwiększone użycie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś jego miniaturkę i byłam zaskoczona jego delikatnością ;) Jednakże odkąd przerzuciłam się na mydło to raczej nie planuje powrotu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda interesująco, lubię takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też mydło stosować lubię, aleppo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ochotę na powrót do bio :) patrz kupiłam dziś znów małe! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo dzięki to sobie dokupię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja lubię eksperymentować z wodą hehe

    OdpowiedzUsuń
  19. Baardzo go sobie chwalę <3 :)))))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!