}

środa, 18 czerwca 2014

Rimmel, Scandaleyes, Tusz do kresek

Dobrze czytacie tusz do kresek - takim mianem Rimmel nazywa swój najnowszy produkt z rodziny
 Scandaleyes. A po ludzku mówiąc jest to wodoodporny eyeliner w żelu.


Wg. producenta "Wodoodporna, żelowa i szybko wysychająca formuła pozostaje na oczach aż
 do 24 godzin, a kolor jest intensywny i nasycony jak w momencie aplikacji."


I dalej: "Wygodny, profesjonalny pędzelek ułatwia zrobienie kreski, na którą masz ochotę - cienkiej
 i kociej lub pogrubionej i komiksowej, już za jednym pociągnięciem".


Konsystencja eyelinera jest miękka, pędzel w niej wręcz się zatapia. Pewnie z czasem to się zmieni 
nieznacznie, póki co taka trochę śliska maź idealnie się nakłada, bez smug i prześwitów.



Jeden kolor, po prostu czarny. Czerń jest głęboka i nie zauważyłam żeby blakła.


Zastyga dosyć szybko, ale zawsze mamy chwilkę by coś ewentualnie poprawić. Nie kruszy się, 
nie odbija, nie rozmazuje. Trwałość zaskakująca, prawie 24 h jak pewien sklep ;)


Wyjątkowo odporny na wodę, pot czy łzy ;) A tak serio, naprawdę ciężko go zmyć, wszystko 
rozpuści dobra dwufaza. Sam produkt nie podrażnia, ale nie trzyjmy oczu.


Okrągłe opakowanie żelu - minimalistyczne, leciutkie, plastikowe. Pędzelek lekko zaokrąglony, nie
jest najwygodniejszy, ale daje radę. Polecam go za każdym razem dobrze oczyścić.


Jest to najlepszy eyeliner Rimmela do tej pory. Można go porównać do osławionego niegdyś eyelinera
 w żelu Essence. Ten troszkę  jest droższy, jego regularna cena to 28 zł/2,4g.

54 komentarze:

  1. Moje klientki też sobie go chwalą. Akurat mi się eyeliner skończył, zastanowię nad kupnem z Rimmel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo słyszałam już pochwał, naprawdę zdziwko ;)

      Usuń
  2. Pewnie kiedyś wypróbuję:) fajnie, że jest taki trwały.

    OdpowiedzUsuń
  3. o jak ładnie wygląda odporny na ścieranie i wodę o już go lubię :P :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam zupełnie inne, negatywne odczucia co do tego produktu, po 3 godzinach zaczyna kruszyć się oraz odbijać na powiece, jestem nim bardzo rozczarowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się sama dziwię, że jest taki dobry, zazwyczaj kosmetyki Rimmela kocham lub nienawidzę ;)

      Usuń
  5. A ja jakoś nie przepadam za żelowymi linerami...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie umiem rysować kresek, bo produkt wydaje się wyć w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem noga i kształt oka mam jaki mam ;/

      Usuń
  7. Może sama się zdecyduję na niego, ale nie teraz bo używam Loreal i Pierre Rene w pisaku, z którym jestem mega zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi przypomina eyeliner z Maybelline, zarówno opakowanie, jak i dołączony pędzelek...

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm to ciekawe, chyba przetestuję, bo do tej pory mistrzem i królem tego typu Eyelinerów okazał się Bobbi Brown, który wytrzymuje na powiece bez żadnych zmian caaały dzień, ale jest dużo droższy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bobbi to zupełnie inna półka... spróbuj i daj znać koniecznie! :)

      Usuń
  10. muszę go koniecznie nabyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie przepadam za tą formą linerów, bo zazwyczaj szybko zasychają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się on też sprawdził, póki co nawet częściej sięgam po niego niż po Maybelline w żelu bo ten drugi zesechł się strasznie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no Asia Twoja słowa są potwierdzeniem moich :) znasz się na rzeczy jak nie wiem kto!

      Usuń
  13. uwielbiam eyelinery zamknięte w słoiczkach i ten też z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niedawno wykosztowałam się na Bobbi Brown, więc pożałuję już na Rimmel, ale ciekawi mnie jego trwałość - opadające powieki wiedzą o ksero wszystko ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie trwałość mega, nie mam opadającej powieki - to chyba jedyny plus moich oczu hehe

      Usuń
  15. Nigdy nie używałam eleinerów w słoiczku, bo jakoś boję się, że nie będę umiała malować równych kresek zwykłym pędzelkiem. Ale i na to kiedyś przyjdzie czas :) Bardzo podoba mi się to jak wygląda na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za to nie lubię eyelinerów w pisaku, boję się, że wydłubię sobie oko i ręka mi się dziwnie trzęsie ;)

      Usuń
  16. Jest świetny! Moim zdaniem równie dobry co mój ulubiony żelowy Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę, rimmel w końcu zaskoczył ;)

      Usuń
  17. podoba mi się,jak go spotkam to zakupię :)
    teraz uzywam eyelinera w zelu od Pierre Rene i też sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
  18. oooo, jaka ładna kreska :) z ajlajnerami rimmel miałam do tej pory mieszane doświadczenia, ten - bazując na tym, co napisałaś - ma ogromny potencjał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na moje oko może być ;) ja z rimmelem mam w ogóle mieszane uczucia, zawsze jest jednak ciekawość kolejnego produktu i tutaj się nie zawiodłam :)

      Usuń
  19. Właśnie się nad nim zastanawiałam:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Pod każdym względem przypomina mi produkt Maybelline, nawet tekturowe pudełeczko i pędzelek wyglądają niemal identycznie. Maybelline mam i jestem zadowolona. Rimmel może kiedyś kupię dla porównania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie skojarzyłam bo nie miałam, zrób porównanie!!

      Usuń
  21. Wydaje mi się że miałam starą wersję tego linera i był fatalny. Rozmazywał się i odbijał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już straciłam rachubę co było wcześniej ;) z scadaleyes pamiętam pisaki cieniasy...

      Usuń
  22. Nie było o nim nic, a nagle multum recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm to nowy produkt, czy multum recenzji? nie zauważyłam :P ale po komentarzach widzę, że zbiera pochwały :)

      Usuń
  23. Może bym w końcu naumiałam się kreski rysować ;) Piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam taka forme eyelinerow! W koncu umiem narysowac porzadne kreski! Polecam zdecydowanie :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  25. to super, że tak dobrze się sprawdza, muszę go wypróbować jak skończy mi się Maybelline

    OdpowiedzUsuń
  26. Na początku myślałam, że to Maybelline. A tu Rimmel poszedł ich ślady. z powodzeniem jak czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. chciałam go kupić jak były przeceny w Rossmannie, ale został tylko w fioletowym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  28. I mam teraz dylemat, bo miałam wersję fioletową tego linera i nie był on ani trwały ani odporny na lzawienie. W dodatku szybko wysechł. Teraz piszesz o tym ... No i nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie, czekaj, miałam Maybelline! :) To może jednak dam temu tutaj szansę.

      Usuń
    2. na pewno to było coś innego :)

      Usuń
  29. Wygląda fajnie mam chęć się skusić:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda, że nie mają jakiś bardziej szalonych kolorów :)
    Zastanawiałam się ostatnio czemu nie piszesz, zaglądam, a tu nowe posty! odbskrybowałam i zasubskrybowałam Cię na nowo, może teraz będą mi się wyświetlały Twoje nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię eyelinery w żelu. Mój ulubiony to ten z Maybelline, ale na ten też mam ochotę :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam starszą wersję tego eyelinera i też jest dobry :) Używam go już któryś miesiąc i nadal fajnie się spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. odporny na łzy?! MUSZĘ GO MIEĆ!

    OdpowiedzUsuń
  34. też go mam ale nie umiem tak nim "rysować" takich kresek jak Ty! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam podobny tusz z innej marki i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Używam w podobnej formie eyelinera ale Maybelline i bardzo sobie go chwalę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!