}

środa, 1 października 2014

Dr Irena Eris, PROVOKE, Choco bronzer

Dr Irena Eris znana jest ze swojej dobrej ręki do kosmetyków pielęgnacyjnych. Trochę jednak czasu minęło
 jak wysłuchała i spełniła marzenia polskich kobiet o kolorówce. Marka nazwana PROVOKE weszła z
hukiem, ciekawy design, kolorystyka rzekłabym letnia, ale z mocnymi elementami...


Zatrzymałam się ostatnio dłużej przy szafie z kolorówką  tejże marki - biało-srebrna schludna oprawa i
ładne logo - nie będę doszukiwała się porównania... Wśród stojących w równych rzędach kosmetyków
są: podkłady, pudry, róże, rozświetlacz, modelator twarzy, bronzery, korektory, baza pod cienie,
kredki do oczu, maskara, pisak do brwi, cienie w różnych zestawach, pomadki i błyszczyk.


"Linia kosmetyków do makijażu Dr Irena Eris PROVOKE to harmonijne i wysublimowane połączenie
 pielęgnacji z makijażem. Wszystkie produkty, poza właściwościami upiększającymi, wzbogacone 
zostały o formuły pielęgnacyjne. Te wysoko zaawansowane i przetestowane dermatologicznie 
kosmetyki, pozwalają każdej kobiecie stworzyć piękny, trwały i niepowtarzalny makijaż,
 jednocześnie dbając o kondycję jej skóry. 

 

Różnorodne konsystencje, szeroka gama ponadczasowych, subtelnych oraz wyrazistych odcieni, 
sprawiają, że każdy makijaż staje się przyjemnością. Obok szerokiej palety klasycznych barw 
w Dr Irena Eris PROVOKE znajdą się także propozycje sezonowe, oparte na najnowszych
 trendach, dając tym samym możliwość kreowania modnych looków.


 Irena Eris PROVOKE to paleta 94 kolorów, 25 rodzajów produktów - od delikatnych, sypkich 
pudrów, po aksamitne, kremowe fluidy, podkreślające wyrazistość spojrzenia cenie, kredki 
do  oczu i tusze, nasycone czerwienią pomadki i zmysłowe błyszczyki. Bogata gama 
kosmetyków i barw pozwoli na uzyskanie idealnego makijażu".

 

"Prasowany puder brązujący do twarzy i ciała w postaci kompozycji trzech opalizujących odcieni, które
doskonale harmonizują z tonacją cery, dając jej ciepły odcień i efekt promiennej, muśniętej słońcem
skóry. Idealnie modeluje rysy twarzy nie pozostawiając smug. Przeznaczony dla każdego typu cery.
Zawiera Vitamin Complex AEF, który dodatkowo nawilża, odżywia i regeneruje skórę."


W eleganckich opakowaniu z lusterkiem mamy tabliczkę czekoladki. Chocko występuje w dwóch smakach:
41 Ligh i 42 Dark. Jaśniejsza wersja ma trzy odcienie: beże i brązowy kolor stanowią idealny zestaw na 
dzień, do jasnej, wręcz białej karnacji. Specjalnie naniosłam bronzer na całą twarz by pokazać jak
imituje opaleniznę i podkreśliłam kości policzkowe, od razu stała się promienna!


 Bronzer Choco ma wykończenie satynowe, drobiny dodają blasku skórze, ale nie są tandetne. Nie da się też
przesadzić z ilością czy intensywnością, choć już za jednym dotknięciem widać jak jest napigmentowany.
Lekki, nie obciążający ani nie uczulający skóry utrzymuje się długo. Właściwie bezzapachowy. Jest
bardziej kremowy aniżeli niejeden puder więc się tak nie pyli a wtapia się super w skórę.

 

Naprawdę ciężko oceniać  markę po jednym produkcie, ale ten trafiony jest w sedno - puder bronzujący Chocko
to mój ulubieniec zaraz po słynnej Hooli, ta wprawdzie jest ciemniejsza a i efekt inny daje... Natomiast
moja szara, zmęczona skóra potrzebuje trochę słodyczy ;) Cena bronzera 79 zł/9g/Sephora.

53 komentarze:

  1. Piękne ma opakowanie, choć kolor dla mnie za ciepły. Co masz ślicznego na ustach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorący! ;) na ustach balsam Benefit :P

      Usuń
  2. Drogie są kosmetyki z tej serii, ciekawe czy warte swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chcę się wypowiadać o wszystkich bo i też nie mam takiej wiedzy, ale mam ochotę wypróbować podkład, pomadki też mają ładne i rozświetlacz :)

      Usuń
  3. Podoba mi się. Bronzer dla mnie jest ostatnio pilnie poszukiwany ... może na ten się skuszę ...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam wiele bronzerów, zaraz po lakierach to moja wielka słabość :)

      Usuń
  4. Ciekawie wygląda. Ja ostatnio obłowiłam się w bronzery, więc na razie dam mu spokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co masz tam ciekawego? ja bronzery kocham! <3

      Usuń
  5. Bardzo mi się podoba ta czekoladka:D ja mam modelator, jestem zachwycona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, pokazywałaś już? oglądałam sobie, ale nie macałam ;)

      Usuń
  6. całkiem ładnie wygląda ta czekoladka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to taka mleczna, ta druga jest gorzka ;)

      Usuń
  7. Ja ostatnio przechodziłam koło szafy Eris, ale nie miałam czasu stanąć tam i pomyśleć, co bym chciała. Podoba mi się ten bronzer. Będę musiała zerknąć na niego przy okazji, bo może będzie dla mnie ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja tak przechodziłam z milion razy ;) druga opcja tzn dark jest piękna!!

      Usuń
  8. Wygląda pięknie i elegancko, ale mam swój pachnący czekoladą Thalgo, muszę zaczekać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenka zawsze elegancka ;) Thalgo nie znam :O

      Usuń
  9. Ładny :-) Ja się w ogóle z Provoke lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. w pudełeczku prezentuje się bardzo elegancko :) kolor jak dla mnie troszkę za ciepły, ale Tobie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję, ożywił mnie a wciąż zmęczona chodzę ;/

      Usuń
  11. Bardzo go chcę ♥ i z czasem dorwę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zjadłabym ten brązer tak smakowicie wygląda :) Dla mnie kolor za ciepły, ale Tobie pasuje :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy produkt ale te drobinki...no juz nei dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie lubie brazerow,ale jest I.Eris ma wswej ofercie roze to chyba sie skusze przy nastepnej wizycie w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma! i taki pasiak jeszcze fajny jest :)

      Usuń
  15. Mnie kuszą pomadki od nich, a ten chyba dla mnie za jasny (bo ja lubie takie mocniejsze) ale Tobie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ciemną czekoladkę! Siouxie pokazywała pomadkę :)

      Usuń
  16. Bardzo ładnie się prezentuje, ale odcień raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. podoba mi się, choć należy do delikatniejszych odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie na Tobie wygląda :) Dla mnie byłby nieco za ciepły.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam go - jest rewelacyjny - używam jasnego beżu jako baza na powiece, a róż i bronzer...wiadomo:). Jedynie szkoda, że kiedy kosmetyk się skończy, to to piękne opakowanie z lusterkiem trzeba będzie wyrzucić. Moim zdaniem wkłady powinny być wymienne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo muszę spróbować tego patentu! no cóż wszystko ma kiedyś swój koniec...

      Usuń
  20. Całkiem przyjemniaście wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już samo opakowanie przyciąga wzrok :) Choć jak dla mnie odcień za ciepły i zbyt pomarańczowy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowania eleganckie jak Pani Irenka :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!