}

piątek, 13 czerwca 2014

Yves Rocher, L'Eau Moment de Bonheur

Klasyczny, kwiatowy Moment de Bonheur powstał jeśli mnie pamięć nie myli przed kilkoma laty, w 2011 roku.
Rozbrzmiewały w nim zielone nuty, geranium, róża, bazę stanowiła paczula i cedr virginia. Zapach bardzo
elegancki,kobiecy i zmysłowy, pełnia szczęścia kobiety. Odsłona wiosna-lato 2014 niesie za sobą nową
świeżość. Twórcą obu zapachów jest znawczyni tematu Annick Menardo.

 

"Nowa interpretacja zapachu Moment de Bonheur , idealna na wiosenne i letnie dni. Zapach świeższy i lżejszy
 niż jego pierwowzór, powstał z połączenia kwiatowych nut róży stulistnej z Grasse oraz wyciągu z jabłka
 i cedru." W pierwszym momencie daje się wyczuć nutę głowy - naturalny wyciąg z zielonego jabłuszka
bardzo apetyczny :P Nie jest to kwaśne jabłko i całe szczęście, bo nie jestem ich amatorką. 




Po chwili zapach się rozwija, tak jak owoc dojrzewa i nabiera kolorów. Dużą rolę odgrywa tu nuta
serca czyli róża, ale nie ta typowo, kojarząca się babcinie. Ta jest radosna, pełna życia, jak młode
dziewczę biegające boso po zielonej trawce. Róża Stulistna z Grasse występuje niezwykle
rzadko i jest najsubtelniejszą z rodziny różowatych wykorzystywanych w perfumiarstwie. 


Daje się tu też wyczuć coś ciężkiego co nadaje intensywności mieszance. To nuta bazowa, drzewna, cedr - drzewo
długowieczne które utrwala zapach. To zaskakujące jak długo ta woda jest wyczuwalna. Cały czas przebija
przez nią soczysty, rześki zapach jabłka i kwieciste akordy róży. Kompozycja w sam raz na ciepłe,
 słoneczne dni. Cena: 149 zł/50 ml, aktualnie w promocji za 105 zł KLIK

24 komentarze:

  1. Fajny zapach, obwąchałam go ostatnio w stacjonarce ;-) U mnie niestety bardzo krótko się trzymały, więc się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po pewnym czasie ja prawie nigdy nie czuję na sobie zapachów a ten wyczuwam po kilku godzinach!!

      Usuń
  2. Obwącham jak będę szła po swoją ulubioną dwufazówkę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, a ja całkiem zapach zielonych lubię więc chętnie wywącham ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam okazji go powąchać ;) Chociaż ja generalnie i tak unikam wszelkich wód toaletowych, kiedyś na okrągło walczyłam z migreną i tylko mnie denerwowały ;) Teraz migreny się uspokoiły a ja nadal używam perfum bardzo rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie kieruj się nazwą, jest to po prostu fajne pachnidło :) z migrenami też walczyłam, pomógł mi trochę olejek z czarnuszki...

      Usuń
  5. Fajnie opisałaś te perfumy - zwłaszcza nawiązanie do pierwszej edycji było trafne.
    Bardzo zgrabny tekst:).
    Też recenzowałam te perfumy - mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeżeli wrzucę link: http://spinkiiszpilki.blogspot.com/2014/05/czym-tej-wiosny-pachnie-yves-rocher.html

    pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne takie notki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za miłe słowa, będę chyba więcej pisać o zapachach :)

      Usuń
  6. a ja kupiłam sobie ost wodę z Yr kwiat wisni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten zapach! mam mleczko do ciała :)

      Usuń
  7. aż chyba pójdę powąchać ten zapach. Chociaż chyba bym wolała kwaśne jabłko : p

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa tego zapachu, ale nie mam gdzie go powąchać. Buu :((

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że przez ekran powąchać nie można...

    OdpowiedzUsuń
  10. ładna buteleczka zapach pewnie jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zawsze żałuję, że nie mogę powąchać przez internet :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam próbkę i szczerze oczarował mnie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli cedr to tylko w towarzystwie cytrusów bądź soczystych owoców.

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę go powąchać. Koniecznie :-)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!