}

niedziela, 26 października 2014

Denko vol 8 Kolorówka

To kolejna część denkowania, kolorowa bo takie było tegoroczne lato. A co się działo? Testowałam
podkłady na cieplejszą porą, nie ustawałam także w poszukiwaniach korektora na doliny łez, pudru, który
 sprawi by makijaż był trwały, ale subtelny oraz tuszu pogrubiającego me cienkie aczkolwiek długie rzęsy...


Podkład Revlon Nearly Naked - lżejszy od kultowego Revlona Color Stay, ale muszę przyznać fajny KILK
 Misslyn Ultimate Stay Make Up 24h - bo Misslyn to nie tylko lakierki :P Tańsza alternatywa Revlona NN
Pierwszy BB krem to Face2Change Holika Holika - azjatycki, świetnie kryjący i rozjaśniający KLIK


I mój faworyt BB krem Benefit big Easy - korektor cery z wysokim filtrem i niestety ceną KLIK
Puder mineralny LilyLolo Flawess Silk - sytynowe wykończenie makijażu bez skazy KLIK
Benefit Agent Zero Shine - w gorszy dzień służył mi puder pro-matujący KLIK


Dziękujemy już lakierom Essie: We Can Do It Pink, Demure Vix KLIK oraz Bouth House
Dwa fajne nabłyszczacze: Color Club czyli zwykły lakier bezbarwny i Sally Hansen Super Shine KLIK
Preparat do usuwania skórek Wibo, okazał się bublem i wracam do Sally Hansen Instant Cuticle Remover


Korektor PUPA Cover Cream Concealer kryjący cienie pod oczami, niestety niewydajny
Tusz pogrubiający Sexy Pulp Yves Rocher - jeden z najlepszych grubasów jakie miałam KLIK
Korektor KOBO Profesional Modeling Iluminator rozświetlający, tani i dobry pod oczy i łuk brwiowy

 

Eyeliner IsaDora w kałamarzu w przepięknym kolorze bakłażanu, niestety już przeterminowany KLIK
Maskara tejże marki Volume and Curl podkręcała rzęsy jak zalotka, wydłużała, ale nici z pogrubiania
 A w kolejnej odsłonie denka - pielęgnacja włosów - moja ulubiona część, moja słabość, mój fiź ;)

32 komentarze:

  1. A mi kolorówkę bardzo trudno żuzyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, ja nie lubię jak coś się marnuje a testuję też sumiennie :)

      Usuń
    2. Ja czasem wystawiam na pastwę siostry, wtedy zużycie idzie szybciej:)

      Usuń
  2. u mnie kolorówka się ciężko zużywa, a co dopiero lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat te essiaki bardzo lubiłam i często używałam, reszta lakierów może 1, góra 2 użyta

      Usuń
  3. Ale fajny \Wrzosek :D lubię takie posty zwięźle na temat a dość dużo materiału ;) te essiaki super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, że fajny hehe ;) nie leję wody, same konkrety!

      Usuń
  4. Jak na samą kolorówkę to bardzo duże denko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Misslyn od razu wpadło mi w oko więc za tym produktem się rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam przyjrzeć się całej kolorówce Misslyn :)

      Usuń
  6. Podziwiam tak dużego denka w kolorówce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem jak to zrobilas, ze aż tyle lakierów zuzylas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi to ciężko pojąć, u mnie najszybciej idzie jedynie top - ale to i tak w zastraszająco wolnym tempie :D

      Usuń
    2. to tylo 3 lakiery z 200 jakie mam ;) topy mi idą jak woda :)

      Usuń
  8. O rany, ale masz przerób ....hoo hoo i tyle jestem w stanie wydusić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Imponujące! Ale jak już się zadenkuje kolorówkę, to satysfakcja sięga zenitu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. gdzie i za ile kupiłaś podkład misslyn? bo mnie zaciekawił :) nearly naked marzy mi się od dawna, bo właśnie skończył mi się colorstay, ale mam jeszcze 4 podkłady do wykorzystania :) z tych wszystkich kosmetyków kolorowych jakie tu przedstawiłaś mam tylko tusz z yves rocher i podzielam Twoje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szafy Misslyn są w Hebe, w promocji coś ok. 30 zł :)

      Usuń
  11. Zużywanie kolorówki to dla mnie nie lada wyczyn :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa tego korektora z KOBO, w kilku miejscach już czytałam, że jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też nie lubię marnować kosmetyków więc zużywam kolorówkę sumiennie do końca. Ostatnio też uparłam się, żeby zużyć kilka lakierów i dopięłam swego. :) Dzielnie dążę do minimalizacji mojej "kolekcji" kosmetyków kolorowych.

    OdpowiedzUsuń
  14. sporo tego, u mnie z kolorówką ciężko idzie się rozstać, ale robię postępy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam tylko Lily Lolo :) Bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  16. nono lakiery, super Ci poszło

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!