}

piątek, 12 września 2014

Nobilis Tilia - czeskie kosmetyki w Polsce

Zachwycamy się kosmetykami ze wszystkich stron świata, dalszych i bliższych, Azji, Indii, Rosji, czy Niemiec. 
Nobilis Tilia to naturalne kosmetyki za naszej południowej granicy. W Czechach, w roku 1994 zrodziła się 
marka czerpiąca wszystko co najlepsze z dziedziny aromaterapii. Teraz dostępna i w Polsce, w sklepie 
Ecostory.pl. Mam przyjemność podzielić się tą radosną nowiną i wierzę, że Was zainteresuje :)


Wyjątkowe składy, najwyższej jakości olejki eteryczne oraz surowce pochodzenia roślinnego, mineralnego i 
morskiego wyróżniają ją w szeregu innych kosmetyków na sklepowych półkach. Moda na naturalność,  
w kosmetyce nie ustaje, ba! rozwija się a świadomość konsumenta rośnie jak apetyt w miarę jedzenia.
Pierwsze moje wrażenia - zapachowe - wpływają pozytywnie na samopoczucie, aż chce się używać!


Dziś pokrótce przedstawiam cztery produkty tej marki, które stanowią moją obecną pielęgnację. Cały
 rytuał zaczynam od hydrofilowego oleju lawendowego - przeznaczony on jest do oczyszczania
skóry twarzy,szyi i dekoltu. Zawsze byłam ciekawa zmywania makijażu mieszanką olei. Tu
mamy połączenie sojowego ilawendowego a przy tym estrowe formy witamin A i E -
nawilżenie, odżywienie i działanie antyoksydacyjne.


Proszkowa maska nawilżająca - powstała z plonów matki natury: otrąb lnu zwyczajnego, oleju z
kiełków pszenicy, wyciągu z korzenia żywokostu. Niezwykła kompozycja olejków geraniowego,
paczulowego oraz różanego oraz wyczuwalne nuty pelargonii, konwalii i skórki cytrynowej.
Maska relaksuje, łagodzi stres i koi. Przypisuje się jej m.in. działanie peelingujące,
zmiękczające, regenerujące, a i ochronne i gojące nawet.


Lawendowy żel wybrałam z myślą o bliznach a wiecie, że te mam na ciele - jedna po wycięciu
pieprzyka, druga na licu. Żel również wspomaga podrażnioną, wrażliwą cerę, przynosi ulgę i mile
chłodzi. Składniki aktywne tu zawarte to olej ze słodkich migdałów, masło shea, lecytyna,
 D-Panthenol, witamina E i kwasy askorbinowy i cytrynowy. Żel o zapachu lawendy może
 być stosowany w pojedynkę lub z ulubionym kremem.


A ten krem różany niewątpliwie nim będzie! Rosa Canina pachnie tysiącem róż (cudowny olejek
różany) i jest oparty na hydrolacie z róży damasceńskiej. Intensywnie pielęgnuje skórę dojrzałą,
działa przeciwzmarszczkowo - ale nie tylko - łagodzi i wzmacnia naczynka krwionośne. Znów
moc olejków (jednym z nich jest rzadko spotykany olej z nasion Meadowfoam), witamin,
 kwasu hialuronowego, kwasu mlekowego czy wosku candelilla. 


Prosto z natury, z malowniczej okolicy Parku Narodowego Szwajcarii Czeskiej, naturalne kosmetyki zachwycające syne-
rgicznymi zapachami, tworzone w zgodzie z przyrodą i  poszanowaniem wieloletniej tradycji. Nobilils Tilia to moje małe
kosmetyczne odkrycie - czas na pełną recenzję jeszcze przyjdzie. Zapraszam do odwiedzenias klepu
Ecostory.pl - wyłącznego dystrybutora tych godnych uwagi produktów na naszej polskiej ziemi :)

50 komentarzy:

  1. Ciekawe czy blogosfera pokocha czeskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewne, w końcu Czesi są nam bliscy :)

      Usuń
    2. Czesi nie lubią Polaków ja za Czechami też nie przepadam ale lubię knedliki i czeskie piwo :)

      Usuń
    3. no tak jedzenie... ja spotkałam na swojej drodze samych miłych, tak słodko zdrabniali moje imię :)

      Usuń
  2. Mi się ten różany krem podoba, chociaż nie znam go, to lubię zapach różany ostatnio, więc pewnie by mi przypadł do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja lubię różyczki w kosmetykach, zapraszam za jakiś czas na pełną recenzję :)

      Usuń
  3. Ciekawe, a zapachy różane bardzo lubię, natomiast za lawendą nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest duża delikatniejsza aniżeli róże, ale co kto lubi ;)

      Usuń
  4. Jeszcze o nich nie słyszałam :) teraz jestem na etapie kosmetyków niemieckich :D

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham niemieckie i rosyjskie, a także azjatyckie, może pokocham i czeskie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ta proszkowa maska mnie ciekawi !! :D Czekam z niecierpliwością na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę mieszała i napiszę więcej :)

      Usuń
  7. Czuję się skuszona! Nie słyszałam jeszcze o tych kosmetykach, ale wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę kusiła więcej! Wiem, że lubisz takie naturalne ciekawostki :)

      Usuń
  8. Krem różany brzmi dla mnie bardziej, niż kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie się zapowiadają te kosmetyki, czekam na recenzje, szczególnie żelu lawendowego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kuszą, ale poczekam na kilka recenzji :) dobrze się zapowiadają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę się zatem sprężyć, pierwsze testy bardzo pozytywne :)

      Usuń
  11. Aż poczułam ten zapach róży :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten krem różany pewnie i moim byłby faworytem, bo i mój nos, i moja skóra bardzo lubią różane kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. na przyszły weekend wybieram się do Pragi więc rozejrzę się za tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę, dla wielu pozostają tylko zakupy w Polsce :)

      Usuń
  14. zajrzę co jeszcze jest w tym sklepie, do tej pory nie miałam chyba jeszcze żadnego czeskiego kosmetyku, nie licząc eveline to to chyba czeska marka a nie polska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać co Ci wpadło w oko lub do koszyczka ;)

      Usuń
  15. Nie słyszałam jeszcze o tych kosmetykach, ale z tego co widzę to chyba sa godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. czeski język jest taki pocieszny :) muszę się przyjrzeć ofercie koniecznie, lubię takie naturalne cuda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i śmieszny ;) myślę Iwonka, że Tobie się spodobają :)

      Usuń
  17. W czeskich drogeriach można spotkać wiele kosmetyków ekologicznych. Zdziwiłam się, gdy po raz pierwszy pojechałam na zakupy do Jesenika. Jest w czym wybierać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć, wybieram się do Czech od lat, a byłam raz i się zakochałam ;)

      Usuń
  18. zachęciłaś mnie :) śliczne opakowania i takie pocieszne te napisy :) humor od razu poprawiony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są także informacje po polsku, ale uroku języka czeskiego nie można odmówić hehe

      Usuń
  19. produkty prezentują się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. OOO, cos nowego, a zarazem i ciekawego :) Najbardzije zaciekawila mnie maseczka- bede wyczekiwac recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nowe, świeże i jakże ciekawe!! maseczka to będzie hit!! :)

      Usuń
  21. Czeskich kosmetyków jeszcze nie używałam, pierwszy raz widzę te ze zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam,
    jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków jak się sprawdzą, będę zaglądała. Zapraszam również do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!