}

środa, 3 września 2014

Organique, fresh'n'fruity: GREEN+WHITE TEA

Co mnie budzi do życia z rana? Nie kawa a herbata!! Mrożona herbatka w kolorze blue to gama 4 kosmetyków
 do ciała, dwa z nich przetestowałam: peeling żelowy i piankową maseczkę do twarzy i ciała.


"Lekka, nawilżająca linia o przyjemnym, orzeźwiającym zapachu zielonej herbaty. Zawiera wyciąg z
białej herbaty, który działa na skórę rewitalizująco, regenerująco i energetyzująco. Biała herbata
zawiera między innymi silne antyoksydanty oraz kofeinę, odmładzające polifenole i witaminę C.
Wzmacnia skórę i drobne naczynka krwionośne, pobudza mikrokrążenie, chroni przez
promieniowaniem UV oraz negatywnym wpływem zanieczyszczonego środowiska i stresu. Seria
polecana jest dla wszystkich typów skóry, w szczególności dla osób ze skórą wymagającą nawilżenia
i rewitalizacji oraz narażonych na działanie szkodliwych czynników środowiskowych. Znajdziemy 
tu: peeling żelowy, maskę do twarzy i ciała, żel pod prysznic i puszysty suflet do ciała"


Peeling żelowy  

"Energetyzujący peeling żelowy z odświeżającą zieloną i białą herbatą. Złuszcza martwy naskórek, 
masuje i pobudza skórę, dodaje jej witalności. Dzięki lekkiej żelowej formule dokładnie złuszcza 
zewnętrzne warstwy naskórka, umożliwiając przyswojenie większej ilości składników odżywczych i 
nawilżających. Pobudza krążenie w skórze, dzięki czemu komórki są lepiej dotlenione i skóra nabiera
 zdrowego blasku i elastyczności. Zawiera wyciąg z białej herbaty, który regeneruje i energetyzuje 
skórę, zaś dzięki zawartości naturalnych polifenoli działa ochronnie na naczynka krwionośne. 
Naturalna kofeina pobudza mikrokrążenie, przeciwdziałając powstawaniu pomarańczowej skórki. 
Wyciąg z białej herbaty chroni również skórę przed promieniowaniem UV i zmniejsza negatywny 
wpływ stresu oraz zanieczyszczeń cywilizacyjnych na skórę". 

Cena: ok. 50 zł/200 ml, do kupienia w sklepach Organique lub online

Skład: Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Polyethylene, Glycerin, Triethnolamine, Acrylates/c 
10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Propylene Glycol, Camellia Sinensis Leaf Extract, Parfum, 
 Citronellol, Hydroxymenthylpentyl 3-Cyclohexane Carbaldehyde, Linalool, Lactose, 
Microcrystalline Cellulose, Tocopheryl Acetate, Methylcchloroisothiazolinone, 
Methylisothiazolinone, CI 42090, CI 77007.



Peelingi cukrowe Organique to moje ulubione zdzieraki i ciężko im dorównać. Duecik herbatkowy
pozostawiłam sobie na lato i z trudem powstrzymywałam przed ich użyciem. Żelowa formuła tegoż
peelingu, ala trzęsąca się galaretka zachwyciła mnie niebiańskim kolorem. Żel peelingujący czy
peeling żelowy? No właśnie - nie ubijemy nim piany, ale dokładnie umyjemy ciało a przy okazji
wykonując masaż pobudzimy mikrokrążenie. Ścierniwo w nim zawarte, prawie niewidzialne ściera
delikatnie zrogowaciały naskórek tworząc na powierzchni skóry film, który kondycjonuje skórę,
czytaj zmiękcza i wygładza ją a przy tym nie wysusza. Lekkość żelowego peelingu nie powoduje
uszkodzeń czy podrażnienia. Nie bez znaczenia są walory zapachowe - wibrujące, orzeźwiające,
troszkę cytrusowe nuty, jakby do herbatki wpadła cytrynka. Przyjemność używania niewątpliwa,
boleję, że tak szybko upływa. W tym miejscu zwrócę jeszcze uwagę na opakowania -
rozpoznawalne już dla marki Organique - estetyczne pojemniczki, odkręcane, łatwo z
nich wydobyć kosmetyk, z pewnością nic się nie zmarnuje.


Piankowa maseczka do twarzy i ciała

Lekka odświeżająca maseczka do twarzy o silnych właściwościach antyoksydacyjnych. Działa 
przeciwzapalnie, reguluje wydzielanie sebum, zwłaszcza w problematycznej strefie T. Wygładza i 
nawilża skórę, dodaje jej witalności i wzmacnia ochronę przed wolnymi rodnikami. Lekka 
10-minutowa maseczka do twarzy w formie puszystego, odświeżającego musu. Pozwala na 
błyskawiczną poprawę kondycji skóry. Przeznaczona dla aktywnych i zapracowanych osób, 
szczególnie ze skórą problematyczną, trądzikową oraz mieszaną. Zawiera wyjątkowy surowiec 
regulujący wydzielanie sebum przez skórę - REGU®-SEB. Zawarte w nim polifenole zmniejszają 
wydzielanie sebum, zwłaszcza w strefie T. Maska zapewnia jednocześnie nawilżenie i pielęgnację 
w pozostałych strefach cery, nie doprowadzając do zbytniego wysuszenia skóry na policzkach,
 a wyciąg z białej herbaty pobudza dodatkowo mikrokrążenie i regenerację naskórka.

Cena: ok. 35 zł/120 ml, do kupienia w sklepach Organique lub online

Skład: Aqua/Water, Glycerin, Glycine Soja (Soybean) Oil, Glyceryl Stereate, Peg-100 
Steataye, Camellia Sinensis Leaf Extract, Sodium Polyacrylate, Paraffinum Liquidum, Trideceth-6,
 Argania Spinosa Kernel Extract, Serenoa Serrulata Friut Extract, Sesamum Indicum (Sesame) Seed 
Extract, Parfum, Citral, Citronellol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Hydroxymenthylpentyl 
3-Cyclohexane Carbaldehyde, Limonene, Linalool, Phenoxytethanol, Methylparaben, Ethylparaben, 
Butylparaben, Propylparaebn, Isobutylparaben, Triethanolamine, Acrylates/c 10-30 Alkyl Acrylate 
Crosspolymer, Lactose, Microcrystalline Cellulose, Tocopheryl Acetate, DMDM Hydantoin, PEG-8 
Tocopherol, Ascorbyl Palmatate, Ascorbic Acid, Citric Acid, CI 77007, CI 42090.


A gdy mam chwilę dłużej, nakładam maskę na ciało i twarz 2w1. Z taką maską prawie do 
wszystkiego jeszcze się nie spotkałam. Dużą zaletą jest jej uniwersalne działanie a zapach, o którym 
już wspomniałam przy okazji żelu spodoba się wielu - i kobietom i mężczyznom. Puszysta, kremowa,
 w niczym nie przypominająca ściągających, zastygających masek. Niebieskawy kolor maski na ciele
 pod wpływem masowania zmienia nieznacznie barwę, po takiej aplikacji należy maskę pozostawić 
na 10 do 15 minut. Świeżość, komfort użycia i łatwość zmycia to główne zalety maseczki. Działanie 
jest równie zadowalające, skóra nawilżona i odprężona, nie wymaga nałożenia balsamu. Twarzowo 
wypada podobnie, oczyszcza skórę, pomaga w regulacji wydzielania sebum. Przyjemnie chłodzi 
buźkę, nie podrażnia wrażliwej cery. Pewne obawy mogą budzić - co tyczy się składu - parabeny 
czy parafina. Szczęściara ze mnie - nic złego mnie nie spotkało, wręcz przeciwnie. 
Wysmarowałam się z nim cała, a że jestem długa to trochę ubyło ;))


 Zielona i biała - mieszanka herbat doskonała. Żelowa formuła peelingu i maseczka w formie pianki a jest jeszcze
puszysty suflet do ciała - to jak z reklamy fresh and fruity, ale nie do jedzenia, do miziania! ;)

33 komentarze:

  1. Ja mam tą maseczkę;) o ile zimą ten zapach szału nie robił to latem się w nim zakochałam;) arbuzowa też super pachnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zimą to ja też wolę inne zapachy, korzenne, otulające - organique ma cudowną serię :P

      Usuń
  2. Muszę wreszcie coś wypróbować z organique bo kusicie mnie z każdej strony kosmetykami z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a teraz jest jeszcze sklep online!! <3

      Usuń
  3. Ta piankowa maska do twarzy mnie zaciekawiłą!! ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i do ciała :) są jeszcze inne warianty zapachowe!!

      Usuń
  4. nigdy nie uzywalam masek do ciala

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się wybrać do Organique bo już dawno nie byłam. Peeling kusi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi smakowicie :-) i jeszcze ten suflet... mniam! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Już sam kolor zachwyca. Piękny relaksujący lazur :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam wcześniej tej maseczki, fajnie wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakiś czas temu kusił mnie ten peeling ale nie przekonywała mnie właśnie ta żelowa formuła ale jak widać niesłusznie :) Muszę go koniecznie wypróbować, bardzo podoba mi się zapach tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam suflet do ciała z tej serii, cudny zapach, przypomina mi lody o smaku zielonej herbaty, i świetna konsystencja, bardzo oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tą maskę tylko w wersji ananasowej i nie jestem z niej zadowolona. Sama nie wiem teraz jak ją zużyję do końca:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wygląda ta piankowa maseczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Za jakiś czas ide na wielkie zakupy do Organnique - wtedy cos z tego wezmę;).

    OdpowiedzUsuń
  14. wydają się fajne:) nigdy ich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta maseczka do twarzy powinna być super dla mojej mieszanej cery, mam wielką ochotę na kosmetyki z organique <3

    OdpowiedzUsuń
  16. peeling i maseczka bardzo kusza, muszę się rozejrzeć za tą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maseczka bardzo nas kusi, nie mieliśmy niczego z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zielona herbatę uwielbiam zarówno pić jak i wąchać, więc zestaw stworzony dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę szkoda, że ma w składzie parafinę :( Za takie pieniądze...

    OdpowiedzUsuń
  20. obydwa wygladaja prześwietnie,takie male smerfy :)
    szkoda,że nie sa tańsze

    OdpowiedzUsuń
  21. Organique zachęca bardzo :) ale nie można szaleć :P ja nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  22. piankowa maseczka to brzmi świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla zapachu bym kupiła, ale składy nie są warte tej ceny: (

    OdpowiedzUsuń
  24. Pianka bardzo mnie zainteresowała, chętnie kiedyś przetestuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!